Zimą oczy mają trudniej. Dowiedz się, jak zadbać o wzrok, gdy jest mróz i śnieg
O tym warto pamiętać
fot. Pixabay
Mróz, wiatr, ogrzewanie w domu i… śnieg, który działa jak lustro. Zima potrafi dać oczom w kość nawet osobom, które na co dzień nie mają żadnych problemów ze wzrokiem. A jeśli nosisz okulary lub soczewki kontaktowe, spędzasz dużo czasu przy ekranie albo jeździsz samochodem – dyskomfort może pojawić się szybciej, niż myślisz. Dlatego KRIO (Krajowa Rzemieślnicza Izba Optyczna) przygotowała krótki poradnik „na zimę”: bez mitów, za to z prostymi zasadami, które łatwo wdrożyć od zaraz
Śnieg + słońce = UV także zimą
To jeden z najczęściej pomijanych tematów. Gdy jest zimno, wielu z nas rezygnuje z okularów przeciwsłonecznych, a właśnie wtedy promieniowanie UV bywa szczególnie dokuczliwe – bo odbija się od śniegu i lodu. Efekt? Silne łzawienie, pieczenie, światłowstręt, a czasem ból oczu kilka godzin po dłuższym spacerze, jeździe na nartach czy pracy na zewnątrz. W skrajnych sytuacjach może dojść do tzw. „śnieżnej ślepoty” (photokeratitis), czyli podrażnienia/„oparzenia” powierzchni oka promieniowaniem UV.
Co robić:
• wybieraj okulary z wyraźnym oznaczeniem 99–100% UVA/UVB albo UV400 (to ważniejsze niż kolor soczewki czy marka),
• w słoneczne dni na śniegu lepiej sprawdzają się większe szkła i oprawy, które osłaniają oko także z boku,
• polaryzacja pomaga na odblaski (komfort), ale nie zastępuje filtra UV – liczy się deklaracja ochrony UV.
Wiatr, mróz i ogrzewanie: dlaczego oczy pieką i łzawią?
Zimą film łzowy szybciej paruje, a suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach nasila uczucie „piasku pod powiekami”, kłucie i zaczerwienienie. Paradoksalnie oczy mogą wtedy łzawić jeszcze bardziej – to reakcja obronna na przesuszenie.
Co pomaga na co dzień:
• nie kieruj nawiewu w aucie i w domu prosto na twarz,
• gdy grzejniki mocno „suszą”, rozważ nawilżenie powietrza w pomieszczeniu,
• jeśli długo patrzysz w ekran, rób krótkie przerwy i świadomie mrugaj (zimą pracujemy przy monitorach częściej, a to sprzyja suchości).

fot. Pixabay
Soczewki kontaktowe zimą – o czym warto pamiętać
Jeśli nosisz soczewki, pamiętaj: nawet gdy niektóre modele mają filtr UV, nie zastępują okularów przeciwsłonecznych (nie chronią całego obszaru oka i okolic). W słoneczny dzień na śniegu okulary UV to nadal podstawa – także dla osób w soczewkach.
Higiena powiek: prosty nawyk, który bywa game-changerem
Przy nawracającym dyskomforcie (pieczeniu, wrażeniu „ciężkich powiek”, łzawieniu) pomocne bywają podstawowe zasady higieny powiek: ciepły okład na zamknięte powieki, delikatny masaż i oczyszczanie brzegów powiek. To rutyna, którą w wielu zaleceniach traktuje się jako wsparcie przy problemach z powiekami i suchością – ważna jest regularność i delikatność.
Parowanie okularów zimą – da się to ogarnąć
Wejście z mrozu do ciepłego pomieszczenia, szalik, kominy, czasem maseczka – i okulary potrafią zaparować „w sekundę”. Warto dobrać rozwiązanie do sytuacji: lepsze dopasowanie okularów, opcje antifog lub korekta ustawienia nosków/mostka. To drobiazgi, ale komfort zimą potrafi wzrosnąć zauważalnie.
Kiedy nie zwlekać z konsultacją
Jeśli pojawia się silny ból oka, światłowstręt, wyraźne pogorszenie widzenia, uczucie ciała obcego albo objawy po intensywnym słońcu na śniegu – nie odkładaj kontaktu ze specjalistą.
KRIO zachęca: jeśli chcesz dobrać ochronę UV do zimowych warunków, ograniczyć parowanie okularów albo po prostu sprawdzić, czy wzrok nie zmienił się w ostatnich miesiącach – skorzystaj z pomocy doświadczonego specjalisty.
