„Zaszłam w ciążę przez petting” – czyli fakty i mity na temat pettingu
Co można, a czego należy unikać podczas zabawy
fot. Pixabay
„Zaszłam w ciążę przez petting” – krzyczą fora internetowe. Czy to możliwe? Czym jest petting i dlaczego tyle młodych osób zadaje sobie pytanie, czy można zajść w ciążę uprawiając go? W poniższym artykule obalamy mity na temat pettingu i ciąży
Co w artykule:
• Petting to pieszczoty intymne, które nie prowadzą do klasycznego stosunku, ale mogą wywoływać napięcie seksualne i orgazm.
• Sam petting nie powoduje ciąży, ale kontakt nasienia z pochwą – nawet przypadkowy – może nieść minimalne ryzyko zapłodnienia.
• Petting w ubraniach jest bezpieczny i nie grozi ciążą, ponieważ plemniki nie przenikają przez tkaniny.
• „Heavy petting” zwiększa intensywność doznań, ale przy braku kontaktu nasienia z drogami rodnymi – również nie prowadzi do ciąży.
• Strach przed ciążą po pettingu wynika najczęściej z braku edukacji seksualnej, a nie z rzeczywistego ryzyka.
Petting – co to?
Choć termin „petting” może brzmieć obco, to w rzeczywistości opisuje coś bardzo powszechnego. To dotykanie, głaskanie, stymulowanie, całowanie, masowanie – czyli wszystko, co sprawia przyjemność, a przy tym nie wymaga penetracji. Dla wielu osób petting to sposób na bycie blisko – bez presji, bez przekraczania granic, bez konieczności pełnego rozebrania się.
To także forma bliskości wybierana z powodów światopoglądowych, medycznych, psychologicznych lub po prostu z potrzeby bezpieczeństwa. Mimo że podczas pettingu nie dochodzi do stosunku płciowego, w internecie często pojawiają się zapytania związane z ryzykiem zajścia w ciążę w skutek uprawiania pettingu.
Zaszłam w ciążę przez petting
To zdanie – wpisywane masowo w wyszukiwarki – potrafi zasiać panikę. Prawdopodobieństwo zajścia w ciążę przez sam petting jest skrajnie niskie, ale nie całkowicie wykluczone. Dlaczego? Ryzyko zapłodnienia podczas pettingu pojawia się tylko w określonych warunkach. Jeśli mężczyzna ma wytrysk bardzo blisko wejścia do pochwy, lub nasienie jest na dłoniach, które potem mają kontakt z okolicami intymnymi kobiety, albo przez bardzo cienką bieliznę. Teoretycznie plemniki mogą wtedy przemieścić się do wnętrza pochwy – choć to rzadkie i mało prawdopodobne. Można więc powiedzieć, że ryzyko ciąży podczas pettingu pojawia się tylko wtedy, gdy brakuje higieny i ostrożności.
To też ciekawe:
Seks tantryczny – na czym polega i jak zacząć?
Boję się, że jestem w ciąży przez petting
Lęk związany z potencjalną ciążą po pettingu dotyka przede wszystkim młodych osób, które dopiero uczą się seksualności. Na forach internetowych królują zapytania o możliwe „powkładania” po pettingu. Niestety często widać tu brak edukacji seksualnej, którego konsekwencją jest lęk. To nie panika powinna rządzić pettingiem, ale świadomość. Znając zasady higieny, przebieg cyklu miesiączkowego i podstawowe mechanizmy zapłodnienia – można spokojnie cieszyć się tą formą bliskości bez zbędnych obaw.
Petting w ubraniach – czyli przez spodnie, majtki, legginsy – praktycznie eliminuje ryzyko zajścia w ciążę. Plemniki nie są w stanie przebić się przez warstwy tkaniny. Jeśli nie doszło do bezpośredniego kontaktu nasienia z pochwą, nie ma powodów do paniki. Z kolei heavy petting (czyli intensywniejsze pieszczoty, czasem prowadzące do orgazmu) może nieść minimalne ryzyko. W razie wątpliwości warto udać się do ginekologa albo skorzystać z pomocy zaufanej poradni.
Czytaj też:
Czy petting w małżeństwie to grzech? Czyli kulisy sypialni po katolicku
Petting a ciąża
A więc podsumowując: Czy można być w ciąży przez petting? To pytanie powraca z uporem, dlatego odpowiedź musi być równie klarowna: Nie – chyba że doszło do bardzo konkretnego i niehigienicznego kontaktu nasienia z pochwą. Jeśli petting odbywa się z zachowaniem podstawowych zasad higieny, bez bezpośredniego kontaktu spermy z drogami rodnymi – ciąża nie jest możliwa. Takie sytuacje to raczej wyjątki niż reguła, a i tak graniczące z teorią.
