Sunday, August 1, 2021
Home / Ludzie  / Kre-aktywne  / Jestem kobietą. Mam startupa

Jestem kobietą. Mam startupa

Dowiedz się z jakimi problemami borykają się kobiety, które zakładają swoje firmy i nie popełniaj błędów poprzedniczek

Katarzyna Wierzbowska i Dorota Czekaj / fot. materiały prasowe

Jakie są najczęstsze problemy, które napotykają początkujące przedsiębiorczynie? Okazuje się, że jak zwykle jeśli chodzi o podział na „męskie” i „żeńskie” wciąż silny jest wpływ kultury. O tym, co należy wiedzieć, zakładając firmę rozmawiamy z Dorotą Czekaj z Fundacji Przedsiębiorczych Kobiet. Przeczytaj, jeśli nie chcesz popełniać błędów swoich poprzedniczek

„Biznes w Kobiecych Rękach” / fot. materiały prasowe

„Biznes w Kobiecych Rękach” / fot. materiały prasowe

 

Dlaczego kobiety rzadziej niż mężczyźni decydują się na założenie własnej firmy?

Dorota Czekaj: Zacznę od tego, że kobiety generalnie są bardzo przedsiębiorcze. Zwłaszcza w naszym kraju – Polki wypadają świetnie na tle innych państw. Świetnie radzą sobie w różnych dziedzinach biznesu. Nie zmienia to jednak faktu, że liczby mówią same za siebie – firm zakładanych oraz prowadzonych przez kobiety jest dużo mniej.
Przyczyn tego zjawiska na pewno jest wiele, jednak jedną z bardziej istotnych jest różnica w usposobieniu, naturze kobiet i mężczyzn. Kobietom często brakuje pewności siebie, przekonania, że dadzą sobie radę. Do tego dochodzi też brak wsparcia ze strony najbliższych. Zdarza się, że partnerzy czy rodzina, zamiast mówić: „Trzymam za ciebie kciuki, pomogę ci, dasz radę”, powątpiewają i pytają: „Po co ci to? Uda się pogodzić prowadzenie firmy z opieką nad dziećmi, z prowadzeniem domu?”.
Inną kwestią jest to, że panie – nie wiedzieć dlaczego – uważają, że mają mniejsze predyspozycje do prowadzenia biznesu niż mężczyźni. Wydaje im się, że są mniej wykształcone niż mężczyźni. A przecież kobiety, tak jak i mężczyźni, kończą prestiżowe uczelnie, kierunki studiów – często te same. Nie powinny mieć takich oporów, powinny wierzyć w siebie i swoje możliwości.

Jakie są główne motywacje kobiet do założenia własnego biznesu?

Dorota Czekaj: Co kobieta to pewnie inna motywacja. Panie często wpadają na ciekawe, innowacyjne pomysły. Wtedy motywuje je to, że mogą zrobić coś nowego, niepowtarzalnego. Jeśli ktoś uwierzy w ich pomysł i dostrzeże w nim potencjał, to tym bardziej dostają skrzydeł.
Są też kobiety, które decydują się założyć własny biznes, bo mają dość pracy np. w korporacji. Wówczas motywuje je przede wszystkim chęć wprowadzenia zmian w swoim życiu, czy potrzeba większej niezależności. Na założenie własnej firmy decydują się także kobiety, których hobby albo życie rodzinne wymagającą więcej elastyczności. Zarządzając biznesem, jednocześnie zarządzają własnym czasem.

Mówi się, że prowadzenie swojej firmy to wcale nie jest bajka, droga usłana różami – często już wraz z podjęciem tej pierwszej decyzji rozpoczyna się seria problemów. Z czym muszą mierzyć się kobiety na początku swojej drogi biznesowej?

Dorota Czekaj: Początki generalnie są trudne – taka jest kolej rzeczy, ale te związane z biznesem mają swoją własną specyfikę. Na początku każda przedsiębiorczyni staje przed wyzwaniem zmierzenia się ze sporą ilością formalności – zwłaszcza jeśli szuka zewnętrznego finansowania, a także koniecznością dostosowania swojego dotychczasowego życia do potrzeb firmy. Zanim wszystko zacznie funkcjonować zgodnie z naszymi oczekiwaniami, należy poświęcić temu dużo czasu, uwagi i pracy.
Jest też wiele stereotypów, z którymi muszą walczyć kobiety – np. przekonanie, że kobiety nie radzą sobie tak dobrze w zarządzaniu biznesem i negocjacjach. Powoduje to dodatkową barierę, którą muszą pokonać na swoje drodze – udowodnić swoją wartość w świecie biznesu, aby zyskać szacunek i równe traktowanie.

Czy przedsiębiorcze kobiety mają łatwe życie?

Dorota Czekaj: W życiu kobiety przedsiębiorczej bardzo ważna jest organizacja – konieczność zaplanowania dnia, tygodnia czy całego miesiąca. Ważne jest to, że trzeba znaleźć czas również na odpoczynek – gdy człowiek jest wypoczęty, to efektywniej pracuje. Może się wydawać, że gdy ma się własną firmę, to łatwiej się żyje, ma się więcej czasu dla siebie, bo wtedy samemu ustala się własny grafik. Jednak to nie jest takie proste, bo własny biznes to duża odpowiedzialność, wymaga on precyzyjnego planu i odpowiedniego zarządzenia. Są też sytuacje, których po prostu nie można przełożyć, ani przewidzieć, a to sporo komplikuje.

Jaką rolę w procesie tworzenia się nowej firmy (młodego start upu) odgrywa mentoring? Czy do wszystkiego każdy musi dojść całkiem sam?

Dorota Czekaj: Dla początkującego startupu mentoring może odegrać kluczową rolę. Dzięki wsparciu mentora – jego wiedzy i doświadczeniu, można uniknąć pewnych błędów, pokierować swoją firmę w dobrą stronę. W Polsce mentoring nie jest jeszcze tak popularny jak na Zachodzie, ale to powoli zaczyna się zmieniać.
Właśnie dlatego postanowiłyśmy w Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet uruchomić program akceleracyjny „Biznes w Kobiecych Rękach”, który od trzech lat prowadzimy w partnerstwie z City Handlowy. W ramach programu łączy w biznesowe pary doświadczone kobiety biznesu z tymi, które dopiero zaczynają. Mentorki zupełnie bezinteresownie, społecznie pomagają młodym przedsiębiorczyniom w podjęciu kluczowych decyzji czy rozwiązaniu pierwszych problemów, ale także motywują je do dalszego działania. Wspierają je nie tylko formalnie, ale również mentalnie. Dotychczas, w trakcie 3 edycji, z programu skorzystało 150 kobiet i powstało już ponad 100 firm.

Czy kobiety potrafią być dla siebie wsparciem? Czy zawsze są konkurencją?

Dorota Czekaj: Oczywiście, że kobiety potrafią być dla siebie wsparciem – dowodem na to jest działająca przy Fundacji Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. To społeczność kobiet biznesu, które spotykają się, żeby wymieniać się doświadczeniami czy kontaktami biznesowymi. Wspierają się i motywują do rozwoju – zawodowego i osobistego. Sieć organizuje cykliczne, comiesięczne spotkania networkingowe, a dwa razu do roku duże konferencje. Także program „Biznes w Kobiecych Rękach” jest dowodem na to, że kobiety są dla sienie wsparciem – opiera się przecież na mentoringu. Doświadczone mentorki chętnie dzielą się swoimi umiejętnościami, obserwacjami, udzielają rad młodym adeptkom biznesu.
Inną kwestią jest oczywiście konkurencja w podobnych branżach. Często jednak jest to zdrowa konkurencja, która motywuje do działania, podnoszenia jakości produktu lub oferowanych usług, rozwijania się.

 

Katarzyna Wierzbowska i Dorota Czekaj / fot. materiały prasowe

Katarzyna Wierzbowska i Dorota Czekaj / fot. materiały prasowe

Dorota Czekaj: współzałożycielka, fundatorka i wiceprezeska zarządu Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet, współzałożycielka Klubu Inwestorek Indywidualnych Black Swan.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach