Sunday, June 20, 2021
Home / Rozwój  / Psychologia  / Sensoryczni dorośli – gdy nadwrażliwość na bodźce zmysłowe staje się problemem

Sensoryczni dorośli – gdy nadwrażliwość na bodźce zmysłowe staje się problemem

Jak działają na ciebie bodźce zmysłowe? Być może są zbyt intensywne, a źródłem twoich problemów są zaburzenia integracji sensorycznej

kobieta z zasłoniętymi uszami i kobieta z palcem na ustach

Objawy zaburzeń integracji sensorycznej u dorosłych nie są tak oczywiste i łatwe do zdiagnozowania jak u dzieci / Fot. Pixaby

Dzięki integracji sensorycznej (SI) człowiek potrafi odbierać bodźce zmysłowe, odpowiednio je interpretować i adekwatnie do nich reagować. Zaburzenia SI są dużym utrudnieniem dla rozwoju dziecka, które może być odbierane przez otoczenie jako niezdarne, niegrzeczne, nadpobudliwe czy nadwrażliwe. A co się dzieje z dorosłymi, którzy mają problem z przetwarzaniem bodźców? O zaburzeniach integracji sensorycznej u dorosłych rozmawiamy z Dominiką Igielski, terapeutką integracji sensorycznej

Coraz więcej mówi się o zaburzeniach integracji sensorycznej u dzieci, a jak to wygląda u dorosłych? Czy oni również mogą mieć tego typu problemy?

Zdecydowanie tak. Na co dzień wielu dorosłych boryka się z nieprawidłowym odbiorem i przetwarzaniem bodźców sensorycznych, jednak pomimo trudności nigdy nie trafili na ścieżkę diagnostyczną. Na szczęście świadomość społeczna cały czas się zwiększa, przez co już teraz część osób obserwując swoje preferencje, zachowanie, sposób reagowania na różne bodźce, sama etykietuje się mianem „wysokowrażliwych” lub uświadamia sobie własne problemy, wykonując diagnozę u dziecka. Bycie WWO (wysoko wrażliwą osobą) nie jest oczywiście równoznaczne z byciem „sensorycznym dorosłym”. U wysoko wrażliwych oprócz trudności z integracją sensoryczną występuje też ogromna wrażliwość emocjonalna i głębokie odczuwanie świata. O zaburzeniach integracji sensorycznej mówimy dopiero wtedy, gdy obserwujemy negatywny wpływ problemów w przetwarzaniu bodźców zmysłowych na jakość życia.

Zobacz też: Wysoka wrażliwość – przekleństwo czy dar

Co może świadczyć o zaburzeniach integracji sensorycznej u dorosłej osoby?

W przypadku osób dorosłych wachlarz symptomów może być nieograniczony i różnorodny, a w dodatku objawy rzadko będą występują w czystej postaci, jak u dzieci. Przykładowo dziecko z nadwrażliwością słuchową często zatyka uszy, natomiast u dorosłego może ona objawiać się bólem głowy, rozkojarzeniem, wybuchami emocji (w tym agresją) lub ciągłym uczuciem przemęczenia.

Dziecko nadwrażliwe dotykowo może wymigiwać się od wykonania czynności higienicznych (mycia głowy, wycierania ręcznikiem) lub konsekwentnie odmawiać założenia ubrań ze względu na ich fakturę, a dorosły będzie np. w nadmiernym stopniu dbał o porządek w mieszkaniu, nadmiernie mył ręce, unikał wyjazdów na plażę albo nie odnajdzie przyjemności w zbliżeniach ze swoim partnerem/partnerką.

Objawami zaburzeń SI w dorosłym życiu mogą też być kłopoty z orientacją przestrzenną, choroba lokomocyjna, wycofanie się z relacji społecznych, stany lękowe, uczucie przeciążenia i poczucie braku zrozumienia siebie, swojego ciała i jego reakcji na bodźce z otoczenia.

Jak się to przekłada na życie?

Nieprawidłowa integracja sensoryczna u dorosłych przekłada się na codzienne funkcjonowanie i obniżoną jakość życia.
U części osób długotrwale utrzymujący się stan przeciążenia sensorycznego może skutkować chronicznym zmęczeniem, niechęcią do spotykania się z innymi ludźmi, pojawieniem się objawów psychosomatycznych w postaci różnorodnych bóli, a niekiedy nawet wystąpieniem stanów lękowych.

U innych mogą wystąpić skrajnie odmienne symptomy w postaci nadmiernej ekscytacji, skłonności do ryzykownych zachowań, utrzymującego się stanu wewnętrznego napięcia, który może prowadzić do impulsywnych zachowań i niekontrolowanych wybuchów emocji.

Skąd u dorosłych biorą się zaburzenia integracji sensorycznej i jak je zdiagnozować?

Zaburzenia przetwarzania sensorycznego mogą pojawić się na skutek przebytej choroby (np. udaru, zapalenia ucha) lub powikłań po wypadku. Zmiany w ciele zawsze będą wpływały na zaburzony odbiór bodźców. Dla przykładu, utrata węchu w trakcie przebywanej choroby (np. Covida) może wpłynąć na pogorszenie się umiejętności zapamiętywania, skupienia się, na emocje i zachowanie.

Bardzo często jednak zaburzenia SI mają początek już we wczesnych latach dziecięcych. Z nieprawidłowego przetwarzania sensorycznego nie da się wyrosnąć, a jedynie z wiekiem mamy większy wgląd w siebie i intuicyjnie próbujemy dostosować swój profil sensoryczny do oczekiwań społecznych poprzez kompensację lub unikanie nieprzyjemnych bodźców.

W przypadku dorosłych ze względu na brak narzędzi badawczych diagnoza opiera się na wywiadzie, badającym jakość i zadowolenie z życia oraz ustaleniu profilu sensorycznego, co w efekcie pomaga zrozumieć ciało i jego potrzeby, tak aby w oparciu o styl codziennego funkcjonowania zbudować skuteczne strategie postępowania nastawione na poprawę jakości życia. W każdym procesie diagnostycznym niezwykle ważne jest, aby zawsze patrzeć na człowieka holistycznie, nie ograniczając się jedynie do poszukiwania samych zaburzeń SI, ale również nie pomijając ich w przypadku diagnozy konkretnej jednostki chorobowej.

Czy możemy sami opracować skuteczne strategie postępowania?

Jest to możliwe, ale tylko wtedy, gdy poznamy własny profil sensorycznego, czyli zrozumiemy jakie bodźce mają na nas pozytywny wpływ, a jakie negatywny wpływ. Posiadając taką wiedzę możemy ułożyć indywidualną „dietę sensoryczną”, która składać się będzie ze świadomego unikania bodźców prowadzących do rozregulowania, a dostarczaniu odpowiedniej dawki bodźców regulujących. Fundamentem diety sensorycznej jest optymalna ilości snu i odpoczynku, prawidłowe odżywianie oraz aktywność fizyczna. Od profilu sensorycznego będzie jednak zależało, czy dla konkretnej osoby pomocne będzie wdrożenie kołdry obciążeniowej, unikanie zakupów w głośnych hipermarketach, wyprowadzka z zatłoczonego miasta na wieś czy też w ramach zminimalizowania choroby lokomocyjnej przejście z fotelu pasażera na miejsce kierowcy.

Jakie zajęcia lub terapie będą wspomagały „sensorycznych dorosłych”?

Jest to bardzo indywidualna kwestia. W zależności od preferencji sensorycznych u jednych osób funkcję terapeutyczne spełni masaż klasyczny, wizyta na siłowni lub na basenie, a u innych pomocna będzie psychoterapia, spacery po lesie, terapia czaszkowo-krzyżowa, ćwiczenia oddechowe czy też relaksacja podczas koncertu gongów. Uważna obserwacja swoich preferencji sensorycznych wpłynie na odpowiedni dobór docierających do nas bodźców, należy jednak bardzo wyraźnie zaznaczyć, że w przypadku pojawienia się niepokojących symptomów zawsze należy udać się do specjalisty, bo samodiagnoza i samoterapia nie zawsze prowadzi w dobrym kierunku.

Zobacz też: Masz niegrzeczne dziecko? A może to zaburzenia integracji sensorycznej?

 

igielski miasto kobiet portal dla kobiet

Dominika Igielski / fot. Barbara Bogacka

O ekspertce: Dominika Igielski – z powołania pedagożka, terapeutka integracji sensorycznej, instruktorka metody Butejko.
Prywatnie marzycielka i urodzona idealistka. Miłośniczka psów, przygód rowerowych i kryminałów.
Właścicielka Centrum Rozwoju Dziecka Kołysanka w Krzeszowicach, www.centrumkolysanka.pl. Kobieta Krakowa (zobacz wywiad TUTAJ)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
TAGI
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach