Home / Kultura  / Zabierz książkę na wakacje

Zabierz książkę na wakacje

Podpowiadamy co czyta się dobrze zarówno w pozycji horyzontalnej jak i wertykalnej

„Pani mnie z kimś pomyliła

Niektórym urlop kojarzy się z plażą, innym z książką. Możesz połączyć obie te przyjemności. Wydawnictwa dbają o to, żebyście mieli co czytać w wakacje

Hanya Yanagihara Małe życie

„Małe życie” Hanya Yanagihra (WAB) /fot.materiały prasowe

„Małe życie” Hanya Yanagihra (WAB) /fot.materiały prasowe

To jedna z książek oferujących swego rodzaju perwersyjną przyjemność: nie można się od niej oderwać, mimo że czytelnik wychodzi z tego spotkania sponiewierany. Historia zaczyna się dość niewinnie: czterech przyjaciół ze studiów rozpoczyna samodzielne życie w Nowym Jorku, a każdy z nich wydaje się skazany na sukces. JB, wychowany przez kobiety rodzinny beniaminek, jest obiecującym malarzem, a przepustką do jego błyskotliwej kariery staje się wystawa obrazów – migawek z życia nierozłącznej czwórki. Wychowany w dobrobycie Malcolm zostaje architektem w szanowanej firmie, aby sprostać oczekiwaniom rodziców, a Willem – potomek oschłych i pracowitych szwedzkich imigrantów – stawia pierwsze kroki jako aktor, ale na życie zarabia kelnerowaniem. Jude, najbardziej utalentowany z całej czwórki, pilnie strzeże swoich tajemnic z przeszłości, która kładzie się głębokim cieniem na jego obecnym życiu. I na życiu jego przyjaciół. Mroczna prawda ujawnia się stopniowo, wystawiając na próbę niewinność, cierpliwość i wrażliwość – zarówno bohaterów powieści, jak i czytelnika. Przygnębienie i bezradność przegrywają jednak z podziwem dla pięknego obrazu męskiej przyjaźni – i to jest największa wartość tej książki. (WAB)

Elif Shafak Uczeń architekta

„Uczeń architekta” Elif Shafak (Znak)

„Uczeń architekta” Elif Shafak (Znak)

Dżahan jako 12-latek przybywa z Indii do Stambułu jako opiekun białego słonia i z drobnego złodziejaszka awansuje na ucznia w pracowni architektonicznej. Historia burzliwego życia Dżahana i jego skazanej na klęskę miłości do sułtanki niepostrzeżenie zwracają naszą uwagę w inną stronę, bo – wbrew tytułowi – to mistrz Mimar Sinan wydaje się głównym bohaterem powieści. Spod ręki tego wielkiego architekta tworzącego na zamówienie trzech kolejnych sułtanów (w tym samego Sulejmana Wspaniałego) wyszło prawie 400 budowli świadczących o potędze imperium osmańskiego. Przeplatające się ze sobą wątki tworzą klimat wschodnich opowieści tysiąca i jednej nocy, w których jedna historia staje się punktem wyjścia dla następnej. Wszystkie jednak są pretekstem do przedstawienia XVI-wiecznego Stambułu, miasta labiryntu zazdrośnie strzegącego swoich tajemnic, pełnego kontrastów, otwartego i klaustrofobicznego jednocześnie. Elif Shafak zręcznie żongluje prawdą historyczną i zmyśleniem, tworząc fascynującą opowieść prowadzącą nieuchronnie do refleksji o kruchości ludzkiej egzystencji. Stambuł jest jednym z tych miejsc na świecie, których historia dowodzi, że człowiek jest igraszką losu i zabawką w rękach możnych tego świata. (Znak) [Łucja Kucia]

Sylwia Zientek, Podróż w stronę czerwieni

„Podróż w stronę czerwieni" Sylwia Zientek (Muza) / fot. materiały prasowe

„Podróż w stronę czerwieni” Sylwia Zientek (Muza) / fot. materiały prasowe

Maria Komornicka to jedna z najbardziej fascynujących postaci polskiej literatury – wschodząca gwiazda, enfant terrible młodopolskiej literatury, w latach 30. XX wieku była już właściwie poetką zapomnianą. Jej tragiczny, naznaczony wstydem los, a zwłaszcza tajemnicza przemiana w Piotra Odmieńca Własta sprawiły, że dziś jest właściwie ikoną polskich gender studies. Biografia Komornickiej to grząski grunt faktów, domysłów i interpretacji – i prawdopodobnie tak już zostanie. Toteż pomysł, żeby łapać życiową równowagę, podążając śladami poetki, jest intrygujący – a to właśnie próbuje zrobić bohaterka powieści Sylwii Zientek. Poukładane dotąd życie Ewy (lat czterdzieści) wywróciło się i nic nie wskazuje na to, że wstanie samo: za sprawą biurowych intryg właśnie skończyła się jej piętnastoletnia korporacyjna kariera, mąż w galopującym kryzysie wieku średniego wyjeżdża zarabiać pieniądze w Arabii Saudyjskiej, a do drzwi puka syndrom pustego gniazda. Niczym tonący brzytwy, Ewa chwyta się nadziei na powrót do młodzieńczych marzeń i postanawia napisać scenariusz filmu o Marii Komornickiej. W podróży przez Grabów (miejsce urodzenia poetki), Brugię i Paryż towarzyszą jej koleżanki (równie poszukujące i pokiereszowane przez życie) oraz przeżywająca pierwszą burzliwą miłość nastoletnia córka. (Muza) [Łucja Kucia]

Ilona Łepkowska, Pani mnie z kimś pomyliła

„Pani mnie z kimś pomyliła

„Pani mnie z kimś pomyliła” Ilona Łepkowska (Muza) / fot. materiały prasowe

Joanna Malicka to kobieta czterdziestoletnia, tłumaczka z włoskiego w nieustannym biegu i głębokim dołku finansowym. Jej kontakty z byłym mężem pogłębiają poczucie klęski – bo jak z klasą walczyć z nim o zaległe alimenty i jednocześnie udawać przed córką, że to człowiek godzien szacunku? Niespodziewanie Joanna dostaje propozycję z gatunku „nie do odrzucenia” – ma tłumaczyć włoskiego producenta na planie nowego reality show. To wydarzenie uruchamia karuzelę zdarzeń – Joanna, „szara mysz”, z dnia na dzień staje się gwiazdą mediów i mimo wielu zastrzeżeń przyjmuje tę zmianę z dobrodziejstwem inwentarza. Przy okazji popełnia mnóstwo faux pas, odkrywając, jak naprawdę wyglądają spontaniczne wywiady „na żywo” albo jak to jest stanąć w blasku fleszy z foliowym woreczkiem na głowie. Kariera Joanny nabiera rozpędu, a opuszczenie tej karuzeli grozi śmiercią lub kalectwem. Przynajmniej tak się wydaje. Mało kto tak sprawnie porusza się w świecie mediów jak Ilona Łepkowska i mało kto potrafi opisać to „targowisko próżności” z równą gracją, z poczuciem humoru i… bolesną szczerością. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób i zdarzeń jest, oczywiście, całkowicie przypadkowe. (Muza) [Łucja Kucia]

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach