Thursday, October 28, 2021
Home / Uroda  / Trendy  / TESTUJEMY: Zabieg na twarz

TESTUJEMY: Zabieg na twarz

Kobieca przyjaźń z grzebieniem w tle. Ostatnio usłyszałam, że damska przyjaźń to wymysł scenarzystów „Seksu w wielkim mieście”

Kobieca przyjaźń z grzebieniem w tle. Ostatnio usłyszałam, że  damska przyjaźń  to wymysł scenarzystów „Seksu w wielkim mieście”, że tak na prawdę to jesteśmy zazdrosne, zawistne i złośliwe. Hm…. to przecież tak jak mężczyźni

Bywamy zazdrosne, zawistne i złośliwe, ale przecież bywamy też życzliwe, szczere i troskliwe, dlatego też kiedy moja przyjaciółka powiedziała mi, że kiepsko wyglądam, nie uznałam tego za sposób, by mi dokopać tylko za dowód troskliwości i obiektywnej oceny mojego wyglądu. Zima faktycznie trochą mnie „przemieliła”, więc postanowiłam nieco pomóc swojej twarzy.
Wybrałam nowe centrum urody Sekrety Piękna. Tam  kosmetolożka pani Dominika, po dokładnym zebraniu wywiadu oraz analizie stanu mojej skóry, zaplanowała serię zabiegów, które pozwolą mi się poczuć i wyglądać wiosennie. Po demakijażu i tonizacji, jako wstępny zabieg, zrobiono mi mikrodermabrazję diamentową. Polega ona na mechanicznym złuszczeniu martwego naskórka przy pomocy głowicy ścierającej, która  równocześnie zasysa zrogowaciały naskórek. Moja skóra pozostała bez podrażnień, idealnie oczyszczona i gładka, doskonale przygotowana na masaż z użyciem odżywczego kremu. Potem przyszła kolej na maskę ceramidową,  krem do skóry naczynkowej i krem pod oczy. Czułam, jak moja twarz chłonie to całe dobro, jak dzięki mikrodermabrazji skóra potrafi przyjąć składniki, którym tak trudno się było przedostać przez pozamykane pory.
Pierwszy krok został wykonany, dlatego po tygodniu wracam do Sekretów Piękna. Tym razem na grzebień przeciwzmarszczkowy – zabieg mający na celu, co tu dłużej ukrywać, uelastycznienie skóry i zmniejszenie  zmarszczek. Głowica grzebienia jest wykonana z miedzi i pokryta 24 karatowym złotem. Umożliwia przeprowadzenie chromoterapii w połączeniu z mikroprądami. Operując urządzeniem Pani Dominika pobudza  wytwarzanie kolagenu i elastyny, pomaga w rozjaśnianiu skóry  oraz  normalizacje system limfatyczny, co w konsekwencji wpływa na spłycenie zmarszczek. Ciąg dalszy zabiegu stanowi masaż (w moim przypadku z ampułkami witaminowymi) oraz maska algowa. Można ją też zastąpić inną, zależnie od tego, jakie są wymagania skóry.
Kolejny zabieg – bo najlepiej wykonać ich kilka – pozwala mi nie tylko stwierdzić, że wyglądam lepiej, ale i poczuć się lepiej w swojej odnowionej skórze. Teraz już mogłam się spokojnie poddać  „oględzinom” przyjaciółki. Cieszę się, że w jej ocenie wyglądam znacznie lepiej, bo to samo podpowiada mi najobiektywniejszy krytyk – własne lustro.

Renata Stós-Pacut

Sekrety Piękna, ul. Cegielniana 4a, tel. 12 295 08 39, www.sekretypiekna.pl
Grzebień z maską algową 140 zł, w cyklu pięciu zabiegów 10% rabatu

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach