Friday, May 7, 2021
Home / Uroda  / Grzeczne dziewczynki idą do nieba… cz. II

Grzeczne dziewczynki idą do nieba… cz. II

„Grzeczne dziewczynki” bardzo często doświadczają przemocy psychicznej. Odcięte od swojej złości łatwo stają się ofiarami. Nie zawsze jesteśmy w stanie uniknąć zranienia, ale o tym, czy wejdziemy w rolę ofiary, decyduje nasze późniejsze działanie

„Grzeczne dziewczynki” bardzo często doświadczają przemocy psychicznej. Odcięte od swojej złości łatwo stają się ofiarami. Nie zawsze jesteśmy w stanie uniknąć zranienia, ale o tym, czy wejdziemy w rolę ofiary, decyduje nasze późniejsze działanie. Czy pogrążone w smutku przyjmiemy bierną postawę i damy się dalej krzywdzić, czy też pozwolimy sobie na złość, wyzwalając energię do obrony naszych granic.
Oto parę przykładów zachowań „ofiary”.

Magda: „Od dłuższego już czasu z niepokojem obserwuję zachowanie mojego męża, który stał się całkowicie nieprzewidywalny. Bywa czuły i troskliwy, ale też potrafi się zdenerwować o drobnostkę, np. o to, że przyszłam z pracy 15 minut później, niż zaplanowałam. Ostentacyjnie odmawia zjedzenia obiadu, rzuca jakieś sarkastyczne uwagi, a potem w ogóle przestaje się do mnie odzywać. To trwa dzień, czasem dłużej. Nie jestem w stanie tego wytrzymać, więc wychodzę z inicjatywą porozumienia. Ale i to nie działa. Gdy chciałam go przytulić po paru dniach jego milczenia, odepchnął mnie. Zareagowałam wtedy płaczem, na co on jeszcze bardziej zaczął mnie obrażać, nazywając obleśną dziwką”.

Kasia żali się na trudny charakter swojego chłopaka, a jednocześnie nie ma pewności, czy to z nim czy z nią jest coś nie tak. Bywa, że choć się wcześniej umawiali na wspólne spędzenie weekendu, nagle chłopak nie odpowiada na telefony, SMS-y. Kasia zamartwia się, czy coś mu się nie stało, cały czas ma w ręku telefon i wyczekuje na sygnał od niego. Potem robi się jej smutno, że znów dała się nabrać na jego obietnice. Ale gdy on po paru dniach odzywa się, pytając jak gdyby nigdy nic co u niej i proponując spotkanie, Kasia zgadza się natychmiast. Perspektywa zerwania relacji wydaje się jej przerażająca, więc decyduje się przyjąć wszystkie jego usprawiedliwienia.

Beata ma świadomość, że żyła w toksycznym związku. Rok temu definitywnie rozstała się ze swoim mężem po tym, jak okazało się, że ma romans. Jednak cały czas za nim tęskni i ma nadzieję, że kiedyś znów stworzą szczęśliwą rodzinę razem z ich pięcioletnim dzieckiem. Jej mąż potrafił być raz czuły i kochający, a innym razem stawał się okropnym egoistą i tyranem. Często zaglądał do kieliszka, wiecznie koło niego były jakieś kobiety, ale ona wciąż wierzyła, że przyjdzie taki dzień, kiedy jego zachowanie diametralnie się zmieni. Teraz, po rozstaniu zastanawia się, co zrobiła nie tak, w czym jest gorsza od jego obecnej partnerki, zarzuca sobie, że niewystarczająco walczyła o ich związek. Swoją opowieść kończy słowami: „Choć wiem, jak bardzo mnie skrzywdził i jaki jest, to jakoś wciąż mnie do niego ciągnie. To jest jak narkotyk, jak uzależnienie”.

Grzeczne dziewczynki idą do nieba.. cz. I

Review overview
NO COMMENTS

POST A COMMENT

Chcę być informowany/a o odpowiedziach