Z tym zegarkiem ciężko się rozstać – dobrze, że nie muszę! Poznajcie Huawei Watch GT 6
Smartwatch warty uwagi
fot. archiwum prywatne
Jako wierna użytkowniczka systemu iOS, podeszłam do testowania Huawei Watch GT 6 z ogromną ciekawością, podekscytowaniem, ale i nutką rezerwy. Przygotowałam się na to, że mimo wszelkich zalet pewnie coś będzie nie tak i finalnie smartwatch nie spełni moich oczekiwań. Dziś mija piąty dzień testowania – nadszedł czas, aby podzielić się moimi spostrzeżeniami.
Co w artykule:
- Pozytywnie zaskoczenie – dobry ekran, mocna bateria, wygoda na co dzień.
- Wspiera w dbaniu o zdrowie i aktywność, oferując praktyczne funkcje.
- Stylowy i łatwy do personalizacji smartwatch staje się nieodłącznym elementem garderoby.
Huawei Watch GT 6 – zegarek do zadań specjalnych
Huawei Watch GT 6 to zegarek szóstej generacji, dostępny także w wersji premium – Huawei Watch GT 6 Pro. Ja mam przyjemność testować smartwatcha w wersji podstawowej, który oferuje szereg przydatnych funkcji i aplikacji. Zacznijmy jednak od początku, żeby się nie pogubić, bo o tym zegarku można powiedzieć na prawdę dużo.
Wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,47 cala zegarka Huawei GT 6 jest większy o 5,5% w porównaniu do modelu piątej generacji. Polepszeniu uległa również jasność ekranu, która może sięgnąć 3000 nitów, co daje bardzo dobrą widoczność, nawet w świetle słonecznym. Poziom jasności ekranu można ustawić samemu lub też włączyć tryb automatyczny – wtedy smartwatch sam dostosowuje jasność odpowiednio do światła na zewnątrz. Zegarek łączymy z telefonem, niezależnie od systemu – działa zarówno z Androidem, jak i iOS-em. Wystarczy połączyć urządzenia przez Bluetooth, a następnie zsynchronizować za pośrednictwem aplikacji mobilnej Huawei Health.

fot. archiwum prywatne
A teraz słów parę o baterii. Producent obiecuje użytkownikom: 14 dni na jednym ładowaniu z wyłączoną funkcją wykrywania treningów (tak, ten zegarek to robi!), 7 dni na jednym ładowaniu przy standardowym czasie pracy (o tym za chwilę) oraz 5 dni na jednym ładowaniu z wyłączoną funkcją wygaszania ekranu, czyli kiedy tarcza zegarka jest cały czas wyświetlona. Praca zegarka jest szczegółowo opisana przez Huawei na podstawie badań laboratoryjnych i bierze pod uwagę powyższe trzy typy użytkowania. Ja przejdę od razu do standardowego, który przewiduje pracę w następujących warunkach: domyślne ustawienia fabryczne, 30 minut łączenia przez Bluetooth, 30 minut odtwarzania dźwięku, stałe monitorowanie tętna, włączone monitorowanie snu w nocy oraz stałe rejestrowanie emocji i stresu.
Jak się mają obietnice do rzeczywistości? Mogę z ręką na sercu poświadczyć, że bateria rzeczywiście jest tak wydajna. Przed rozpoczęciem testowania naładowałam smartwatcha na 100% i włączyłam funkcję wygaszania ekranu, bo osobiście nie potrzebuję wyświetlonej tarczy przez cały czas. Noszę go już piąty dzień niemal bez przerwy – ściągam jedynie do kąpieli. Na zegarek przychodzi wszystko to, co na telefon, czyli: maile, SMS-y, powiadomienia z aplikacji i mediów społecznościowych, a nawet połączenia telefoniczne. Ponadto trochę się tym zegarkiem bawię: sprawdzam tętno, poziom stresu, poziom snu, licznik kalorii, cykl księżyca, pogodę itd. W momencie, gdy to piszę – po pierwszym i jedynym dotąd ładowaniu – bateria ma 42%.
Wszystko pod kontrolą
Huawei Watch GT 6 jest stworzony dla control freaków, sportowców oraz tych, którzy chcą prowadzić zdrowy tryb życia. Zegarek dzięki połączeniu z telefonem staje się przydatnym gadżetem, bo nie trzeba co chwilę sprawdzać, czy wyczekiwana wiadomość lub telefon zadzwonił. Smartwatch wibruje i wydaje dźwięk za każdym razem, kiedy przychodzi powiadomienie lub kiedy osiągasz wyznaczony cel (do podstawowych należy np. przejście 10 tysięcy kroków). Wysyła także komunikaty podczas wykonywania ćwiczeń.

fot. archiwum prywatne
Nawet jeśli nie prowadzisz sportowego trybu życia, zegarek pomoże Ci utrzymać odpowiedni poziom aktywności w sposób jaki chcesz. Co to oznacza w praktyce? W aplikacji Huawei Health możesz ustawić swoje własne cele i dążyć do ich osiągnięcia przy pomocy powiadomień. Zegarek monitoruje aktywność na bieżąco i wysyła wiadomości przypominające o wyznaczonym celu – może to być np. spalanie kalorii. Jeśli jednak nie przywiązujesz do tego zbyt dużej wagi lub zwyczajnie nie potrzebujesz przypomnień, możesz je wyłączyć. Tak samo jak dźwięk i wibracje. Smartwatch GT 6 może być całkowicie milczącym dodatkiem, zwłaszcza jeśli potrzebujesz pełnej koncentracji i ciszy – wówczas wystarczy włączyć tryb „Nie przeszkadzać” lub „Tryb uśpienia”.

fot. archiwum prywatne
Innowacyjność tego zegarka polega również na dokładnym monitorowaniu samopoczucia, czyli stanu emocjonalnego i stresu. W ciężkich momentach można włączyć kilkuminutową sesję oddychania z uroczą animowaną pandą albo zniwelować stres poprzez ruch. Nie martw się, jeśli na co dzień nie trenujesz – Huawei Watch GT 6 pokaże ci krok po kroku jak się rozgrzać, a później możesz skorzystać z wbudowanego kursu biegowego. Jest ich aż 13 – od marszobiegu dla początkujących aż po intensywny bieg interwałowy.
Praktycznie i stylowo
Kobieta zmienną jest, tak samo jak tarcza zegarka Huawei GT 6. Wybór jest oszałamiający! Na smartwatchu wbudowanych jest kilka podstawowych propozycji, ale w aplikacji Huawei Health można przebierać do woli i pobierać za darmo. Są też tarcze płatne, ale uwierzcie mi, że te bezpłatne zdecydowanie dają radę, zarówno pod względem graficznym, jak i ilości. Dzięki możliwości zmiany w dowolnym momencie, można dopasować tarczę pod konkretną stylizację, niezależnie od okazji. Co więcej, przez Huawei Health możesz stworzyć swoją własną tarczę – wystarczy wgrać zdjęcie i gotowe.

fot. archiwum prywatne

Zrzuty ekranu tarcz / archiwum prywatne
Czy coś mnie zawiodło?
Absolutnie nic! Powiem więcej – zostałam nad wyraz mile zaskoczona. Nie spodziewałam się tak wielu aplikacji systemowych, a jest ich ponad 30. Wśród nich znajdziemy zarówno te najbardziej podstawowe jak: kalendarz, telefon, stoper, kalkulator, notatnik czy kompas, jak i te dużo bardziej zaawansowane: rejestr aktywności, rejestr snu, monitorowanie samopoczucia, mierzenie temperatury i ćwiczenia.
Jeśli chodzi o spełnienie moich oczekiwań, zegarek zdał egzamin na piątkę, zwłaszcza w kwestii lokalizacji. Huawei Watch GT 6 ma wbudowany GPS, który jest tak dokładny, że po zarejestrowaniu spaceru czy biegu, można zobaczyć nie tylko zarys trasy na mapie, ale również… filmik. Dzięki mapom offline, które pobieramy przez aplikację Huawei Health, można wyjść na trening bez telefonu – zegarek precyzyjnie rejestruje każdy pokonany metr i sekundę. Co za wygoda! Ponadto jestem bardzo zadowolona z wytrzymałości baterii. Ładowanie zegarka raz w tygodniu – na co zapowiada się w moim przypadku – brzmi jak piękny sen. A jednak…
