Tuesday, June 15, 2021
Home / Ludzie  / Kre-aktywne  / „Pojadę na Rajd Dakar”

„Pojadę na Rajd Dakar”

Rajdy samochodowe zdają się być męskim światem. Jednak, jak się okazuje, w tym męskim świecie może się również odnaleźć szczupła blondynka.

Polecam każdej dziewczynie, nawet jeśli nie myśli o motosporcie jako o drodze życia, ale jedynie ciekawym hobby, które dostarcza mocną dawkę adrenaliny i umożliwia poznawanie fantastycznych ludzi / fot. materiały prasowe

Rajdy samochodowe zdają się być męskim światem. Jednak, jak się okazuje, w tym męskim świecie może się również odnaleźć szczupła blondynka. Ola Kujawa jest zawodniczką RMF 4RACING Team, a jakby tego było mało, na co dzień zarządza działem rekrutacji w międzynarodowej firmie. 

Polecam każdej dziewczynie, nawet jeśli nie myśli o motosporcie jako o drodze życia, ale jedynie ciekawym hobby, które dostarcza mocną dawkę adrenaliny i umożliwia poznawanie fantastycznych ludzi / fot. materiały prasowe

Polecam każdej dziewczynie, nawet jeśli nie myśli o motosporcie jako o drodze życia, ale jedynie ciekawym hobby, które dostarcza mocną dawkę adrenaliny i umożliwia poznawanie fantastycznych ludzi / fot. materiały prasowe

Zajmujesz wysokie stanowisko w międzynarodowej firmie rekrutacyjnej. Jak udaje Ci się pogodzić wymagającą pracę z systematycznymi treningami?
Ola Kujawa: Początki nie były łatwe, ponieważ moja praca jest bardzo absorbująca. Wymagało to dobrej logistyki i skrupulatnego planowania. Teraz zawsze mam przy sobie tablet i smartphone’a, dzięki czemu mogę być w stałym kontakcie z biurem i klientami. Poza sprawami zawodowymi i treningami, mój kalendarz wypełniają również terminy spotkań z najbliższymi, aby nic nie odebrało mi tego czasu. Moi przyjaciele wiele dla mnie znaczą, dlatego zawsze mam zarezerwowany czas również tylko dla nich.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z samochodami terenowymi?
Ola Kujawa: Moja przygoda na poważnie rozpoczęła się od niepozornego spotkania z członkami zespołu RMF 4RACING Team na jednej z konferencji górniczych. Kilka miesięcy później zwolnił się wakat pilota w zespole i dostałam szansę, którą staram się wykorzystać jak najlepiej. Świat rajdów pochłonął mnie całkowicie. Jak się później okazało bariera wejścia, szczególnie do rajdów asfaltowych, nie jest taka straszna jakby się mogło wydawać. Wystarczy auto, którego nie będzie szkoda zarysować, dobry kask i znalezienie najbliższego automobilklubu. Polecam każdej dziewczynie, nawet jeśli nie myśli o motosporcie jako o drodze życia, ale jedynie ciekawym hobby, które dostarcza mocną dawkę adrenaliny i umożliwia poznawanie fantastycznych ludzi.

W jaki sposób przygotowujesz się do rajdu?
Ola Kujawa: Poza czasem spędzanym w samochodzie, przygotowania rozpoczynam od wzmożonego treningu kondycyjnego i wzmocnienia mięśni kręgosłupa, które są najbardziej podatne na urazy. Do tego oglądam wiele onboardów i uczę się na bazie doświadczeń innych zawodników RMF 4RACING Team, jak dyktować trasę i zarządzać kondycją psychiczną kierowcy podczas całego rajdu.

Czego, Twoim zdaniem, uczą rajdy samochodowe?
Ola Kujawa: Pokory i strategicznego myślenia. Większość osób rozpoczyna swoją przygodę z motoryzacją, bo pociąga ich rywalizacja i adrenalina. Ze mną było tak samo, ale szybko przekonałam się, że tym nie robi się wyniku. Dopiero setki startych opon i przejechanych kilometrów uczą jak wygrywać rajdy. Nie sztuką jest mieć najlepszy czas na jednym odcinku, ale ukończyć cały rajd na pierwszym miejscu.

Który rajd był dla Ciebie najtrudniejszy, a który uważasz za swój największy sukces?
Ola Kujawa: Najtrudniejszy rajd jeszcze przede mną, a za największy sukces uważam RMF Maxxx Kager Rally w Kielcach, który jechałam z Krzyśkiem Biegunem. Byliśmy wielokrotnie na podium Rajdowych Mistrzostw Polski, ale to właśnie ten mały rajd, który nie wymaga licencji dał nam najwięcej satysfakcji. Zajęliśmy 2. miejsce, ale rywalizacja ze zdobywcami 3. miejsca, którzy przez całą trasę walczyli z nami o sekundy, była tak fantastyczna, że często ją wspominamy.

fot. materiały prasowe

Rola pilota nie ogranicza się jedynie do odczytania zanotowanej trasy (…) Modulacją głosu mogę podkręcać tempo, ale też uspokajać emocje za kierownicą / fot. materiały prasowe

Dlaczego zdecydowałaś się zostać pilotem, zamiast zasiąść za kierownicą?
Ola Kujawa: Zaczęłam moją przygodę jako pilot w zespole RMF 4RACING Team, ale stopniowo rozwijam się również jako kierowca. Rola pilota sprawia mi ogromną satysfakcję, ale to funkcja kierowcy jest moim życiowym marzeniem. Na chwilę obecną staram się czerpać jak najwięcej z tego połączenia. Jestem w stanie jeszcze lepiej zrozumieć, co czuje kierowca w danym momencie i przykładać wagę do kwestii, o których mogłabym wcześniej nie pomyśleć. A w wolne weekendy realizuję się jako kierowca.

Jak wiele zależy od pilota rajdowego?
Ola Kujawa: Rola pilota nie ogranicza się jedynie do odczytania zanotowanej trasy. Wymaga utrzymywania kierowcy w pełnym skupieniu. Modulacją głosu mogę podkręcać tempo, ale też uspokajać emocje za kierownicą; nie pozwalam odpuścić na stromych i krętych podjazdach, kiedy już czuję, że kierowcy ze zmęczenia ucieka noga z gazu. W samochodzie tworzymy zespół i wspólny cel jest najważniejszy. Tak samo jak kierowca nie mogę popełnić błędu, ponieważ to może skończyć się poważnym wypadkiem. Odpowiedzialność jest ogromna, dlatego wzajemne zaufanie to podstawa.

Która część pracy jest dla pilota trudniejsza? Przygotowanie do startu czy sam wyścig?
Ola Kujawa: Moim zdaniem przygotowanie. Jestem perfekcjonistką, która dba o najmniejszy szczegół i wszystko musi być idealnie przygotowane przed startem. Kiedy mijamy linię startu przenoszę się do innego świata, gdzie liczy się tylko jak najszybsze dotarcie do mety. Oczywiście zdarzają się trudne sytuacje, ale na tym polega ten sport. Traktuję je jako kolejne doświadczenie i wyzwanie do pokonania.

Co sprawia, że to właśnie Rajd Dakar jest dla Ciebie największym sportowym marzeniem?
Ola Kujawa: Jest wiele rajdów w których chciałabym wystartować, ale Rajd Dakar pod względem swojej trudności dla zawodnika przewyższa jakiekolwiek wyobrażenia. Samo ukończenie rajdu jest wielkim osiągnięciem. Lubię wyzwania. Wyzwania mnie napędzają. Jak przyjdzie moja szansa startu w tym rajdzie, wiem że czeka mnie intensywne, co najmniej roczne przygotowanie i nie odpuszczę ani jednego dnia treningu. Mówi się też, że Rajd Dakar działa jak narkotyk, uzależnia. Chcę się sama przekonać czy tak jest naprawdę.

Czy trudno jest być kobietą w męskim świecie sportów motorowych?
Ola Kujawa: Trudno jest wejść do tego świata i sprawić, aby ktoś postawił właśnie na Ciebie. Zawodnicy, którzy mnie znają wiedzą, że do rajdów podchodzę bardzo poważnie i jest to świadomie obrana przeze mnie droga życiowa. Dlatego zawsze mogę liczyć na ich wsparcie i nie spotykam się z szowinizmem. Koledzy często się śmieją, że mam „męski” charakter, może dlatego tak dobrze odnajduję się w tym świecie.

Jak zamiłowanie do sportu wpływa na Twoje życie?
Ola Kujawa: Moje życie sportowe, biznesowe i prywatne mocno się przenikają. Dzięki rajdom spokorniałam i nauczyłam się dystansu w biznesie. Rajdy to również przyjaźnie, które pozostaną do końca życia oraz mój partner, którego poznałam na płycie poślizgowej i przy nim stawiałam „pierwsze kroki” za kierownicą. Natomiast doświadczenie biznesowe nie pozwoli mi się poddać i odpuścić w sporcie. Pojadę na Rajd Dakar.

Rozmawiała Paulina Krawiec

Aleksandra Kujawa – pracuje w międzynarodowej firmie rekrutacyjnej, zarządzając 40-osobowym zespołem. Jednak po godzinach zamienia szpilki i garsonkę, na rajdowy kombinezon. Wraz z Krzysztofem Biegunem, z powodzeniem rywalizuje w Rajdowych Mistrzostwach Polski Samochodów Terenowych. Zawodniczka RMF 4RACING Team ma na swoim koncie sporo sukcesów, również jako kierowca m.in. 4 miejsce w grupie OPEN podczas rajdu Baja Drawsko.

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • Pingback:Ola Kujawa w wywiadzie dla Miasta Kobiet! | NCR Masters Team 3 września, 2015

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach