Home / PARTNER MK  / Womanizer: Rozkosz za jednym kliknięciem

Womanizer: Rozkosz za jednym kliknięciem

My, kobiety, każdego dnia musimy się mierzyć się z mnóstwem stresogennych sytuacji

Womanizer w luksusowej wersji PRO, z wykończeniem z 18-karatowego złota.

My, kobiety, każdego dnia musimy się mierzyć się z mnóstwem stresogennych sytuacji. Zagrożenie czyha niemal na każdym kroku, misternie zrzucając nam na głowę różnego rodzaju obowiązki. W pracy szef zalewa nas kolejnymi zadaniami, mimo, że już mamy roboty po łokcie. W domu zamiast odpoczywać, czeka na nas kolejna porcja niespodzianek – sprzątanie, gotowanie, wyjście z psem czy na zakupy zwyczajnie angażuje cały nasz wolny czas. Żeby nie zwariować, trzeba mieć nerwy ze stali. W takich chwilach oddałybyśmy wszystko, by móc za jednym ruchem czarodziejskiej różdżki znaleźć się w innym miejscu – oazie spokoju, w której mogłybyśmy się poczuć jak w spa

Efekt Womanizera: 95% kobiet przeżyło orgazm w ciągu zaledwie kilku minut, a 73% miało go więcej niż raz / fot. materiały prasowe

Efekt Womanizera: 95% kobiet przeżyło orgazm w ciągu zaledwie kilku minut, a 73% miało go więcej niż raz / fot. materiały prasowe

 

https://www.youtube.com/watch?v=rz6Upbv6tkQ

Źródło: YouTube/SecretPlace

 

Gdy wreszcie uda nam się znaleźć upragnione, długo wyczekiwane pięć minut dla siebie, nie ma nic przyjemniejszego niż oddanie się cielesnej rozkoszy. Gorąca kąpiel w towarzystwie aromatycznych olejków wprowadza nas w nastrój, który przywołuje kosmate myśli. Bądźmy szczere – wszystkie lubimy czasami pobawić się same ze sobą. Mówiąc wprost – czasem fajnie jest najzwyczajniej w świecie „zrobić sobie dobrze”. Orgazm jest doświadczeniem wyzwalającym, energizującym i niezwykle przyjemnym. Jasne, seks z partnerem byłby jak najbardziej mile widziany, ale nie zawsze mamy nastrój i siły, by móc się oddać wspólnym igraszkom. Wybieramy więc wersję „instant”, zwyczajnie oddając się naszym własnym fantazjom. Nie ma w tym nic dziwnego, wręcz przeciwnie – to zupełnie normalne, że czasem chcemy „wziąć sprawy w swoje ręce”.

Zabawy solo nie zawsze jednak są wystarczająco satysfakcjonujące, no bo, powiedzmy to sobie szczerze – odpowiedniego sprzętu nic nie zastąpi. Na szczęście dla nas, od niedawna istnieje sposób, dzięki któremu przestaje być to niemożliwe. Sekret ten opatentowali nasi zachodni sąsiedzi i, jak na Niemców przystało, zabrali się do tego bardzo skrupulatnie. Tak powstało urządzenie o wdzięcznej nazwie Womanizer, które śmiało można nazwać kluczem do magicznej krainy rozkoszy.

Womanizer to orgazm za jednym kliknięciem

Womanizer to całkowicie nowy sposób przeżywania rozkoszy, który umożliwia nam osiągnięcie zapierających dech w piersiach orgazmów za jednym kliknięciem. Wszystko dzięki temu, że natura dała nam prezent – łechtaczkę. Jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami organu, który istnieje tylko i wyłącznie po to, by sprawiać nam przyjemność. Łechtaczka jest najwięcej zakończeń nerwowych w naszym ciele, dużo więcej, niż męskie strefy intymne, dlatego pieszczenie jej okolic sprawia tyle radości. Womanizer jednak nie działa tak, jak mogłybyśmy się tego spodziewać, a to dlatego, że nie jest on wibratorem. To zabawka erotyczna przeznaczona specjalnie dla kobiet, która pieści łechtaczkę, nawet jej nie dotykając.

Zapytacie pewnie – jak to możliwe? To bardzo proste. Womanizer posiada specjalną, silikonową końcówkę, która okala łechtaczkę, nie mając z nią jednak bezpośredniego kontaktu. Po jego uruchomieniu, stymulacja odbywa się poprzez pulsację powietrza. Innymi słowy, Womanizer ssie, i to dosłownie.

https://www.youtube.com/watch?v=QlWHAJFCPvE

Źródło: YouTube/SecretPlace

 

Nie jest to jednak uczucie, które dokładnie przypomina seks oralny, choć porównanie do niego może być uzasadnione. Wrażenia, jakie oferuje Womanizer są dużo, dużo przyjemniejsze niż stymulacja samą dłonią, a przede wszystkim – są intensywniejsze. Wystarczy pokryć silikonową nakładkę odrobiną lubrykantu na bazie wody, by momentalnie odpłynąć. Producent zapewnia o jego skuteczności, a chcąc dać jej dowód, poprosił 50 kobiet w wieku od 20 do 60 lat, by przetestowały Womanizera i opisały swoje przeżycia. Efekt? 95% przeżyło orgazm w ciągu zaledwie kilku minut, a 73% miało go więcej niż raz. Więcej niż trzy czwarte badanych kobiet opisało swoje przeżycia jako bardzo intensywne, a wszystkie stwierdziły, że Womanizer jest czymś absolutnie wyjątkowym, czego do tej pory nie znały.

„Najlepszy. Orgazm. Łechtaczkowy. Świata.” – tak działanie Womanizera opisuje czołowa polska ekspertka od zmysłowych doświadczeń i zabawek dla dorosłych dziewczynek, Nat z portalu proseksualna.pl. Tłumaczy także, dlaczego Womanizer jest tak skuteczny: „delikatne ssanie powoduje napływ krwi do łechtaczki (podobnie jak podczas podniecenia), a poprzez ukrwienie uwrażliwia clitoris”. To innowacyjny sposób stymulacji, który wykorzystuje współczesną wiedzę o kobiecej cielesności. Orgazm łechtaczkowy to najczęściej przeżywana i najłatwiejsza do osiągnięcia forma kobiecej rozkoszy. Używając wibratora łatwo się jednak „przestymulować”, czyli dojść do momentu, w którym stymulacja przestaje być przyjemna, a zaczyna być niekomfortowa. Wszystko dlatego, że najprzyjemniejsze doświadczenia daje pieszczenie nie samej łechtaczki, a jej okolic – dlatego właśnie Womanizer sprawdza się lepiej, niż inne urządzenia dostępne na rynku.

Womanizer w luksusowej wersji PRO, z wykończeniem z 18-karatowego złota.

Womanizer w luksusowej wersji PRO, z wykończeniem z 18-karatowego złota.

Womanizer kupimy np. w salonie zmysłowej erotyki Secret Place, gdzie dostępny jest w dwóch różnych wersjach: podstawowej, W100 oraz ulepszonej wersji PRO, która jest nieco mniejsza i bardziej kompaktowa, dzięki czemu lepiej leży w dłoni i wygodniej się nią operuje. Wersja PRO jest także bogatsza o trzy programy względem podstawowej i jest od niej cichsza, co szczególnie docenią panie, których sypialnie są w pobliżu pokoju dziecięcego. Niebawem dostępna będzie także najnowsza wersja Womanizera, PRO40, która z kolei będzie w pełni wodoodporna i umożliwiać będzie przeżycie rozkoszy podczas codziennej kąpieli. Każda z wersji jest łatwa do utrzymania w czystości – wystarczy zdjąć silikonową główkę i dokładnie ją umyć w ciepłej wodzie z dodatkiem mydła antybakteryjnego. W zestawie dostaniemy główki w dwóch rozmiarach: małym i nieco większym, a jeśli żadna z nich nie będzie dla nas odpowiednia, możemy dodatkowo dokupić nakładki w wersji XL.

Zabawa z Womanizerem dostarcza niesamowitych wrażeń, o ile tylko zadbamy o jej bezpieczeństwo – w tym celu nie wolno nam zapomnieć o użyciu odpowiedniej ilości środka nawilżającego, zabezpieczającego przed wystąpieniem podrażnień i zarazem istotnie wzmacniającego doznania. Należy pamiętać, by stosować wyłącznie lubrykanty na bazie wody, gdyż innego rodzaju środki narażają silikonową nakładkę na uszkodzenie.

Jak widzicie, magiczna różdżka istnieje i może nas przenieść do krainy błogiej przyjemności przy pomocy kilku ruchów. Wszystko dzięki łechtaczce i niezwykłemu urządzeniu, jakim jest Womanizer.

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • Avatar
    TOrrent Luty 2, 2019

    ale wy biedne, naprawę mi was szkoda
    tylko potem jak używacie takich zabawek CIĄGLE i stworzycie nawyk orgazmu tylko z tym to potem nie zarzucajcie facetowi że to przez niego nie macie orgazmu XD

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach