Tuesday, June 22, 2021
Home / Styl życia  / Kuchnia  / Co pić?

Co pić?

Czy wiesz na pewno jaką wodę najlepiej jest pić? Zadbaj również o odpowiednią ilość wody w swoim jadłospisie.

Czy wiedziałeś o tym?

Czy wiedziałeś o tym? / fot, materiał prasowy

Anglicy i Amerykanie odwiedzający polskie restauracje często dziwią się widząc na swoim rachunku cenę za dzbanek wody. Niektórzy nawet podejrzewają obsługę lokalu o oszustwo. W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych pije się wodę z kranu. Mieszkańcy tych krajów spożywają „kranówkę” zarówno w domu jak i podczas wystawnych kolacji w ekskluzywnych restauracjach (gdzie jest oczywiście darmowa).

Na zachodzie woda wodociągowa ma dużo lepszą jakość niż w Polsce. Część cudzoziemców nie jest w stanie zrozumieć, że kelner umieszczający na rachunku cenę za wodę nie chce ich naciągnąć na dodatkowe pieniądze. De facto podając dzbanek wody butelkowej kelner dba o zdrowie swoich klientów.

Czy wiedziałeś o tym?

Czy wiedziałeś o tym? / fot, materiał prasowy

Dlaczego nie pijemy wody z kranu?

Jakość wody pochodzącej z wodociągów w ciągu ostatnich kilku lat znacznie się poprawiła. Coraz mniej jest takich miejsc na mapie kraju, w których z kranu płynie żółta, mętna i nazbyt gęsta ciecz. Zmniejszyła się też ilość chloru. Woda płynąca po przekręceniu kurka coraz rzadziej przywodzi skojarzenia z basenem. To, że nie czujemy chloru nie oznacza wcale, że go nie ma. Jest, ale w dużo mniejszych ilościach niż kiedyś. A nikomu chyba nie należy tłumaczyć, że chlor, jako substancja żrąca jest szkodliwy. Pomimo, że woda z kranu jest lepsza niż parę lat temu, nie należy jej pić. Wiele rur w naszych instalacjach jest mocno przestarzałych. Niejednokrotnie są wykonane z ołowiu. Ten metal przedostaje się do wody i bynajmniej nie poprawia jej jakości. Nie wolno też zapominać o tym, że w wodociągach mnożą się niebezpieczne odmiany bakterii. Zagrożenie mikrobiologiczne (zwłaszcza ze strony bakterii E. coli) występuje niemal na terenie całego kraju.

Czy woda butelkowa stanowi rozwiązanie?

Aktualnie każdą wodę kupioną w sklepie nazywamy wodą mineralną. Zgodnie z prawem określenie to powinno być zarezerwowane jedynie dla tych wód, które zawierają powyżej 1000 mg/dm3 rozpuszczonych składników mineralnych. Większość produktów, które kupujemy to tak naprawdę mineralizowane wody stołowe. Prawdziwa „mineralna” rzeczywiście ma pozytywny wpływ na organizm i dużo skuteczniej gasi pragnienie. Niestety wody tego typu cechuje też wysoka cena.

Rozwiązanie pośrednie – filtry do wody

Naturalnie regularne spożywanie butelkowanej wody stołowej jest dużo lepszym wyjściem niż picie „kranówki”. Nawet to rozwiązanie nie należy jednak do najtańszych. Dorosły człowiek powinien dziennie przyjmować płyny w ilości równoważnych 2-4% masy swojego ciała (zapotrzebowanie to jest znacznie wyższe u dzieci). Rodzina, która chce być zdrowa i tym samym spełnia wyżej wymienione wymogi, może rocznie wydać na wodę butelkowaną nawet dwa tysiące złotych. Pojawia się pytanie, czy istnieje rozwiązanie pośrednie. Istnieje.

Jest nim filtrowanie wody. Wkład umieszczony w filtrze (np. filtr DAFI) dzięki prostym reakcjom chemicznym wyłapuje zawarte w wodzie jony szkodliwych substancji (na przykład chloru i siarki).

Osoby posiadające własny dom mogą zainwestować w filtr oczyszczający wodę w całej instalacji (wyjątkowo skuteczne są filtry osmotyczne). Wszystkim innym pozostaje zakup filtra przepływowego bądź dzbankowego (z obydwoma produktami można zapoznać się na stronie dafi.pl). Woda oczyszczona za pomocą takiego filtra jest zdrowa i w pełni zdatna do picia. Spożywanie jej posiada też pozytywne aspekty ekologiczne oraz ekonomiczne. Za filtr Classic zdolny do przefiltrowania 150 litrów wody zapłacimy zaledwie 12 zł (dla porównania, ta sama ilości wody stołowej kosztuje niemalże dwieście złotych). Nabywając filtry zamiast butelek znacznie zmniejszamy też produkcję śmieci.

Pomimo zdecydowanego wzrostu jej jakości nieoczyszczonej wody z kranu zdecydowanie pić nie należy. Dużo zdrowszym rozwiązaniem jest spożywanie wody stołowej bądź filtrowanej (która przy okazji jest bardzo tania).

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach