Saturday, January 17, 2026
Home / Uroda  / Pielęgnacja włosów  / Włosy wysokoporowate – czyli jakie?

Włosy wysokoporowate – czyli jakie?

Bez gorącej stylizacji, bez tarcia – czego jeszcze unikać w trakcie pielęgnacji takich włosów?

włosy wysokoporowate

fot. Pixabay

Włosy wysokoporowate to typ, który daje się rozpoznać na pierwszy rzut oka – puszą się, są matowe, szorstkie w dotyku i szybko reagują na zmianę pogody. Zwykle mają za sobą zabiegi chemiczne, stylizację na gorąco albo po prostu zostały osłabione z wiekiem lub przez brak ochrony. To włosy wymagające – chłoną wszystko jak gąbka, ale równie szybko wszystko oddają. Dlatego tak ważna jest regularna, świadoma pielęgnacja. W tym artykule znajdziesz esencję wiedzy: jak rozpoznać wysoki poziom porowatości i co robić, żeby włosy odzyskały elastyczność, połysk i odporność

 

Co w artykule:

Włosy wysokoporowate mają mocno odchylone łuski i są podatne na uszkodzenia.
• Najczęściej są suche, kruche, puszące się i reagujące na wilgoć oraz stylizację.
• Można je rozpoznać po strukturze, wyglądzie i historii pielęgnacyjnej.
• W codziennej pielęgnacji ważne są emolienty, oleje i ochrona przed utratą wilgoci.
• Odpowiednia pielęgnacja pozwala im odzyskać blask i miękkość.

Włosy wysokoporowate

Włosy wysokoporowate – jakie to? To włosy, których łuski są mocno odchylone, a przez to ich powierzchnia jest chropowata, nieregularna i mało odporna na czynniki zewnętrzne. Łuski nie przylegają ściśle do siebie, przez co włosy łatwo chłoną wodę, ale równie szybko ją tracą. Zdarza się, że włosy stają się wysokoporowate po intensywnym okresie stylizacji i braku ochrony termicznej. Cechuje je także łamliwość, rozdwojone końcówki i trudność w utrzymaniu nawilżenia.

 

Ten typ włosa nie tylko wymaga delikatności, ale też systematycznego wzmacniania – odżywkami, olejami, maskami i dobrze dobranym szamponem. Im wyższa porowatość, tym większe znaczenie mają kosmetyki ochronne i techniki, które domykają łuski. To włosy, które można zregenerować – ale potrzebują pielęgnacji rozpisanej na miesiące, nie na jedno mycie. A w praktyce co to znaczy?

CZYTAJ TAKŻE:  DO's & DON'Ts: O sztuce dawania i przyjmowania prezentów

Jak wyglądają włosy wysokoporowate?

Włosy wysokoporowate – jakie to są włosy? To takie, które mają wyraźnie nierówną strukturę, są lekkie i trudno je wygładzić bez pomocy kosmetyków. Brakuje im gładkości i połysku, a ich końcówki są suche, rozdwojone i łamliwe. Włosy wysokoporowate bardzo szybko schną, łatwo się puszą, są szorstkie w dotyku i pozbawione blasku. Mogą być naturalnie kręcone lub falowane, ale często są też wynikiem rozjaśniania, trwałej ondulacji, prostowania keratynowego albo wieloletniego farbowania.

 

Często są też wrażliwe na dotyk – plączą się, gdy są mokre, rozciągają pod wpływem wody i mają tendencję do „haczenia się” podczas czesania. Trudno utrzymać na nich nawilżenie, a stylizacja rzadko utrzymuje się dłużej niż kilka godzin. Ich wygląd to bezpośrednie odbicie kondycji – pielęgnowane potrafią wyglądać zaskakująco dobrze: są lekkie, sprężyste i mają objętość. Zaniedbane – robią się matowe, sztywne i pozbawione życia.
 

Czytaj też:
Zabiegi na włosy wysokoporowate w domu i u fryzjera

 
Pielęgnacja włosów wysokoporowatych

Pielęgnacja włosów wysokoporowatych wymaga systematyczności i skupienia na odbudowie struktury włosa. Najważniejsze jest zamykanie łusek i ochrona przed utratą wilgoci. Podstawą są emolienty – czyli oleje i składniki natłuszczające, które tworzą barierę ochronną. Dobrze sprawdzają się też maski regenerujące z proteinami – keratyną, jedwabiem, kolagenem – ale tylko raz na kilka myć, bo w nadmiarze mogą usztywniać włosy. Humektanty (aloes, pantenol, miód) powinny być zawsze domykane emolientem, inaczej powodują puszenie.

 

Szampon powinien być łagodny, najlepiej z dodatkami wygładzającymi (np. kwas mlekowy, betaina). Warto też regularnie sięgać po odżywki bez spłukiwania i mgiełki ochronne, które utrzymują wilgoć w strukturze włosa. Kluczowe jest też olejowanie – najlepiej olejami nasyconymi i wielonienasyconymi, takimi jak lniany, z czarnuszki, konopny, winogronowy czy z wiesiołka. Olej dobrze nakładać na podkład nawilżający i zmywać delikatnym szamponem.

CZYTAJ TAKŻE:  Dobrze się kłamie w... Sylwestra

 

Włosy wysokoporowate nie lubią tarcia, szarpania i gorącej temperatury – dlatego lepiej je suszyć chłodnym nawiewem, odsączać w ręcznik z mikrofibry i czesać bardzo ostrożnie, najlepiej po wcześniejszym zabezpieczeniu końcówek. Stylizacja? Tylko z termoochroną. Regeneracja tych włosów jest możliwa – ale nie dzieje się z dnia na dzień. Dobrze dobrana rutyna przynosi efekty, ale dopiero przy regularnym stosowaniu i odrobinie cierpliwości.

To też ciekawe:
Domowy hit na porost włosów – wcierka z kropli żołądkowych

Podsumowanie – jak rozpoznać i pielęgnować włosy wysokoporowate

1. Włosy wysokoporowate mają mocno odchylone łuski, co sprawia, że ich powierzchnia jest nierówna, szorstka i wrażliwa na uszkodzenia. Łatwo chłoną wodę i składniki kosmetyków, ale równie szybko je tracą – dlatego wymagają pielęgnacji zabezpieczającej, a nie tylko nawilżającej.
2. Najczęściej są suche, matowe, puszące się i trudne do ujarzmienia bez odpowiednich produktów. Często mają rozdwojone końcówki, są kruche i łamliwe, a ich kondycja szybko się pogarsza, jeśli brakuje systematyczności w pielęgnacji.
3. Mogą być naturalnie wysokoporowate (np. kręcone, falowane) lub zyskać taką strukturę wskutek farbowania, rozjaśniania, prostowania czy braku ochrony termicznej. Wysoka porowatość to zazwyczaj efekt wieloletniego osłabienia łuski włosa.
4. Charakterystyczną cechą jest szybkie schnięcie po myciu – te włosy nie potrzebują długiego czasu na wyschnięcie, ale to właśnie dowód na ich słabą zdolność do zatrzymywania wilgoci.
5. W pielęgnacji priorytetem są emolienty, które tworzą na powierzchni włosa warstwę ochronną i domykają łuski. Pomagają wygładzić włosy, ograniczyć puszenie i utrzymać nawilżenie na dłużej.
6. Humektanty (np. aloes, gliceryna, mocznik) należy stosować z umiarem i zawsze łączyć je z emolientem, aby uniknąć efektu spuszenia w wilgotnym powietrzu.
7. Szampon do włosów wysokoporowatych powinien być łagodny, bez SLS, najlepiej z dodatkiem składników kojących i nawilżających, takich jak betaina czy kwas mlekowy. Silne oczyszczanie może pogorszyć stan łuski.
8. Odżywki powinny być bogate w składniki regenerujące i wygładzające, takie jak oleje roślinne, ceramidy, proteiny jedwabiu, keratyna czy pantenol. Włosy tego typu dobrze reagują na produkty do spłukiwania, ale także na odżywki bez spłukiwania w sprayu.
9. Olejowanie to jeden z najskuteczniejszych sposobów wzmacniania włosów wysokoporowatych. Najlepiej sprawdzają się oleje bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe (np. lniany, konopny, z wiesiołka, z pestek winogron), nakładane na podkład nawilżający i zmywane łagodnym szamponem.
10. Stylizacja powinna być ograniczona i zawsze zabezpieczona kosmetykiem termoochronnym. Unikaj gorącego nawiewu, szarpania i tarcia – zamiast tego stawiaj na delikatność, miękkie ręczniki, satynowe poszewki i regularne podcinanie końcówek.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ