Sunday, September 20, 2020
Home / Styl życia  / Kuchnia  / Jak odchudzić świąteczne potrawy? 5 prostych lifehacków i przepis na zielone uszka

Jak odchudzić świąteczne potrawy? 5 prostych lifehacków i przepis na zielone uszka

Mniej kalorii, więcej zdrowia!

wigilijne potrawy w wersji fit

Zielone uszka / fot. materiały prasowe

Kiedy nadejdzie długo oczekiwana przez niektóre z nas kolacja wigilijna zazwyczaj mamy dylemat co zjeść, a po czym będziemy mieć dyskomfort i kaca moralnego. Wiadomo jedno, we wszystkim trzeba zachować umiar

 

W wielu domach gotuje się tłusto, i tradycyjnie zawiesiście, tymczasem wszystkie wigilijne potrawy można zrobić i podać w wersji wege lub zwyczajnie przygotować tak, żeby było to mniej tuczące i nie powodowało u nas i naszych gości wyrzutów sumienia.

Coroczne obżarstwo

Poza tym nie od dziś wiemy, że takie nagłe, obfite i często nieprzemyślane jedzenie niczemu dobremu nie służy. Przez te kilka będą w domu, owszem krzątamy się, biegamy wokół stołu, ale nie jest to wystarczający wysiłek by spalić spożyte w nadmiarze kalorie.

Sporządzenie potrwa według receptury babć czy ściśle wedle przepisu nie jest konieczne, nie bójmy się modyfikować i ulepszać wigilijne dania, tym bardziej że zrobimy to z korzyścią dla naszego zdrowia.

Modyfikacje potraw

Szykując wigilijne 12 dań, pamiętajmy że nie musimy zjeść wszystkiego (nie namawiamy do marnowania, większość potraw możemy zamrozić), a porcje nie musza być obfite, warto spróbować każdego dania po trochę, co faktycznie urozmaici nasz jadłospis, tym bardziej że często są to potrawy które jemy tylko raz  w roku, tym bardziej niech zostaną w naszej pamięci jako smaczne, świeże i lekkie.

Kilka małych trików

Świąteczne potrawy

Dieta na święta/ fot. Unsplash

Fit-zupa

Wigilijne zupy; barszcz czerwony czy grzybową warto szykować na wywarach warzywnych, bez dodatku śmietany, którą w razie konieczności można zastąpić jogurtem naturalnym.

Ryba nie lubi pływać w… oleju

Rybkę można zamiast niezdrowego smażenia, obłożyć ziołami i upiec w folii w piekarniku, będzie smakować wspaniale!

Miej ty w głowie olej!

Do surówki z kapusty, zamiast z oleju, można dodać tłoczoną na zimno oliwę z oliwek.

W ten sposób obniżymy kaloryczność naszych potrwa, bo zarówno sposób i przyrządzenia jak i składniki zmniejszą ich obciążenie dla naszego żołądka, ale i figury!

 

Coś na brzuch

Na koniec coś co spędza sen z powiek nam kobietom, ale i reszcie naszej zarówno męskiej jak i starszej części rodziny, gdyż i nasi mężczyźni i nasze babcie czy dziadkowie cierpią głównie przez rośliny strączkowe – wzdymające jak groch, fasola, soczewica, obecne obowiązkowo na naszych świątecznych stołach.

Dlatego, by pozbyć się ich ubocznych właściwości można moczyć je przed ugotowaniem w gorącej wodzie przynajmniej 3 godziny, można też zalać i pozostawić je w zimnej wodzie na 12 godzin, i dla pewności wodę ta odlać i gotować w świeżej, robiąc to dłużej niż mówią przepisy.
Takie dania tym bardziej w połączeniu z kapusta zyskają na lekkości, a nasze brzuchy będą mogły pomieścić więcej innego jakże pysznego jedzenia.

A po świętach i tak należy się każdej z nas dobry detoks!

Edyta Sowa – Filipek

Przepis na zielone uszka

 

Składniki:

200 g Szpinaku młodego marki Eisberg
250 g mąki
40 g masła
szczypta soli
100 ml wody
1,5 łyżeczki spiruliny
270 g sera typu feta
2 ząbki czosnku
3 łyżki masła
cebula
garść posiekanej pietruszki

Przygotowanie:

Do przesianej mąki dodać sól i spirulinę a potem dokładnie wymieszać. Następnie zagnieść suche składniki z masłem. Dodać zagotowaną, gorącą wodę i mieszać łyżką do połączenia się składników w gęstą masę. Przełożyć ciasto na stolnicę i wyrabiać przez około 15 min do uzyskania gładkiej konsystencji przypominającej plastelinę. Odstawić ciasto do lodówki na około pół godziny.

Cebulę zeszklić, dodać czosnek, szpinak i gotować 2-3 min. Całość ostudzić po czym dodać ser, natkę pietruszki i doprawić do smaku. Ciasto podzielić na 3 części i rozwałkowywać na 2 mm placki. Wąską szklanką wykrawać okręgi. Na środek okręgu kłaść farsz. Przykryć drugim okręgiem i sklejać warstwy tzw. falbankami lub tradycyjnie formować uszka. Gotować w osolonej wodzie około 3 min, do wypłynięcia uszek.

 

 

 

Oceń artykuł
1KOMENTARZ

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach