Wednesday, July 24, 2024
Home / Styl życia  / Kobiety na skutery! Testowałam najnowszą Vespę GTS SuperSport 125 od MotoMio. Czy chciałabym ją mieć?

Kobiety na skutery! Testowałam najnowszą Vespę GTS SuperSport 125 od MotoMio. Czy chciałabym ją mieć?

Czy warto ją sobie sprawić do miasta?

Vespa GTS SuperSport 125 z MotoMio

Vespa GTS SuperSport 125 z MotoMio. Na żadnym nie będziesz wyglądać tak dobrze teraz, i na żadnej nie będzie wyglądać tak dobrze za 20 lat, ba nawet za 50 / fot. Mateusz Sqri Skóra

Życie z Vespą to suma takich sytuacji, kiedy docierasz do miejsc niedostępnych samochodom i oszczędzasz to, co dla najcenniejsze i w dobie szalejącej inflacji niewyceniane – czas

 

Poniedziałek, popołudniowe godziny szczytu. Muszę być na spotkaniu przy ul. Emaus za 15 minut, jestem na Kazimierzu. Aplikacja pokazuje 20 minut, łapią mnie nerwy. Niepotrzebnie, bo na Vespie dojeżdżam w lekko ponad 5 minut. W rezerwie mam 10 minut na przygotowanie i złapanie oddechu. Wtorek, wczesny wieczór. Umówiłam się na randkę przy ul. Kościuszki, jestem przy Nowym Kleparzu, gdzie właśnie skończyłam robić zakupy bez paranoicznego poszukiwania miejsca parkingowego. Niecałe 10 minut później siedzę przy stoliku, orzeźwiając się lemoniadą i czekając na Capricciosę.

 

Zamienię ciebie na lepszy model

Jestem Vespiarą. Prawdopodobnie mogłabym to udowodnić, gdybym parę lat wcześniej nie odrzuciła propozycji odegrania roli „dziewczyny na skuterze” w teledysku popularnego dzisiaj DJ-a. Przyczyną rezygnacji z angażu i potencjalnie spektakularnej aktorskiej porażki (zapewne niejednokrotnie omawianej w kręgu znajomych) był wyjazd. O, do Włoch! Jesteśmy w historii współczesnej. W październiku, w przeciągu jednego dnia doświadczyłam wszystkich dzielnic Rzymu tylko dzięki Vespie. Bo nie ma nic cudniejszego niż dolce vita, wiatr we włosach i wolność…

Ale wróćmy na polską ziemię, a konkretniej, do naszego Krakowa. Gdy w redakcji „Miasta Kobiet” padła propozycja ekspertów marki z MotoMio – włoskiego salonu motocyklowego, aby przetestować Vespę GTS SuperSport 125 i podzielić się wrażeniami z jazdy z czytelniczkami, nie było wątpliwości, kto zajmie się tematem. Jako krakuska lubię głosić wyższość rowerów miejskich nad innymi pojazdami. A jak sprawdziła się Vespa GTS w mieście, w którym korki nigdy nie wysiadają?

Zachwycający kunszt wzornictwa włoskiej Vespy w nowoczesnym wydaniu / fot. Mateusz Sqri Skóra

Vespa. Z ziemi włoskiej do polskiej

Nie jesteśmy w stolicy Włoch, gdzie kierowcy są oswojeni z motocyklistami, dlatego najnowsza Vespa GTS na początku onieśmieliła mnie. Silnik o pojemności 125 cm3, mocy 14 km, imponujące gabaryty. Szybko jednak zweryfikowałam, że nowa Vespa wcale nie jest cięższa od poprzedniczki, do której przywykłam. Po niedługim, podwórkowym szkoleniu wyjechałam w miasto.

Solidny jednoślad prowadzony przez kobietę, a czasem i z męskim pasażerem na tyle, budzi wśród innych użytkowników drogi wyłącznie ciepłe uczucia.

W ciągu trzech dni testowych, kierowcy niejednokrotnie ustąpili mi/nam miejsca, zdarzyło się też, że ktoś zagadał. Pewne jest to, że „oska” przyciąga wzrok. Nic w tym zaskakującego. Vespa zachwyca od ponad 70 lat. Dla wielu to najsprawniejszy ale i najseksowniejszy środek miejskiego transportu.

– W lecie, kabriolet na wypad we dwoje jest dobrym rozwiązaniem, ale Vespa lepszym, bo gdzie kierowca i pasażer jest tak blisko dodatkowo stymulowani lekko wibrującą pracą silnika o pojemności 125?

– skomentował ów pasażer z tylnego siedzenia, komplementując technologiczne niuansy, o których trochę później.

Ale jazda we dwoje to nie mus. Vespa świetnie sprawdziła się nie tylko na romantyczne wypady, ale przede wszystkim w ferworze codziennej walki, kiedy to wreszcie umawiając spotkania w Krakowie, mogłam „zakontraktować” czas, kiedy przybędę, a nie zgadywać lub szacować.

 

Przeczytaj koniecznie:
Kobiety i motocykle, czyli zwycięski duet

 

Vespa GTS Super Sport 125. A co z urodą?

Żółta czy czerwona Vespa to klasyk znany z wielu filmowych kadrów. Model SuperSport to dowód na to, że to projekt, który się nie starzeje. Ewolucja nie rewolucja. Osobiście miałam okazję zaprzyjaźnić się z „uniseksową”, bo grafitową wersją z charakternymi pomarańczowymi elementami. W salonie MotoMio przy Zakopiańskiej spore wrażenie też zrobiła na mnie oliwka i oranż modelu GTS Super 300 Sport 2023.

Ledowe światło przednie daje nowoczesny wygląd i lepsze widzenie, cyfrowe zegary pokazują pożądane dane, jak prędkość czy zasięg jaki i również łączność z telefonem komunikuje nam kto do nas dzwoni w danym momencie. Zimno w ręce, a nie masz rękawiczek? No problem, grzane manetki rozwiążą problem.

Urodę Vespy SuperSport GTS 125 oceń sama / fot. Mateusz Sqri Skóra

Z pewnością, w porównaniu do starszych modeli typu LX125 czy aktualnej Primavery, GTS jest jest dłuższy i szerszy. Dla wysokich osób to dobra wiadomość, ale trzeba się przyzwyczaić, że przy przeciskaniu się między autami będzie nieco inaczej.
Jestem Vespiarką, więc trudno mi o obiektywizm w ocenie tego skuteru. Uwielbiam i szczerze nie patrzę na rozwiązania od innych marek. To co mnie zaskoczyło, to że mimo większych gabarytów, nie mogę schować pod kanapę kasku. Okazuje się, że można zmieścić tam kask z miękkimi uszami najlepiej od producenta. Na szczęście, dział akcesoriów w MotoMio imponuje swoim bogactwem. Wszelkie dodatki, gadżety i zastosowania są mądre i piękne. Wrócę po koszyk do swojej „babci”.

Co tam pani w technologii?

Vespa SuperSport GTS 125

Vespa SuperSport GTS 125 z MotoMio / fot. Mateusz Sqri Skóra

Nowy elektroniczny wtrysk FPI ułatwia obsługę. Zapewnia mniejsze zużycie paliwa i szybszą reakcję na manetce w stosunku do starszych modeli na gaźniku.

Skuter szybko rozpędza się do miejskich prędkości pozwalając utrzymać pole position przed samochodami.

O bezpieczeństwo w modelu GTS dbają hamulce tarczowe na przednim i tylnym kole, zazwyczaj mamy tam bęben. Bak ma pojemność 7 litrów co przy spalaniu niecałych 3L na 100 km, zapewnia nam duży zasięg po mieście i sporadyczne odwiedziny stacji, ale znów tankowanie przy takim baku i spalaniu to przyjemność, bo kiedy zatankowałaś do pełna za 40 zł?

 

Vespę GTS SuperSport 125 testowałam dzięki uprzejmości krakowskiego salonu motocyklowego MotoMio (Kraków, ul. Zakopiańska 171a)

 

Redaktorka Karasińska z Vespą na mieście / fot. Sebastian Sikorski

TAGI
top

Dziennikarka, która nie boi się stawiania prostych pytań, w nadziei na usłyszenie nieoczywistych odpowiedzi. Prowadzi portal i media społecznościowe MK, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet, odpowiada za patronaty medialne, prowadzi kursy webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich derywatów zawodów.

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • Anna Maria 21 czerwca, 2023

    znakomicie zarekomendowana vesepka, aż chcę ja MIEĆ!!!!!!

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ