Thursday, June 20, 2024
Home / POLECAMY  / TOP 9: Koreańskie seriale na Netflix, które obejrzysz ze swoim facetem

TOP 9: Koreańskie seriale na Netflix, które obejrzysz ze swoim facetem

Idzie jesień, czas odpalić Netflixa

koreańskie seriale (k-dramy) i Netflix

Plan na wieczór idealny: Netflix, chill i koreańska drama / fot. Pexel / Anastasia Shuraeva

Koreańskie seriale (tzw. dramy) cieszą się na świecie stale rosnącą popularnością. Również w Polsce. Zaczęło się od „Squid game” (2021), które szturmem wbiło się na listę TOP10 Netflixa. Na ogół seriale z Korei Południowej kojarzymy z cukierkowymi komediami romantycznymi czy dramatami, które wyciskają strumienie łez. Oto 5 koreańskich propozycji, które obejrzy z tobą nie tylko przyjaciółka. Panowie też! Uwierz, wiemy z doświadczenia… I ostrzegamy: będzie krwawo, brutalnie, ale nie bez drugiego dna

 

Może też cię zainteresuje:

Najlepsze filmy erotyczno-psychologiczne (Netflix, HBO Max i inne) – ranking

 

 

1. „Chwała” (2023) / 16 odcinków

 

Dramat. Moon Dong-eun (Song Hye Kyo) w czasach licealnych doświadcza brutalnej przemocy i prześladowania ze strony rówieśników. Nauczyciele przymykają oko, nie ma wsparcia w rodzinie, jest zdana tylko na siebie. Udaje jej się przetrwać. Przez kolejne osiemnaście lat planuje zemstę na tych, którzy zgotowali jej piekło, a teraz wiodą szczęśliwe życie. Nie cofnie się przed niczym…

 

„Chwała” rozgrzała opinię publiczną w Korei Południowej. Bullying (znęcanie się) w koreańskich szkołach jest ogromnym problem społecznym. Dotyka tysięcy uczniów. Scenarzyści czerpali inspiracje z prawdziwych wydarzeń – sceny (brutalnej) przemocy nie są przejaskrawione

 

 

2. „Black Knight” (2023) / 6 odcinków

 

Dystopia (Sci-Fi). Rok 2071. Przy życiu pozostało 1% światowej populacji. Przez toksyczne zanieczyszczenia w powietrzu ludzie nie opuszczają domów bez masek przeciwgazowych. Kurierzy, którzy dostarczają paczki z tlenem i niezbędnymi środkami, nazywani są Rycerzami Mroku. Legendarny Rycerz 5-8 (Kim Woo Bin) spotyka Sa Wol, uchodźcę, który marzy o zostaniu kurierem. Wkrótce Rycerz 5-8 staje się jego mentorem i pomaga mu w jego walce o przetrwanie w tym trudnym i niebezpiecznym świecie. Nadchodzi czas rewolucji…

 

Serial, choć bywa brutalny, przedstawia realia życia w postapokaliptycznym świecie bezprawia i korupcji. Świetnie ukazane kwestie wykluczenia oraz podziału i rozwarstwienia społeczeństwa w obliczu kryzysu

 

 

3. „Sweet home” (2020) / 10 odcinków

 

Horror. Rodzina Cha Hyun Soo (Song Kang) ginie w wypadku. Chłopak przeprowadza się do nowego mieszkania, gdzie wiedzie życie samotnika. Wkrótce niepokojące rzeczy zaczynają dziać się w jego kompleksie mieszkalnym i całej Korei. Ludzie przeistaczają się w krwiożercze potwory. Hyun Soo i pozostali mieszkańcy próbują przetrwać i dowiedzieć się, co jest przyczyną zarazy. Na 2023 rok zapowiedziano drugi sezon.

 

„Sweet home” to nie wyłącznie drama o przerażających stworach, których mamy się bać, ale horror psychologiczny. Twórcy starają się pokazać, jaka zgnilizna toczy ludzi, jak wiele zła skrywamy, by na końcu postawić pytanie – kto tu naprawdę jest potworem?

 

 

4. „D.P.” (2021) / 6 odcinków

 

Krwawy dramat z elementami akcji i komedii. Młody żołnierz Jun-ho (Jung Hae-In) należy do grupy ścigającej dezerterów. Wkrótce odkrywa, co stoi za ucieczkami poborowych odbywających obowiązkową służbę wojskową. A widzowie razem z nim doświadczają okrutnej i psychicznie wykańczającej wojskowej rzeczywistość w Korei Południowej. W 2023 roku pojawił się drugi sezon.

Drama nie przeszła bez echa w Korei. Była szeroko omawiana na forum publicznym i w mediach. Dotyka problemu cichego przyzwolenia na znęcanie się (wręcz sadyzm) w wojsku – m.in. przez wzgląd na silną hierarchiczność koreańskiego społeczeństwa

 

Zobacz koniecznie:

5 najlepszych seriali na Netflixie, które obejrzysz w jeden dzień

 

5. „Hellbound” (2021) / 6 odcinków

 

Krwawy thriller reżysera „Zombie express” z fanatyzmem religijnym w tle. Na wybrane osoby zostają wydane wyroki, których wykonanie (dosłownie) egzekwują pozaziemskie istoty. Brutalnie mordują i spopielają ciała. Społeczeństwo wpada w panikę, dochodzi do masowej histerii. Tymczasem przywódca Nowej Prawdy, nowopowstałej organizacji religijnej, która głosi ideę boskiej sprawiedliwości, przekonuje, że to siły niebios karzą grzeszników i wysyłają w odmęty piekieł. Organizację wspomaga paramilitarna bojówka Grot. Drugi sezon ma się pojawić jeszcze w 2023 roku.

 

W ciekawy sposób przedstawia, do czego może prowadzić fanatyzm religijny – szczególnie w sytuacjach największego strachu. Jako całkiem bliska wizja świata pełnego nierówności klasowych, teorii spiskowych i inwigilacji za sprawą nowych technologii, „Hellbound” poraża realizmem w odmalowaniu ogólnospołecznej paniki i potencjalnych zachowań

 

6. „Kingdom” (2019) / 6 odcinków

 

Wyjątkowe połączenie dramatu, horroru, thrillera politycznego i… zombie. Królestwo Joseon przymiera głodem, a tajemnicza choroba zmienia ludzi w potwory. Gdy książę koronny zostaje uznany za zdrajcę, postanawia wyruszyć w podróż i uratować swój lud przed siłami zła. Dostępne dwa sezony.

 

Twórcy czerpali inspirację z rzeczywistych wydarzeń – za panowania dynastii Joseon przez Koreę przetoczyła się plaga, która zebrała krwawe żniwo w postaci tysiąca istnień. Jednak za serialową zarazą skrywa się o wiele więcej. To historia rozpadu kraju, trawionego korupcją, i tego, jak jak w czasach kryzysu ci u władzy bez mrugnięcia okiem depczą (po) najsłabszych

 

 

7. Vincenzo(2021) / 20 odcinków

 

Czarna komedia i dramat w jednym. Vincenzo Cassano (Song Joong-ki) pracuje we Włoszech jako doradca mafijnej rodziny. Wraca do Korei, bo zwęszył okazję do zdobycia złota, ukrytego pod jednym z seulskich budynków. Ramię w ramię z jego mieszkańcami staje do boju ze skorumpowaną firmą, która żeruje na ludzkiej krzywdzie i nieszczęściach. Pomaga im jeden z nielicznych (w tamtej okolicy) uczciwych prawników i jego córka.

 

„Vincenzo” to prawdziwa telewizyjna uczta i widowisko, płynnie balansuje na granicy sensacji i komedii. Bywa brutalnie i krwawo, ale błyskotliwe dialogi i dowcipy sytuacyjne równoważą mroczniejsze tony. Jak powiedział sam reżyser, dzięki humorowi łatwiej strawić tę gorzką zawartość – bo to momentami jednak śmiech przez łzy

 

8. „My name” (2021) / 8 odcinków

 

Film akcji i kryminał w stylu noir. Yoon Ji-woo (Han So-hee), wyrachowana femme fatale, marzy tylko o jednym – zemście. Chce pomścić ojca, którego zamordowano na jej oczach. By tego dokonać, dołącza do gangu, któremu przewodzi  jego dawny przyjaciel . Na polecenie szefa przyjmuje nowe nazwisko i wstępuje w szeregi policji. Zaczyna się jej walka o przetrwanie w drodze do prawdy…

 

„My name” to dobrze stworzony akcyjniak, z dopracowanymi scenami walki i intrygą, bez romantyzowania zemsty i gangsterskiego światka. Po seansie zostajemy z pytaniem: jak wiele (siebie) człowiek jest w stanie poświęcić, by dopiąć swego

 

 

9. „Bloodhounds” (2023) / 8 odcinków

 

Kino akcji okraszone wątkami obyczajowymi i gangsterskimi (z elementami komediowymi). Kim Geon Woo (Woo Do-hwan) to początkujący bokser, który na ringu staje do walki z gadatliwym Hong Woo Jin. W miarę jak rozwija się ich przyjaźń, rosną kłopoty finansowe matki Geon Woo. Nie chcąc stracić kawiarni (w wyniku restrykcji covidowych), kobieta zaciąga potężną pożyczkę. Staje się celem Smile Capital, firmy lichwiarskiej. Wkrótce dwaj przyjaciele łączą siły z pewnym bogaczem (byłym lichwiarzem) oraz jego wnuczką i wypowiadają wojnę biznesmenowi, żerującemu na słabszych.

 

„Bloodhunds” to drama z gatunku tych, które skupiają się na wyzysku ubogich i nierównościach społecznych. Fani chwalą ją za dynamiczne sceny walki, napięcie i dobrą grę aktorską

 

Bułgarystka i lektorka polskiego dla obcokrajowców z zamiłowaniem do pisania. Uwielbia dobre jedzenie, niszowe języki, koreańskie seriale i Bałkany. Zafascynowana dwujęzycznością. Mało śpi, bo dużo czyta.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ