Testujemy wegańskie białko BeKeto™ – czy działa i jak smakuje?
Spróbowałam 4 smaków roślinnego białka brytyjskiej marki BeKeto. Oto, co o nich myślę
Testujemy odżywki białkowe BeKeto / fot. Canva
Moda na dietę keto, roślinne zamienniki i suplementację spotykają się dziś w jednym punkcie – na kuchennym blacie. Sprawdziłam cztery smaki wegańskich odżywek białkowych BeKeto: waniliowy, słony karmel, czekoladowy i naturalny, by zobaczyć, czy za estetycznymi opakowaniami idzie także smak, realna jakość i wygoda codziennego stosowania
Czym właściwie jest dieta keto?

Odżywki BeKeto w pełnej okazałości / fot. Agna Karasińska-Sikorska
Nie jestem fanką keto. W ogóle nie ufam żadnym trendom żywieniowych, które mają patent na jedną i słuszną prawdę na temat zdrowego żywienia. Moda na nie przychodzi i odchodzi, a chcę wierzyć w to, że dobra dieta to ta, która jest zbilansowana. I kropka, żadnych radykalnych odchyleń. Ale czy chcąc przetestować odżywki białkowe od brytyjskiej (ale z polskim rodowodem) marki BeKeto, muszę od razu podpisywać jakąkolwiek deklarację i kontraktować się na konkretną dietę? Nie, dlatego propozycję testu przyjęłam z otwartością.
Produkty BeKeto™, choć są dedykowane osobom żyjącym według niskowęglowodanowego stylu życia, to mają szerokie i uniwersalne zastosowanie
– czytamy na stronie wwwbeketo.pl.
Skupmy się zatem na uniwersalnym zastosowaniu, ale zanim, kilka faktów. Dieta ketogeniczna opiera się na znacznym ograniczeniu węglowodanów i zwiększeniu udziału tłuszczów w diecie, co ma prowadzić organizm do stanu ketozy – czyli czerpania energii głównie z tłuszczu, a nie z glukozy. Dla jednych to sposób na kontrolę masy ciała, dla innych element leczenia lub poprawy samopoczucia. Jak każda dieta restrykcyjna i eliminacyjna, wymaga uważności, wiedzy i indywidualnego dopasowania – nie jest rozwiązaniem „uniwersalnym”, ale coraz częściej pojawia się w codziennych wyborach żywieniowych Polek.
Może też cię zainteresuje:
Dieta paleo – co to jest, na czym polega i jak zacząć?

Wegańskie Białko – Francuska Wanilia to wysokiej jakości źródło roślinnego białka z grochu, bobu i migdałów / fot. A. Karasińska-Sikorska
Czym są testowane odżywki BeKeto?
BeKeto to marka w pełni wyspecjalizowana w produktach dla stylu żywienia keto i low-carb. Od 2020 roku produkty BeKeto podbijają rynki Starego Kontynentu: Od Wielkiej Brytanii przez Niemcy po Polskę. Jej założycielem jest Polak, Jan K. Górczyński, przedsiębiorca zainteresowany biohackingiem, który na branży e-commerce zjadł zęby.
– Nasz cel był jasny od samego początku: chcemy być numerem jeden wśród firm oferujących odżywki ketogeniczne i niskowęglowodanowe w Wielkiej Brytanii i Europie
– mówi i sam najpierw na sobie testuje wszystkie swoje produkty. A w portfolio marki są m.in.: suplementy, przekąski, pieczywo, a nawet kawy funkcjonalne. Od olejów MCT przez ciastka, spody do pizzy, chipsy po grzybową kawę rozpuszczalną.
Od kilku lat regularnie trenuję pilates, ale nigdy nie myślałam o tym, że po każdym intensywnym treningu mięśnie potrzebują regeneracji. Testowane przeze mnie wegańskie odżywki białkowe to roślinne mieszanki o wysokiej zawartości białka (od ok. 67 do ponad 73%), bez glutenu, laktozy i sztucznych dodatków. Wersje smakowe słodzone są naturalną stewią, nie zawierają dodatku cukru i są projektowane tak, by nie „wybijać” z ketozy. Wariant naturalny to czyste, neutralne białko do dowolnych zastosowań, bez aromatów. Dodatek odżywki białkowej ma wspierać regenerację i rozwój mięśni. Marka podkreśla swoje wartości: wysoką jakość, minimum węglowodanów i wsparcie dla osób na diecie ketogenicznej – „from London with love”. Tyle w teorii.
Jak smakują w praktyce? Moje wrażenia z testu BeKeto

Odżywka BeKeto o smaku czekoladowym to wysokiej jakości źródło roślinnego białka z grochu, bobu i migdałów / fot. A. Karasińska-Sikorska
Zacznę od zaskoczenia: mimo że mamy do czynienia z białkiem roślinnym, konsystencja po rozrobieniu z wodą, mlekiem lub napojem roślinnym jest gładka, pudrowa, bez charakterystycznej „ziarnistości”, która często zniechęca do wegańskich odżywek.
Wanilia czyli French Vanilla okazała się najbardziej deserowa – budyniowa, kremowa, idealna do porannego shake’a lub owsianki, do której dodaję także owoce. Słony karmel ma wyraźny, ale nieprzesłodzony smak, świetnie sprawdził się u mnie jako dodatek do naleśników i jogurtu kokosowego. Ta, która kończy się najszybciej, faworytka męża – czekoladowa wersja jest intensywna, bardziej „kakao” niż tabliczka czekolady, dobra zarówno na ciepło (np. do owsianek), jak i na zimno. Naturalna (unflavoured) to z kolei najbardziej uniwersalna opcja – bez posmaku, bez słodyczy, idealna do wytrawnych przepisów: omletów, twarożku, zup, pancakesów proteinowych czy nawet do zagęszczenia smoothie bowl. Moim numer jeden, jeśli chodzi o przemycanie odżywki BeKeto w kontekście późnego niedzielnego śniadania, są racuchy z jabłkami z TEGO przepisu.
Po kilkunastu dniach testów, co było dla mnie absolutnie najważniejsze, nie zauważyłam problemów trawiennych, co przy białkach roślinnych nie zawsze jest oczywiste. Podobne opinie znalazłam w komentarzach pozostawionych przez Internautów.
Przyznam się, że odżywki BeKeto ratują mnie też w przypadku „chcicy cukrowej”. Zawsze kiedy mam ochotę na coś słodkiego, zamiast po kawałek czekolady, sięgam po blender. Garść malin, mały burak, dwie szklanki mleka roślinnego i dwie miarki czekoladowej BeKeto to przepis na idealny koktajl mocy, który zaspakaja ochotę na cukier i nie ma syntetycznego posmaku jak inne odzywki, których próbowałam w przeszłości.

Kakao mocy czyli napój roślinny (tu: migdałowy) i dwie marki odżywki Be Keto Naturalna Czekolada / fot. Agna Karasińska-Sikorska
Dla kogo to dobre rozwiązanie i kiedy warto sięgnąć po odżywki BeKeto?
Wegańskie odżywki białkowe BeKeto poleciłabym przede wszystkim osobom na diecie ketogenicznej i niskowęglowodanowej, które z różnych powodów unikają produktów odzwierzęcych. To także dobra opcja dla osób aktywnych, które mają problem z „dobijaniem” odpowiedniej ilości białka z samej diety, a także dla tych, którzy szukają szybkiego, wygodnego posiłku po treningu lub w biegu.
Kakao mocy, czyli czekoladowa odżywka z „mlekiem” roślinnym dodaje mi siły podczas pilatesu, a musli z owocami i jogurtem z dodatkiem to gwarancja większego poczucia sytości na dobry start w dzień.
To oczywiste, że suplementacja ma sens zwłaszcza przy zwiększonym zapotrzebowaniu – w okresach intensywnego wysiłku, redukcji masy ciała czy przy diecie eliminacyjnej. To nie zamiennik zbilansowanych posiłków, ale praktyczne wsparcie, gdy codzienność nie zawsze sprzyja idealnie skomponowanemu jadłospisowi. W trakcie testów, okazało się, że odżywki BeKeto mają jeszcze jedno zastosowanie, o którym wcześniej nie pomyślałam. Są alternatywą dla słodyczy. Nie trzeba od razu przechodzić na dietę keto, by móc z nich korzystać!
Testowałam: BeKeto – odżywki białkowe: waniliowy, słony karmel, czekoladowy i naturalny
zastosowanie: możesz dodawać je do koktajli, smoothie bowl, deserów, naleśników, keto wypieków czy owsianki low-carb, kiedy: rano, po treningu lub jako zdrową przekąskę w ciągu dnia.
dla kogo: dla osób będących na diecie keto, trenujących
pojemność: 500 g
cena: ok. 150 zł
Wyświetl ten post na Instagramie
