Monday, December 15, 2025
Home / PARTNER MK  / TESTUJEMY: odmładzanie frakcyjną radiofrekwencją w FBI

TESTUJEMY: odmładzanie frakcyjną radiofrekwencją w FBI

Wyobraź sobie 540 igieł na Twojej twarzy!

W Face and Body Institute byłam po raz pierwszy 10 lat temu, gdy medycyna estetyczna stanowiła novum na urodowej mapie Krakowa. W czasie otwarcia goście sprawdzali na sobie działanie botoksu i kwasu hialuronowego, a współwłaścicielka Paulina Pyka sprowadziła do kliniki nie tylko światowe nowinki z obszaru kosmetologii i medycyny estetycznej, ale i własną fascynującą historię powstania tego polsko-brytyjskiego „medycznego FBI”

Dziurkowanie, podgrzewanie, czyli o odmładzaniu frakcyjną radiofrekwencją / fot. materiały prasowe FBI

Dekadę później nadal kojarzę Face and Body Institute z najwyższą jakością, wykwalifikowanymi specjalistami (zasługują na miano agentów do zadań specjalnych), perfekcyjną obsługą, świetnymi akcjami (np. ambasadorki FBI), niestandardowymi kampaniami reklamowymi, spotkaniami dla kobiet, akcjami profilaktycznymi (np. badanie znamion skórnych) i profesjonalizmem.
Ostatnio przywiodła mnie do FBI potrzeba odmłodzenia skóry. Plan został rozpisany na kilka miesięcy, a jego pierwszym krokiem była frakcyjna RF Mesotherm, pobudzająca skórę do tworzenia nowego kolagenu. Do tej metody przekonała mnie technologia wykorzystująca jednocześnie dwa odmienne bodźce: nakłuwanie skóry igłami oraz podgrzewanie jej od wewnątrz prądem o częstotliwości fali radiowej. Miejsce przy miejscu, głowica najpierw delikatnie zasysa skórę, aby odciągnąć ją od naczyń krwionośnych, po czym wbija igły i rozgrzewa tkanki. Na głowicy jest 540 igieł, a prąd podawany jest na ich końcówki, na głębokość od 0,25 mm do 3 mm, w zależności od wskazań. Takie bodźce uruchamiają mechanizmy naprawcze, zmuszające tkanki do przebudowy. Pobudzone komórki produkują kolagen, elastynę, kwas hialuronowy i inne elementy macierzy pozakomórkowej.
Frakcyjne nakłuwanie skóry i nagrzewanie jej prądem to najważniejsza, ale niejedyna część zabiegu. Wcześniej wykonywana jest mikrodermabrazja korundowa (oczyszcza twarz ze starego, zrogowaciałego naskórka) z jednoczesnym pobudzaniem komórek laserem biostymulującym. Dopiero tak przygotowaną skórę traktuje się frakcyjną RF.

Nakłuwanie gorzej brzmi niż wygląda / fot. materiały prasowe FBI

Zabieg nie był relaksujący, ale nie był też dla mnie specjalnie nieprzyjemny. Na koniec na „podziurkowaną” i rozgrzaną wewnątrz skórę kosmetolożka Patrycja Wyżkiewicz nałożyła preparat odżywczy, wtłoczony w nią metodą oksyelektroporacji razem z tlenem.
Pisałam, że do zabiegu przekonała mnie technologia frakcyjnej radiofrekwencji. I nie chodzi jedynie o logikę działania, czyli o to, że impuls termiczny trafia dokładnie tam, gdzie jest potrzebny, a więc do wnętrza skóry, bez niepotrzebnego nagrzewania jej powierzchni, ale też o to, że dzięki temu bezpośrednio po zabiegu wygląda się dobrze (nie można tego powiedzieć np. o zabiegu laserem frakcyjnym ablacyjnym).
Wyszłam z FBI z przekonaniem, że właśnie zafundowałam swojej skórze potężną dawkę bodźców, które przez najbliższe tygodnie będą pracowały na to, by nowo powstające włókna kolagenu wzmocniły strukturę tkanek mojej twarzy.

CZYTAJ TAKŻE:  Kettlebell ‒ do czego służą oraz jakie ćwiczenia z ich pomocą wykonywać?

Face and Body Institute, Kraków, ul. Starowiślna 4, tel. 12 430 18 81, www.medyczne-fbi.pl

Ola Przegorzalska

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • kasia88 6 czerwca, 2018

    Masz problemy ze zdrowiem, dobraniem odpowiedniej diety, czy ćwiczeń, jeśli jesteś zmęczony poszukiwaniem różnego rodzaju skutecznych metod? Ja miałam dokładnie ten sam problem, dopóki nie odnalazłam strony najlepszego trenera i dietetyka w Polsce. Wejdź teraz na igortreneronline.pl.
    Innowacyjne metody treningowe, nowoczesne plany żywieniowe, fachowa suplementacja.
    Dzięki nim zmiany zachodzą ekstremalnie szybko!

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ