Friday, August 19, 2022
Home / Inne  / Testujemy: Co by było, gdyby mnie ubyło?

Testujemy: Co by było, gdyby mnie ubyło?

Czego oczekujemy od zabiegów w salonach kosmetycznych? Szybkich efektów w krótkim czasie. Nic więc dziwnego, że producenci stosowanych tam urządzeń prześcigają się w innowacyjności. Do najnowszych rozwiązań należy MedRF2050

Co by było gdyby mnie ubyło?

Co by było gdyby mnie ubyło? / fot. fotolia

Czego oczekujemy od zabiegów w salonach kosmetycznych? Szybkich efektów w krótkim czasie. Nic więc dziwnego, że producenci stosowanych tam urządzeń prześcigają się w innowacyjności. Do najnowszych rozwiązań należy MedRF2050.

Co by było gdyby mnie ubyło?

Co by było gdyby mnie ubyło? / fot. fotolia

Nowoczesne urządzenie oferuje odmładzanie RF, wspomaganie odchudzania, naciąganie skóry oraz eliminację cellulitu, a wszystko to na dowolnie wybranych partiach ciała. Jedno z pierwszych w Polsce tego rodzaju urządzeń można znaleźć w krakowskim salonie Studio Angel.

MedRF2050 wykorzystuje zarówno frakcjonowane fale radiowe, jak i laser biostymulacyjny 650nm. Takie połączenie zwiększa efektywność zabiegów, poprawiając równocześnie komfort pacjenta. Wykorzystanie frakcjonowanych (podzielonych na kilka kolumn) fal radiowych pozwala na punktowe zwiększenie energii impulsu do 61mj/cm2, co w porównaniu z klasycznymi systemami znacząco poprawia skuteczność. Działanie RF potęguje efekt osiągnięty przy wcześniejszym użyciu lasera. Niewątpliwą zaletą tego systemu jest prosty, przejrzysty interfejs użytkownika wraz z zapisanymi programami zabiegowymi.

Zabieg z wykorzystaniem MedRF2050 nie należy do nieprzyjemnych. Jeśli masz wolne półtorej godziny (tyle średnio trwa jeden zabieg), na pewno ci się spodoba, bo to chwila relaksu na leżąco. Przed zabiegiem kosmetyczka pokrywa żelem wybraną partię ciała, następnie umieszcza na niej dwie głowice laserowe. W trakcie zabiegu pacjent może zarówno śledzić parametry zabiegu, jak i mieć wpływ na czas jego trwania. Ponadto, dzięki zastosowaniu w MedRF2050 dotykowego ekranu, sam może regulować moc, z jaką działa laser, zmniejszając intensywność jego działania, kiedy tkanka zbyt mocno się rozgrzeje. Czas zabiegu laserem zależy od wielkości obszaru oraz grubości tkanki, którą będziemy poddawać zabiegowi. Na uda potrzeba 60 minut. Po upływie tego czasu kosmetyczka zastępuje głowice lasera głowicami zabiegowymi RF. Średni czas ich oddziaływania to ok. 10 minut na jedną partię. W trakcie tej części zabiegu pacjent może odczuwać lekkie mrowienie. Na koniec miejsce poddane zabiegowi pokrywa się balsamem łagodzącym. Przez dwa, trzy dni po zabiegu może się utrzymywać zaczerwienie skóry, a w niektórych przypadkach miejsca te mogą być obolałe.

Jak każdy zabieg z wykorzystaniem lasera czy fal radiowych, także i ten ma przeciwwskazania. Zabiegu nie należy wykonywać u kobiet w ciąży, osób, które cierpią na epilepsję, mają na skórze otwarte rany lub stan zapalny, a także u miesiączkujących kobiet.

Katarzyna Małodobry

Studio AngelStudio Urody Angel, Kraków, ul. Felicjanek 25, tel. 12 429 11 59, www.studioangel.pl

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ