Wednesday, April 14, 2021
Home / Uroda  / Trendy  / TESTUJEMY: Manicure z pilingiem migdałowym i lakierożelem

TESTUJEMY: Manicure z pilingiem migdałowym i lakierożelem

Dłonie są naszą wizytówką – to takie oczywiste. Co jednak zrobić, gdy ta wizytówka ma szorstki naskórek, łamliwe paznokcie i poszarpane skórki, a nieustanne malowanie i zmywanie paznokci przyprawia nas o ból głowy?

Dłonie są naszą wizytówką – to takie oczywiste. Co jednak zrobić, gdy ta wizytówka ma szorstki naskórek, łamliwe paznokcie i poszarpane skórki, a nieustanne malowanie i zmywanie paznokci przyprawia nas o ból głowy? Odpowiedź na to pytanie znalazłam w Studiu Angel przy ul. Zwierzynieckiej 30. A brzmi ona: manicure z malowaniem paznokci lakiero-żelem firmy OPI

Lakiero-żel nakłada się na płytkę paznokcia zamiast lakieru. Jego warstwa jest cienka, więc paznokcie wyglądają naturalnie (to uwaga dla tych kobiet, którym wszelkie żele u manikiurzystki kojarzą się z długimi, grubymi i sztucznie wyglądającymi tipsami). Plusy? Po pierwsze – kolor utrzymuje się długo (ok. trzech tygodni), pod drugie – nie ma odprysków, po trzecie – paznokcie się nie łamią (żel wzmacnia płytkę). Po czwarte i piąte – zabieg trwa niewiele dłużej od klasycznego manicure’u, a gdy wychodzimy z gabinetu, lakier jest suchy. Do tego dodałabym jeszcze, że paznokcie można skracać, piłować, a gdy za szybko odrosną – uzupełnić kolor zwykłym lakierem. Lakier w formie żelu doskonale sprawdza się również na stopach, a że paznokcie u nóg rosną wolniej, utrzymuje się on dłużej.
Zanim jednak lakiero-żel trafił na moje paznokcie, kosmetyczka wykonała piling dłoni kwasem migdałowym. Zabieg ten przeznaczony jest dla każdego rodzaju skóry, także bardzo delikatnej. Bardzo ładnie wygładza skórę i, co ważne, może być wykonywany przez cały rok, także latem. Kwas migdałowy zapobiega fotostarzeniu i uodparnia skórę na promienie UV. Dowiedziałam się też, że po wakacjach z kolei, doskonałym zabiegiem regenerującym dla dłoni jest fotoodmładzanie IPL. Ale to dopiero jesienią, gdyż po zabiegu nie jest wskazana ekspozycja na słońce.
Efekt mojej wizyty? Dłonie wyglądają naprawdę pięknie, ale dodam, że to zasługa nie tylko pilingu migdałowego i lakiero-żelu, ale także manikiurzystki ze Studia Angel, która jeszcze nigdy mnie nie rozczarowała. Idealnie usunięte skórki, perfekcyjnie naniesiony kolor. Wiem, że za trzy tygodnie, tuż przed wyjazdem na urlop, pojawię się w Angel ponownie.

PS: Dwa tygodnie później: lakier nadal się trzyma!

Studio Urody ANGEL, ul. Felicjanek 25, tel. 12 429 11 59, www.studioangel.pl

Aneta Pondo

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • instant banner printing 9 stycznia, 2020

    … [Trackback]

    […] Find More on that Topic: miastokobiet.pl/testujemy-manicure-z-pilingiem-migdalowym-i-lakierozelem/ […]

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach