Monday, October 19, 2020
Home / Rozwój  / Psychologia  / Tantra gimnastykuje świadomość

Tantra gimnastykuje świadomość

Wokół tantry narosło wokół niej wiele mitów

tantra

Tantra była praktyką duchową wyrosłą w Indiach i jak każda taka praktyka zakładała istnienie określonej ścieżki prowadzącej do samodoskonalenia i oświecenia / fot. Fotolia

Tantra jest znana i obecna w Polsce od dość dawna, jednak ostatnio robi się także popularna i szeroko komentowana w mediach. Ze względu na jej pozorną tajemniczość narosło wokół niej wiele mitów i mylnych wyobrażeń. Tekst ten ma przybliżyć wam tantrę, ale nie zdoła jej ani zgłębić, ani wyczerpać, bo temat jest obszerny i zróżnicowany

Czym była Tantra dawniej?

Tantra była praktyką duchową wyrosłą w Indiach i jak każda taka praktyka zakładała istnienie określonej ścieżki prowadzącej do samodoskonalenia i oświecenia. W przypadku tantry ścieżka zakładała praktyki medytacyjne, wewnętrzne i seksualne. Tantrycy wychodzili z założenia, że połączenie pierwiastków męskiego i żeńskiego w akcie seksualnym jest najpewniejszą metodą na osiągnięcie oświecenia. Elementy tantryczne przewędrowały zarówno do buddyzmu, dżinizmu, jak i hinduizmu. Rozwinęły się trzy kierunki: Samaja tantra (tantra „prawej ręki” zmierzająca do obudzenia najczystszej energii duchowej), Miszra tantra (tantra serca, aktywizująca energię miłości) oraz Kaula tantra (tantra „lewej ręki”, w której mieszczą się także transgresyjne praktyki duchowe i cielesne). Z czasem praktyki tantryczne przerodziły się w praktyki niemalże magiczne, by wreszcie zmarginalizować się i pójść w niepamięć.

Tantra – co to znaczy dzisiaj?

osho guru tantra

Osho – myśliciel i guru hinduski / fot. Flick/ recipiency

Tantra zostałaby nadal w niepamięci, gdyby nie Osho – myśliciel i guru hinduski, który czerpiąc z bogatej tradycji tantrycznej, od nowa przełożył i wyjaśnił jej sens. O Oshu mówi się jako o ojcu tantry nowożytnej. Nadal możemy rozróżnić pierwotny trójpodział, a ponadto liczne rozgałęzienia i wariacje odpowiadające rozwojowi poszczególnych szkół tantry, czy nawet popularności poszczególnych jej nauczycieli. Najważniejszym elementem przekazu Osha jest wzmocnienie nacisku na niedualistyczną koncepcję świata (zaprzeczającą przekonaniu, że w świecie wokół nas istnieją tylko opozycje, jak ciało i dusza, zło i dobro, męskie i żeńskie). Dla Osha seks łączy się z rozwojem duchowym i samopoznaniem – po pierwsze dlatego, że w kulturach Wschodu ciało nie jest traktowane jako nieczyste; po drugie dlatego, że Osho upatruje początków wszelkiego czucia (emocji) właśnie w ciele. Nie od rzeczy jest dodać, że te jego intuicje są zgodne z nowoczesnymi badaniami pokazującymi, że najpierw czujemy ciałem, a dopiero później informacje są przekazywane do mózgu.

Seks tantryczny jest też drogą do… wyjścia poza seks, bo dla tantryków praktyki medytacyjna i seksualna nie są celem samym w sobie, a tylko elementami, które prowadzą na wyższe etapy, ku świadomości, a dla szczęściarzy nawet do nadświadomości.

Osho twierdził, że także antyczni tantrycy rozumieli sens zanurzenia się w seksie, by na koniec przekroczyć go, zmierzając do transformacji. Uważał, że świat Zachodu ma chorobliwą obsesję na punkcie seksu i że rozumie go opacznie, a jeszcze gorzej realizuje. Nauki Osha zostały spisane przez jego uczniów i można się z nimi zapoznać dzięki licznym książkom. Mają one niestety tę wadę, że mówią ciągle o tym samym. Ale mają też zaletę – ogromnie wiele odkrywają. Nie ma różnicy, którą wybierzecie najpierw. Gdybym miała coś polecić, sugerowałabym Seks się liczy.

Być tantrykiem w Polsce

Doświadczanie tantry zaczyna się od warsztatów, na których poznaje się podstawy i powoli rozwija własną praktykę. Jak z każdą metodą rozwoju osobistego warto zachować uważność, zarówno wobec siebie, grupy, jak i prowadzących. Ćwiczyć można zarówno w pojedynkę, jak i w parach, ponieważ istnieją warsztaty tantryczne dla solistów, solistek i dla par. Oczywiście tantrę można poznawać także z książek, ale tutaj zaczyna się kłopot. Cokolwiek o niej napiszemy lub przeczytamy, nie odda istoty rzeczy, ponieważ tantra to zanurzenie się w doświadczeniu, w czuciu i obecności.

Można by naturalnie napisać, że warsztaty tantryczne polegają na ćwiczeniach, opartych na psychologii rozwojowej, medytacji, zarówno w pojedynkę, jak i w parach (co nie oznacza bezpośrednich zbliżeń seksualnych), zabawie, relaksie. Na pewnym etapie wtajemniczenia pojawiają się zdania ściśle związane z seksualnością, jednak jej rozumienie i realizowanie jest daleko inne niż w kulturze Zachodu. Z pewnością nie jest to seks grupowy, chodzi bardziej o rytuał, celebrację miłości, których uczy się na warsztatach.

via GIPHY

 

Co jest interesującego i rozwojowego w tantrze?

Niezwykle trudno to streścić właśnie dlatego, że postrzeganie seksualności na Wschodzie i Zachodzie jest tak różne. My sięgamy po seks, jak po coś zwykłego, niemal trywialnego, natomiast Wschód stawia go wysoko i celebruje obrzędowo. My staramy się zrozumieć, Wschód raczej poczuć. Praktyka jest przeznaczona głównie dla ludzi, którzy chcą rozwinąć swoje związki, pogłębić czucie zmysłowe, nauczyć się rozluźniania kontroli, kontaktu z emocjami. Te osoby tantra może zaprowadzić na zupełnie nowe lądy.

Marta Niedźwiecka 

Krótkie podsumowanie zysków z praktyki tantry: 

☑ Wzbogaca życie seksualne, czyni je pełniejszym

☑Ułatwia odkrywanie prawdziwej bliskości – ze sobą i z innymi

☑Zwiększa świadomość i samopoznanie

☑Daje szansę na poznanie związku pomiędzy miłością emocjonalną i cielesną a duchowością

☑Uczy skupiać się na „tu i teraz”

☑Uczy uważności, co wzbogaca wszystkie inne sfery naszego życia

☑Uczy technik związanych z doskonaleniem życia seksualnego (m.in. kontroli wytrysku u mężczyzn).

Oceń artykuł
2 komentarze
  • distance cornhole 15 stycznia, 2020

    … [Trackback]

    […] Read More Information here on that Topic: miastokobiet.pl/tantra-gimnastykuje-swiadomosc/ […]

  • Avatar
    Pola 6 lutego, 2020

    Uwielbiam to jak bardzo wzbogaca mnie tantra. To co dzięki niej zawdzięczam jest niematerialne i trudne do określenia. Dzięki niej poszerza się świadomość. Tantra Radosnych Chwil dała mi możliwość zobaczenia czegoś więcej. Podoba mi się określenie „gimnastyka świadomości”, myślę że doskonale oddaje sedno tematu. Co więcej, warto te ćwiczenia wykonywać regularnie – mentalnie, duchowo i emocjonalnie. Otwieranie się na te możliwości daje szanse rozwoju i zrozumienia siebie. Polecam tego doświadczyć.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach