Wednesday, September 22, 2021
Home / PARTNER MK  / Tabletka „dzień po” ‒ co to jest?

Tabletka „dzień po” ‒ co to jest?

Ostatnia deska ratunku przed wpadką

tabletka „dzień po”

Tak wygląda tabletka „dzień po” / fot. Pixabay

Wiele kobiet w dalszym ciągu ma bardzo ograniczoną wiedzę na temat zabezpieczania się przed ciążą i w dużej mierze jest to wina braku odpowiedniej edukacji seksualnej w polskich szkołach. Młode dziewczyny uczone są raczej, że w ogóle nie powinny uprawiać seksu i że jest to coś złego, a jak już zaczną, to mają dążyć do zajścia w ciążę ze swoim mężem. Nie jest to dobre podejście do tematu, bo prowadzi  tylko do braku zabezpieczania się i niechcianych ciąż. Kobiety muszą znać swoje opcje i mieć świadomość, że bycie matką to ich wybór

 

To przecież właśnie w tym celu powstała antykoncepcja ‒ możemy decydować, kiedy jesteśmy gotowi na rodzicielstwo i wspólnie podejmujemy taką decyzję. Dzięki temu możemy przygotować się na to psychicznie i finansowo – a to jest jednak ogromny komfort. Dobrze jest też wiedzieć, że nawet jeśli zapomnieliśmy się zabezpieczyć lub wybrana metoda nas zawiodła, na rynku dostępna jest jeszcze tabletka „dzień po”, która może być naszym awaryjnym rozwiązaniem.

 

Tabletka „dzień po” ‒ na czym to polega?

Jeżeli odbyliśmy stosunek seksualny i przypadkowo doszło do przerwania prezerwatywy lub nie przyjęłyśmy na czas tabletki, możemy jeszcze postarać się, aby nie doszło do zapłodnienia. Tabletka „dzień po” służy właśnie do tego, aby zapobiec zagnieżdżeniu się zarodka w naszej macicy. Owulacja zostaje spowolniona i nie musimy się już przejmować niechcianą ciążą.

Jest tutaj jednak pewien haczyk – ta metoda jest najskuteczniejsza przez pierwsze 24 godziny po odbyciu wspomnianego stosunku. Przyjmuje się, że można ją zastosować do 72 godzin – ale jednak im szybciej to zrobimy, tym mamy większą szansę na to, że nam się powiedzie. Na pewno nie warto więc czekać. Jeżeli naprawdę boimy się ciąży, to działajmy od razu.

Nie nadużywajmy tabletki „dzień po”

Osoby przeciwne tej metodzie ochrony przed ciążą argumentują swoje podejście tym, że kobiety nadużywają tego sposobu – nie przejmują się już antykoncepcją, bo wiedzą, że mają jeszcze jedną opcję i mogą z niej skorzystać, kiedy tylko chcą. Pamiętajmy jednak, że nie do końca tak to wygląda. Tabletka „dzień po” jest wydawana na receptę, a żaden specjalista nie zgodzi się na przepisywanie jej kilka razy w miesiącu.

Jeżeli widzimy więc, że takie sytuacje przytrafiają nam się za często, znajdźmy dla siebie inną metodę antykoncepcji, a tabletkę „dzień po” zostawmy sobie tylko na naprawdę awaryjne momenty. Pamiętajmy, że koniec końców nie są to cukierki ‒ każda taka tabletka ma wpływ na nasz organizm i nie jest to dla nas zdrowe.

Sprawdź bazę dolegliwości Receptomat: https://receptomat.pl/mapa-problemow.

Źródło: materiał Partnera MK
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach