Szkoda lata na kiepskie filmy i seriale. Wybrałyśmy 7 tytułów, które warto obejrzeć w sierpniu
Wybrałyśmy 7 premier, które mają szansę zostać z tobą na dłużej niż do napisów końcowych
Kadr z serialu „Sto lat samotności” / fot. Mauricio González A - @MauroGon/Netflix
Kameralne historie o miłości, literaturze i muzyce, a także thrillery, które nie pozwalają oderwać wzroku od ekranu. Wybraliśmy produkcje, które warto dopisać do swojej listy filmów i seriali w sierpniu – niezależnie od tego, czy szukasz ambitnego dramatu, inteligentnej komedii czy wieczoru z serialem, który pochłonie cię bez reszty
Co w artykule
- „Sto lat samotności” wraca z finałową częścią serialowej adaptacji kultowej powieści Gabriela Garcíi Márqueza.
- „Hamnet” z Jessie Buckley i Paulem Mescalem to poruszająca opowieść o miłości, stracie i narodzinach szekspirowskiego arcydzieła.
- „1670” powraca z trzecim sezonem, serwując kolejną porcję inteligentnego humoru i satyry na polskie przywary.
- „The Last Sunrise”, „Song Sung Blue”, „Please Like Me” i thriller „Zaproszona” to propozycje dla widzów szukających wzruszeń, napięcia i historii, które zostają w pamięci na długo.
Obejrzałaś już wszystko?
Co oglądać w lipcu? Wybrałyśmy 5 tytułów na summertime sadness i poprawę humoru
„Sto lat samotności” wraca z wielkim finałem

Kadr z serialu „Sto lat samotności” / fot. Pablo Arellano / Netflix
Premiera: 5 i 26 sierpnia, Netflix
Są ekranizacje, które próbują zmierzyć się z legendą, i takie, którym udaje się stworzyć własny język. Serialowa adaptacja „Stu lat samotności” należy do tej drugiej kategorii. Druga część produkcji zabiera widzów z powrotem do Macondo – miejsca, w którym magia od zawsze splata się z historią, a rodzinne przeznaczenie okazuje się silniejsze od ludzkich pragnień.
Losy kolejnych pokoleń Buendíów prowadzą do nieuchronnego finału przepowiedni zapisanej przez Melquíadesa. W tle rozgrywają się polityczne konflikty, narodziny nowoczesności i dramatyczne przemiany miasteczka, którego upadek wydaje się przesądzony. To widowisko stworzone z rozmachem, ale jego największą siłą pozostają emocje i melancholia wpisane w prozę Gabriela Garcíi Márqueza.
„Hamnet” – opowieść o miłości ukrytej między wersami Szekspira

Kadr z filmu „Hamnet” / fot. SkyShowtime
Premiera: 24 sierpnia, SkyShowtime
Nie jest to klasyczna biografia ani film kostiumowy w tradycyjnym znaczeniu. „Hamnet” opowiada historię, która mogła stać się źródłem jednego z najsłynniejszych dramatów Williama Szekspira. Reżyserka Chloé Zhao skupia się przede wszystkim na relacji pisarza z żoną Agnes oraz na stracie, która odmienia ich życie.
Jessie Buckley i Paul Mescal tworzą duet pełen subtelności, a nominowany do Oscara polski operator Łukasz Żal buduje obrazy przypominające renesansowe malarstwo. To kino ciche, pełne światła, emocji i niedopowiedzeń – bardziej medytacja nad pamięcią niż tradycyjny dramat historyczny. Dla miłośników ambitnego kina będzie to jedna z najważniejszych premier miesiąca.
„1670” po raz trzeci udowadnia, że historia może być absurdalnie zabawna

Kadr z serialu „1670” / fot. R. Palka/Netflix
Premiera: 5 sierpnia, Netflix
Niewiele polskich seriali tak sprawnie zamienia narodowe przywary w inteligentną komedię. W trzecim sezonie „1670” Jan Paweł Adamczewski (w tej roli Bartłomiej Topa) musi zmierzyć się z kryzysem własnej tożsamości i zrobić wszystko, by udowodnić światu – a przede wszystkim sobie – że jest godnym przedstawicielem szlachty.
Nowe odcinki przenoszą bohaterów na królewski dwór, gdzie wielka polityka okazuje się równie groteskowa jak codzienne życie w Adamczysze. Nie zabraknie rodzinnych konfliktów, celnych komentarzy społecznych i humoru, który bawi właśnie dlatego, że zaskakująco często przypomina współczesność.
Obejrzyj też:
15 europejskich filmów i seriali, które pozwolą ci przetrwać wakacje w domu
„The Last Sunrise” – lato, które zmienia wszystko

Kadr z filmu „The Last Sunrise” / fot. Lucia Faraig / Prime © Amazon Content Services LLC
Premiera: 26 sierpnia, Prime Video
Niektóre historie najlepiej ogląda się pod koniec wakacji. „The Last Sunrise” opowiada o Ry – młodej kobiecie zmagającej się z przewlekłą chorobą i nadopiekuńczością matki. Przeprowadzka na Majorkę staje się początkiem czegoś więcej niż zmiany adresu. To przestrzeń, w której bohaterka po raz pierwszy pozwala sobie żyć po swojemu.
Poznany na wyspie Julián zachęca ją do przekraczania własnych ograniczeń, ale największa podróż rozgrywa się wewnątrz niej samej. W tle migoczą śródziemnomorskie krajobrazy, a w obsadzie pojawia się Eva Longoria. To opowieść o dojrzewaniu do odwagi i o tym, że czasem jedno lato wystarcza, by zmienić całe życie.
„Please Like Me” – serial, który z humorem mówi o najtrudniejszych sprawach

Kadr z serialu „Please Like Me” / fot. Arte.tv
Dostępny: arte.tv
Choć od premiery australijskiego „Please Like Me” minęło już kilka lat, jego pojawienie się w serwisie arte.tv daje doskonałą okazję, by nadrobić jeden z najcieplej wspominanych seriali ostatniej dekady.
Josh Thomas stworzył opowieść o dorastaniu, odkrywaniu własnej tożsamości i odpowiedzialności za bliskich, która unika łatwych wzruszeń. Humor miesza się tu z melancholią, a codzienne sytuacje stają się punktem wyjścia do rozmowy o zdrowiu psychicznym, rodzinnych relacjach i miłości. To serial, który nie krzyczy, lecz zostawia po sobie wyjątkowo trwały ślad.
„Song Sung Blue” – kiedy muzyka daje drugą szansę

Kadr z filmu „Song Sung Blue” / fot. SkyShowtime
Dostępny: SkyShowtime
To jedna z tych historii, które przypominają, że największe marzenia nie mają daty ważności. „Song Sung Blue”, inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, opowiada o muzykach po przejściach, którzy zakładają zespół wykonujący przeboje Neila Diamonda.
Hugh Jackman i Kate Hudson z wyczuciem prowadzą bohaterów przez drogę od garażowych prób do lokalnej popularności, ale sednem filmu pozostaje nie sukces, lecz siła relacji i pasji. To ciepły, muzyczny dramat o miłości, która pojawia się wtedy, gdy przestajemy się jej spodziewać, i o tym, że nawet po życiowych tragediach można zacząć wszystko od nowa.
„Zaproszona” – thriller o przyjaźni, która zamienia się w pułapkę

Kadr z serialu „Zaproszona” / fot. BBC
Dostępny: BBC First i BBC Player (dostępny m.in. w CANAL+)
Najbardziej niepokojące thrillery nie opierają się na pościgach czy spektakularnych zbrodniach, ale na psychologicznej grze. Taki właśnie jest serial „Zaproszona”. Ria, młoda sprzątaczka zmagająca się z finansowymi problemami, trafia do domu zamożnej bizneswoman Fran. Fascynacja szybko przeradza się w przyjaźń, a ta – w relację pełną manipulacji, tajemnic i niebezpiecznych zależności.
Brytyjscy krytycy chwalili serial za precyzyjne budowanie napięcia i znakomite aktorstwo Gabrielle Creevy oraz Eve Myles, która w Anglii regularnie jest zaczepiana przez ludzi, którzy mówią, że się po tej roli jej boją.
Cztery odcinki wystarczą, by stworzyć historię, która długo nie pozwala o sobie zapomnieć i pokazuje, jak cienka bywa granica między podziwem a obsesją.
