Saturday, December 4, 2021
Home / Styl życia  / Podróże  / Święto Zmarłych – jak obchodzi się je w różnych krajach?

Święto Zmarłych – jak obchodzi się je w różnych krajach?

Oswajać się ze śmiercią można na różne sposoby

kobieta w przebraniu podczas Dia de los Muertos

Meksykańskie Święto Śmierci jest jednym z największych tamtejszych obchodzonych uroczystości / fot. Miguel Gonzalez/Unsplash

Na początku listopada udajemy się na cmentarze, aby odwiedzić bliskich zmarłych, ogarnięci zadumą o życiu i jego przemijalności. Tak zwykle obchodzimy Święto Zmarłych w kraju nad Wisłą. Nie jest to jednak jedyny sposób przeżywania tego okresu. Święto Zmarłych na świecie obchodzone jest niezwykle różnorodnie, udowadniając, że na przekór jesiennej szarudze i ponurej myśli o nieuniknionym charakterze śmierci, można dobrze się bawić, a nawet trzeba

 

Święto Zmarłych – zwyczaje na świecie

Co kraj to inny obyczaj – zazwyczaj nie mamy pojęcia, jak obchodzone są święta w innych krajach. Są to dla nas odległe kultury, jeśli chcielibyśmy mierzyć w kilometrach, ale w pewnych aspektach nieprawdopodobnie znajome. Moglibyśmy powiedzieć, że zwyczaje w innych krajach biorą się z podobnych potrzeb i źródeł, co nasze. Jednak to nie tylko modlitwa i zaduma ale również zabawa – o czym zaraz się przekonamy. Na Wszystkich Świętych zwyczaje są rozmaite. Z obrządkami związane są poszczególne wierzenia, które mogą nas zadziwić, a nawet nami wstrząsnąć! Przekonaj się jak obchodzone jest Święto Zmarłych w innych krajach – Dia de los Muertos w Meksyku, O–Bon w Japonii i Wszystkich Świętych na Filipinach.

Meksykańskie Święto Zmarłych – Dia de los Muertos

 

Oto najlepszy przykład, jak niestandardowo i hucznie przeżywać Dzień Zmarłych – Meksyk o tej porze roku szykuje się na wielką uroczystość odbywającą się 2 listopada, ale już tydzień wcześniej przez stolicę przechodzi głośna parada pełna muzyki i śpiewu, w której uczestniczą tłumy w barwnych przebraniach. Została ona wypromowana w filmie „Spectre” z Jamesem Bondem, gdzie stanowi klimatyczne tło akcji – dostrzegamy tłum ludzi przebranych za szkielety, ubranych w garnitury z makabrycznym motywem i dickensowskie suknie, dekoracje mają kształt czaszek. W pewnym momencie w samym centrum zauważamy plakat również z motywem kościotrupa z podpisem „Dia de Muertos”, co nakierowuje nas, jakie święto się odbywa, robiąc mu przy tym niezłą reklamę. Dzięki popularności, jaką zyskała uroczystość za pośrednictwem filmu, od roku 2016 w stolicy Meksyku tradycja jest podtrzymywana. Dotychczas parady, owszem, odbywały się, ale mniejsze i w różnych miastach. Znanym symbolem tego święta są Alebrijes, czyli kolorowe figurki, które wykonywane są z papieru, a osoby biorące udział w ceremonii, również się w nie przebierają. Gdy nadejdzie uroczysty dzień następują kolejne zwyczaje. Mieszkańcy ozdabiają domy, ale przede wszystkim w meksykańskie Święto Zmarłych dekorują groby, tak że trudno oderwać od nich wzrok. Zdobi się je barwnie i obficie według określonego tradycyjnego schematu. Ołtarz powinien składać się z siedmiu stopni, reprezentujących siedem tzw. stopni duszy, co łączy się z wierzeniem, że musi ona przejść je wszystkie, aby dostąpić wiecznego odpoczynku. Obsypywany jest on kwiatami, najczęściej pomarańczowymi aksamitkami, ponieważ uważa się, że przodkowie podążają zrobioną z nich drogą. Układane są na nim cztery świece skierowane i symbolizujące cztery strony świata. Obok ołtarza ustawia się także zioła oraz naczynia gliniane. A cały wysiłek po to, aby zmarły wiedział, że wciąż ma do kogo wracać, bo tutaj na Ziemi czekają na niego bliscy, czuwający nocą przy grobie. Meksykanie wierzą, że właśnie w tym świątecznym, wyjątkowym czasie dusze bliskich powracają do domu, aby z nimi ucztować. À propos uczty, porozmawiajmy o ciekawych potrawach, bez których w Święto Zmarłych w Meksyku absolutnie nie można się obejść. Otóż koniecznie musi pojawić się Pan de Muerto – „chleb zmarłego”, czyli słodkie wypieki, którym nadaje się różne kształty, np. czaszek czy zajączków. Bywają też okrągłe i prostokątne. Osobliwy deser obowiązkowo musi znaleźć się na ołtarzu. Calaveras de dulces to czaszki wykonane z cukru, czasem doprawiane tequilą, czekoladą lub amarantusem. Na czole czaszki wypisywane jest imię zmarłego. Popularnym „przysmakiem” jest też święty napój Majów, czyli sok/zupa zrobiona z kukurydzy. Oprócz tych dań przygotowywane są ulubione potrawy bliskich, którzy odeszli i w owym dniu są wspominani. W Święto Zmarłych Meksyk wcale więc nie pogrąża się w melancholii. Ponury nastrój jest zdecydowanie niepożądany. Chodzi o to, aby doceniać wartość jaką stanowi rodzina. Meksykanie czczą pamięć, tych którzy pozostali w ich sercach mimo cielesnej straty, bo wierzą, że dopóki o nich pamiętają, wciąż mogą mieć z nimi żywy kontakt. Nie boją się odchodzenia, są radośni i gotowi na wielką zabawę. Meksykańskie Święto Śmierci jest jednym z największych tamtejszych obchodzonych uroczystości.

 

Przeczytaj koniecznie: 
Mistrzyni ceremonii pogrzebowej. Kobieta, która żegna zmarłych

 

Japonia – Święto Zmarłych Obon

lampiony podczas japońskiego święta zmarłych Obon

Charakterystycznym symbolem japońskiego święta Obon są lampiony / fot. Priscilla Du Preez/ Unsplash

Czas na Japonię. Tutaj podobnie mamy nastrojowo radosne święto, podczas którego organizowane są zabawy – festyny z tańcami i śpiewem. Biesiadnicy oddają cześć bliskim zmarłym poprzez odwiedzenie grobów. Japonia mimo podobieństw w wielu aspektach, posiada wiele indywidualnych tradycji wynikających z pewnych połączeń wiary ludowej i buddyzmu, a są one interesujące i inspirujące. Jak cała Japonia. Święto Zmarłych, noszące nazwę Obon, rozpoczyna zwykle między 13 a 15 lipca, ale niektóre rejony zaczynają od połowy lipca lub sierpnia, czy na początku września. Charakterystycznym symbolem owego święta są lampiony. Do czego służą? Mieszkańcy wieszają je przy wejściach domów, aby błąkające się duchy trafiły do nich i do swoich bliskich. Zapala się je także przy grobach, gdzie dusze są zapraszane w celu odwiedzin. Aby odprowadzić zmarłych wyrusza się na cmentarz z latarnią, na której malowane jest nazwisko rodowe albo wypuszcza się ją na wodzie, co wygląda naprawdę bajecznie! W domach dekorowane są ołtarzyki buddyjskie, by oddawać cześć przodkom. Umieszcza się na nich ofiary, m.in. ze słodyczy, kwiatów, czy owoców. Z kolei z warzyw: ogórka i bakłażana, wykonuje się figurę konia, który ma za zadanie pomóc duchom przedostać się do naszego świata, oraz figurę krowy, mająca z kolei opóźnić ich powrót. Duszyczki, według japońskiej tradycji dzielą się na trzy określone grupy: są to duchy zmarłych przodków, duchy osób, które niedawno zmarły, bądź odeszły nagle i głodne duchy gaki. Wierzono, że te ostatnie mogły spożyć tylko pokarm złożony jako ofiara przez mnichów w Święto Zmarłych. Japonia posiada również specjalny taniec bon odori i należy go tańczyć w grupie, a jego kroki są różne, w zależności od regionu i historii, jaką przekazuje. Muzyka powinna być wesoła, aby właściwie powitać zmarłych potomków i odstraszyć groźne duchy. Miejsce tańca musi w jakiś sposób stanowić granicę między dwoma światami. Taniec ten rozpoczynany jest o zmierzchu, może trwać nawet całą noc. Uważa się, że właśnie noc upodobały sobie duchy. Na zakończenie okresu świętowania – 16 sierpnia, odbywa się festiwal Gozan no okuribi w Kioto. Nazwa wydarzenia oznacza „pożegnalne ognie na pięciu górach” i jego uczestnicy dokładnie takie mają zadanie – rozpalić ogniska i dzieje się to właśnie na pięciu wzgórzach owego miasta. Ognie tworzą różnorodne kształty, stąd potoczna nazwa uroczystości Daimonji, czyli wielki znak. Tak kończą się święta japońskie – ogniska odprowadzają dusze w zaświaty.

Filipiny – huczne obchodzenie Wszystkich Świętych!

Można by pomyśleć, że Filipiny Święto Zmarłych przeżywają podobnie do nas, jako że również są krajem chrześcijańskim. Oczywiście pewne schematy powtarzają się, lecz wpływ pogańskich wierzeń wywarł ogromne znaczenie na tradycję obchodów w tym kraju. Tak samo 1 listopada podczas Araw ng mga Patay Filipińczycy odwiedzają cmentarze, natomiast szokujący może wydawać się pomysł spędzenia tam nocy. Otóż to, według popularnego zwyczaju znoszą na nie namioty, leżaki, zabierają jedzenie oraz napoje, aby spędzić caluteńką noc biesiadując przy grobach swoich bliskich oraz odmawiając za nich modlitwy. Niektórzy również wierzą, że dusze zmarłych uczestniczą z nimi w tej biesiadzie. Dlatego, że w Biblii pojawiają się liczne wzmianki o Jezusie, który ucztuje razem z apostołami, w ten sposób także Filipińczycy oddają cześć swoim przodkom. Dekorują kolorowo groby i ustawiają na nich świeczki, które symbolizują płomyk miłości oraz nadziei, że zmarły osiągnie zbawienie i dostąpi raju, oraz kwiaty jako oznakę pamięci i życia, którym w przeszłości się cieszył. Można powiedzieć, że w Święto Zmarłych Filipiny czyli Undas jednoczą się, ponieważ różne klasy społeczne spotykają się, gromadzą na cmentarzach, czy straganach. Ogólnie na Filipinach istnieją spore różnice między grupami w społeczeństwie. Ta najniższa warstwa czasami mieszka na cmentarzach, dba o mauzolea osób z bogatszych rodzin. Zajmuje się także sprzedażą na straganach, a sprzedawane są tam najróżniejsze pamiątki z obchodów Wszystkich Świętych oraz oczywiście jedzenie. Tego dnia raczej nikt nie ubiera się szczególnie odświętnie, ludzie ubrani są zwyczajnie, codziennie. Filipińczycy są katolikami, lecz pewne zwyczaje, przesądy mają u nich charakter pogański. Są to wierzenia o duszach, które krążą po cmentarzach. To przypadki duchów, co doznały krzywd za życia, dlatego teraz są niespokojne, bo nie została odpowiednio wymierzona sprawiedliwość i tej sprawiedliwości szukają. Przed domem zapalane są świeczki, na znak, że pamięta się o zmarłych, aby dusza do niego nie weszła. Niektórzy noszą medaliki z Matką Boską, aby odstraszyć w ten sposób złe duchy. Wierzą bowiem, że niespokojna dusza może nawet posiąść czyjeś ciało. Wszystkich Świętych Filipiny obchodzą więc z rozmachem na biesiadach, tłumnie na cmentarzach oraz straganach i może odrobinę przesądnie z naszego punktu widzenia. Zauważmy jednak, że wiara bywa bardzo różnorodna, tradycje są złożone, świętowanie, a poprzez nie docenianie pewnych wartości, jest wyjątkowe i ważne dla każdego z nas.

Święto zmarłych – skąd się wzięło i kiedy zostało ustanowione?

Obchodzimy je co roku, ale czy znamy pochodzenie tej uroczystości? Na co dzień nie zastanawiamy się nad tradycjami, które obchodzimy, lecz warto zagłębić się czasami w temat… od święta. Święto 1 listopada to zwyczaj zapoczątkowany przez Grzegorza III w czasach bardzo dla nas odległych – roku 731. Wcześniej data była trochę inna. Otóż dzień świąteczny stanowił 1 maja według postanowienia papieża Bonifacego IV w roku 610. Dlatego, gdy pojawia się pytanie: od kiedy obchodzimy Święto Zmarłych, możemy podać te konkretne daty. Oczywiście, kiedy ustanowiono Święto Zmarłych, nie było to nic zupełnie nowego. Otóż wcześniej odprawiano chociażby „dziady” także na cmentarzach, gdzie przynoszono potrawy, przywoływano duchy. Potem zwyczaj ten z napływem chrześcijaństwa zaczął zanikać. Co ciekawe, początek tradycji o wypiekanym chlebie też ma swoje początki w odległej nam historii, gdy rodziny piekły tyle pieczywa, ile posiadały bliskich zmarłych i rozdawały je żebrakom, których uważano za pośredników między światem ziemskim a duchowym, aby odprawili modlitwy w intencji przodków gospodarzy. Współcześnie, najpopularniejszym zadusznym zwyczajem są koncerty organizowane na cmentarzach, mające już półwieczną tradycję. Wszystko zaczęło się od wydarzenia pod nazwą Krakowskie Zaduszki Jazzowe i miało więcej wspólnego z fajrantem niż celebrowaniem pamięci zmarłych. W 1954 roku jazzmani po raz pierwszy spotkali się 1 listopada w sali gimnastycznej krakowskiej szkoły podstawowej. Był to jedyny wolny dzień, kiedy mogli się zagrać wszyscy razem jam session. Co ciekawe, tradycja organizowania klimatycznych Zaduszek Jazzowych przeniosła się także za granice Polski.
Święto Zmarłych jest dniem niezwykle ważnym dla katolików, jak i osób innych wyznań, ponieważ sprawa śmierci jest dla wszystkich uniwersalna – wszyscy umieramy, wszyscy mamy bliskich zmarłych, którym chcemy oddać cześć, pomodlić się za nich, pomyśleć o nich z czułością, powspominać, pokochać raz jeszcze. Nie powinna być to sztywna tradycja – pójdziemy na cmentarz, bo wszyscy tak robią. Warto zadać sobie pytanie, dlaczego to robimy, dlaczego obchodzimy Święto Zmarłych. Można także zastanowić się indywidualnie, co to wydarzenie znaczy dla mnie, aby skłonić się do refleksji nad istotą życia i przemyśleć, czego byśmy oczekiwali od świata zanim z niego odejdziemy. Skąd pochodzi Święto Zmarłych? Z potrzeby uczczenia, tych którzy odeszli. Łączy się to ściśle oczywiście również z wiarą w duchy i życie pośmiertne. Wszyscy Święci mają stanowić dla Katolików przykład w dążeniu do właściwego przeżycia swojej doczesności i dzięki temu, wedle wiary, aby mogli dostąpić po śmierci raju.

Katarzyna Kromka

Może zainteresuje cię też: Wyobraź sobie dzień swojego pogrzebu

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach