Thursday, June 24, 2021
Home / PARTNER MK  / Światło na piątkę. Jak powinny być oświetlone sale lekcyjne?

Światło na piątkę. Jak powinny być oświetlone sale lekcyjne?

Jak usprawnić naukę dzieci?

Sala lekcyjna i dzieci podczas pisania

Dobre oświetlenie jest niezwykle istotne w trakcie nauki / fot. materiały prasowe

Wśród czynników wpływających na koncentrację uwagi u dzieci, praktycznie zawsze wymieniane jest odpowiednie oświetlenie. Co to właściwie oznacza? Kto ustala normy? Czy sale lekcyjne w polskich szkołach są dostatecznie oświetlone?

 

Co mówią przepisy?

Cechy oświetlenia w placówkach dydaktycznych opisuje norma PN-EN 12464-1 z roku 2002 r. I tak w standardowych salach lekcyjnych, w tym pracowniach komputerowych minimalne natężenie światła to 300 luksów (lx), w salach wykładowych, bibliotekach i aulach – 500 lx, a w pomieszczeniach gdzie wykonywane są prace szczegółowe (np. pracownie plastyczne) – 750 lx. Wymagane jest również, aby tablica czy inne punkty, na których skoncentrowana jest uwaga uczniów, były oświetlone intensywniej. Dyrektorzy szkół na uwadze muszą mieć również wskaźnik oddawania barw (CRI) – nie może on być mniejszy niż 80.

 

Niestety nie wszystkie z wymienionych norm są zgodne z aktualnym stanem wiedzy na temat oświetlenia. Obecnie specjaliści zalecają, by stanowiska do pracy, w tym pracy z komputerem były oświetlone światłem o natężeniu nie niższym niż 500 lx. 300 lx wystarczy jedynie do wykonywania powtarzalnych czynności, niewymagających wzmożonej koncentracji np. kopiowania czy segregowania dokumentów. Także wymagany wskaźnik oddawania barwy (CRI) jest obecnie raczej standardem niż wymogiem.

 

I do norm szkoły często się nie stosują. Badanie przeprowadzone w 2012 r. przez Centrum Informacji o Środowisku UNEP/GRID wykazało, że aż w 40% szkół ławki nie są wystarczająco doświetlone, a 50% szkół nie spełnia norm nawet w połowie. Problemem są też przestarzałe instalacje, do oświetlania sali lekcyjnych wykorzystuje się najczęściej niskiej jakości świetlówki, które nierzadko migoczą, dekoncentrując w ten sposób uczniów.

 

Czy te zaniedbania powinny nas martwić?

Zamiast odpowiadać wprost, posłużymy się przykładem. Jakiś czas temu naukowcy postanowili, zbadać wpływ oświetlenia na pracę mózgu ssaków. Przedmiotem eksperymentu były kusu nilowe – niewielkie gryzonie, które podobnie jak człowiek prowadzą dzienny tryb życia. Przez cztery tygodnie przebywały one w przygaszonym świetle, po czym naukowcy zbadali ich mózgi. Okazało się, że część mózgu odpowiedzialna za zdolność uczenia się i zapamiętywania utraciła niemal 30% objętości! Gdy gryzonie wróciły jednak do dobrze oświetlonej klatki, wszystko wróciło do normy.

 

Ludzki mózg reaguje na brak światła w podobny sposób. Dowodów nie trzeba szukać daleko. Przemęczenie, jakie dotyka nas zimą i jesienią to właśnie efekt niedoboru światła. Dlatego tak ważne jest, aby sztuczne światło w otoczeniu, w jakim na co dzień przebywamy, czy to w biurze czy szkole było wystarczająco silne do efektywnej pracy. W nauce dzieci wspierać może także białe światło o różnych odcieniach.  Tzw. „chłodna biel” pobudza i wzmaga koncentrację, a ciepłe światło uspokaja i przygotowuje do wieczornego wypoczynku. Niestety niewiele polskich szkół wykorzystuje tego typu rozwiązania do oświetlania klas. A szkoda, bo eksperymenty przeprowadzane na zachodzie Europy udowodniły, że nauka staje się dzięki nim znacznie efektywniejsza.  

 

W szkole podstawowej im. H. Balzaka w Nanterre (Francja) tempo czytania poprawiło się o 35% – wyłącznie dzięki nowemu systemowi oświetleniowemu

Szkoła Podstawowa w Nanterre to pierwsza placówka we Francji, gdzie wdrożono system oświetleniowy Philips SchoolVision. Zainstalowano go podczas wakacji jesiennych, które nad Sekwaną przypadają zwykle w ostatnim tygodniu października. Po powrocie dzieci od razu zauważyły różnicę, bo barwa światła wyraźnie światła zmienia się w ciągu dnia. Najintensywniejsze jest rano i po przerwie obiadowej – to wtedy nauczyciele najczęściej korzystają bowiem z trybu energia (czyli intensywnego, chłodnego światła), którego zadaniem jest pobudzenie i orzeźwienie uczniów. Do wyboru są jednak jeszcze 3 inne ustawienia, czyli:

 

  • Skupienie – najwyższa intensywność i chłodna barwa światła. Świetnie sprawdza się np. podczas sprawdzianów
  • Spokój – standardowa intensywność i ciepła barwa światła. Można wykorzystywać je podczas przerw, godzin wychowawczych, wspólnego czytania czy oglądania filmów albo gdy dzieci stają się nadpobudliwe.
  • Standard – scena odpowiednia do normalnej lekcji ze standardową jasnością i barwą światła.

Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie wymienione ustawienia światła można uzyskać dzięki tym samym oprawom. Oświetleniem steruje się przy pomocy specjalnego pilota, do którego dostęp ma wyłącznie nauczyciel. Obsługa jest łatwa i szybka, a efekty wdrożenia nowego systemu lepsze niż oczekiwano. „ Uważam, że dzięki temu mam większą kontrolę nad zachowaniem uczniów, a oni mogą lepiej koncentrować się na zadaniach. Czasem zdarza się, że sami uczniowie przypominają mi o zmianie oświetlenia.” – mówi Claire Petard – nauczycielka w szkole podstawowej im. H. Balzaka.

 

Także wyniki całorocznych badań systemu School Vision potwierdzają jego skuteczność. Okazało się, że szybkość czytania poprawiła się o 35%, a częstotliwość popełniania błędów zmniejszyła się o 45%, a zachowania nadpobudliwe udało się ograniczyć o 76%.

 

Wpływ oświetlenia na efektywność nauki jest więc ogromny. Powinniśmy zatem dbać o to, by dzieci uczyły się w odpowiednich warunkach. Dotyczy to zarówno oświetlenia w pokoju dziecięcym, jak i sali lekcyjnych, gdzie, jak pokazują statystyki, starsze dzieci spędzają nawet 40 godzin tygodniowo.

 

źródło: Partner MK

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach