Home / Inne  / Fotogaleria  / Sunday Fashion Brunch pod znakiem kwitnącej wiśni – relacja

Sunday Fashion Brunch pod znakiem kwitnącej wiśni – relacja

Kwitnąca wiśnia to nie tylko symbol Japonii, ale też motyw przewodni ostatniej edycji SUNDAY FASHION BRUNCH. Miejsce, wystrój, prezentowana kolekcja ubrań oraz improwizowany na żywo performance, bardzo mocno nawiązywały w swej stylistyce do kultury orientu.

Kwitnąca wiśnia to nie tylko symbol Japonii, ale też motyw przewodni ostatniej edycji SUNDAY FASHION BRUNCH. Miejsce, wystrój, prezentowana kolekcja ubrań oraz improwizowany na żywo performance, bardzo mocno nawiązywały w swej stylistyce do kultury orientu. Przewodnikami w tej niezwykłej podróży byli: Joanna Hawrot i Oskar Bachoń, którzy już po raz czwarty zorganizowali to niezwykłe spotkanie.

Relacja z Sunday Fashion Brunch

Zdjęcie 1 z 10

Fot. Krzysztof Hawrot

[Not a valid template]

 

Tym razem „modne śniadanie” odbyło się w samym sercu krakowskiego Kazimierza, w restauracji Luminaa. Miejsce oraz unoszący się w powietrzu zapach kwitnącej wiśni przyciągały niczym magnes wszystkich, licznie zaproszonych, gości, na których czekała moc estetycznych doznań. Modelki wystylizowane na współczesne wojowniczki prezentowały ubrania z najnowszej kolekcji Joanny Hawrot „Hiroko”. Nie sposób nie docenić oryginalnego połączenia barw, materiałów i form – sukienka w kolorze burgundu zestawiona ze srebrnymi legginsami, obszerne okrycia przywodzące na myśl japońskie kimona, błyszczące bluzki z motywem szachownicy. Całości dopełniały orientalne fryzury ozdobione kwiatami i niezwykłe makijaże. Dalej, tak jak w filmach Alfreda Hitchcocka, napięcie już tylko rosło. Jego kulminacją był niezwykły performance „Wiosna w Japonii” w wykonaniu Oskara Bachonia, który na oczach zgromadzonych osób, ścinał włosy jednej z modelek.W tym czasie na ścianie, za jego plecami pojawiały się zdjęcia, oddające ducha japońskiej kultury, a w tle leciała pełna ekspresji muzyka. Ten swoisty spektakl miał na celu ukazanie rozkwitu. Kwiat wiśni jest uznawany w kulturze Dalekiego Wschodu za symbol nowego życia, miłości i wróży świetlaną przyszłość. Dramaturgiczny klimat widowiska oddawał trud drogi, którą trzeba czasem pokonać, aby móc zakwitnąć i na nowo się odrodzić.Kobieta inspirowana kwiatem wiśni jest piękna i właśnie tego piękna szukał znany stylista fryzur, ścinając z powagą i ekspresją kolejne pasma ciemnych włosów modelki, które opadały na ziemię, żeby po chwili na jej głowie „zakwitły” nowe, krótsze kosmyki w pięknym kolorze kwitnącej wiśni.

Na wszystkich ścianach restauracji prezentowane były obrazy autorstwa znanej krakowskiej malarki Maggie Piu. Artystka przyznała, że przy ich tworzeniu, inspirowała się kulturami z całego świata, w tym także Japonii. Jej obrazy, o których pieszczotliwie mówi „dziewczyny” stanowią niezwykle barwne mozaiki, które fascynują i pobudzają wyobraźnie.

Zgromadzeni goście mogli również wysłuchać krótkiego recitalu Anny Suder. Wokalistka zaśpiewała znane jazzowe utwory przy akompaniamencie Ignacego Matuszewskiego.

W specjalnie przygotowanej strefie Showroom odbyła się premiera autorskiej kolekcji torebek Joanny Hawrot przygotowanej we współpracy z MilliBag, a także wiosenna kolekcja ubrań krakowskiej projektantki.

Ogromną zaletą spotkań w ramach Sanday Fashion Brunch jest fakt, że nie przychodzą na nie ludzie przypadkowi. Wszyscy zaproszeni goście byli żywo zainteresowani przebiegiem wydarzenia. Można było wśród nich spotkać krakowskich projektantów, stylistów, blogerów i fotografów. Tego typu okazje pokazują, że Kraków ma szansę zaistnieć na ogólnopolskim rynku mody, ponieważ może pochwalić się kreatywnymi artystami, twórcami, ale też coraz lepszym gustem mieszkańców.

Na niedzielnym spotkaniu pojawiły się osoby, które prężnie działają i ciągle rozwijają swoje pasje. Niezwykła energia, ciekawe rozmowy oraz wzajemna inspiracja to zawsze pokłosie tego typu wydarzeń. Na krakowskiej mapie modowo-imprezowej SFB staje się powoli obowiązkowym punktem programu, dla wszystkich związanych z branżą „fashion”. Idea modnych śniadań połączonych z dawką artystycznych doznań to koncepcja, którą warto promować i naśladować.

Justyna  Stuglik

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach