Thursday, October 21, 2021
Home / Moda  / Trendy  / O stylu w Baroque

O stylu w Baroque

W krakowskim Baroque Restaurant & Coctail Bar powiało modą: Zemełka Pirowska, Aga Paul i Jacob Haber pokazali swoje najlepsze projekty

miasto kobiet

miasto kobiet

W krakowskim Baroque Restaurant & Coctail Bar powiało modą: Zemełka Pirowska, Aga Paul i Jacob Haber pokazali swoje najlepsze projekty

styl miasto kobiet

Maja Sablewska – managerka gwiazd i osobowość telewizyjna – była gościem specjalnym krakowskiego MOVE Showroom. W debacie o stylu miast udział wzięli także Anna Pirowska z duetu Zemełka & Pirowska, Maciej Maniewski – uznany stylista fryzur oraz Rasperry And Red – jedna z najlepszych polskich szafiarek

HAUTE COUTURE PO POLSKU
W czwartkowy wieczór w krakowskim Baroque Restaurant & Coctail Bar powiało modą przez duże M. Rodzimi krawcy zamienili pomieszczenia restauracji w move showroom. Na wyciągnięcie ręki były precyzyjnie skrojone suknie, marynarki i koszule spod igły m.in., Zemełka Pirowska, Aga Paul czy Jacob Haber. Propozycjom duetu Zemełka Pirowska warto się przyjrzeć zwłaszcza ze względu na klasyczny, ponadczasowy styl ubrań w kolorach mięty i maliny, w charakterystycznym dla tej marki typie oversize. Wzrok przyciągały także wykonane ze szlachetnej skóry torebki od me&BAGS.

Maja Sablewska – managerka gwiazd i osobowość telewizyjna – była gościem specjalnym krakowskiego MOVE Showroom. W debacie o stylu miast udział wzięli także Anna Pirowska z duetu Zemełka & Pirowska, Maciej Maniewski – uznany stylista fryzur oraz Rasperry And Red – jedna z najlepszych polskich szafiarek

miasto kobiet

Opaski, toczki i broszki nowej marki ANNA PIETA przypadły do gustu dziennikarce portalu Miasto Kobiet, Danusi Kotuli

Miłością od pierwszego wejrzenia zapałałam jednak do opasek, toczków i broszek nowej marki ANNA PIETA. Subtelne woalki i fantazyjne bąble w soczystych kolorach nie tylko ożywiają strój, ale dodają całej postaci wyrazistości. To doskonały dowód na to, że charakterny dodatek może „uratować” nawet niezbyt oryginalną stylizację. Tego wieczoru nie mogłam pozostać monogamistką i zaraz po ręcznie robionych ozdobach na głowę, bliska memu sercu stała się niezwykle szykowna, czerwona sukienka. Zapewne podążałabym z nią właśnie w kierunku zachodzącego słońca (bo stroje i dodatki można było kupić) gdyby nie fakt, że jest ona… fartuchem! Seksownym, eleganckim, wręcz artystycznym fartuszkiem kuchennym firmy COOKie. Podstawowy materiał, czyli surowa bawełna układa się tak pięknie, że trudno o lepszą kreację na przyjęcie w domu. Chyba zacznę częściej bywać w kuchni.

[Danka Kotula]

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach