Home / Kultura  / Stambuł. Dwa światy, jedno miasto

Stambuł. Dwa światy, jedno miasto

Zanurz się w klimat codziennego życia stambulczyków

Zanurz się w klimat codziennego życia stambułczyków /Fot. materiały prasowe

Jedyne takie miasto – gdzie spotykają się kontynenty, gdzie stykają się światy. Jedyne takie stulecie – kiedy zmierzchał sułtanat i budziła się republika, a nowoczesność coraz śmielej dyktowała rytm życia. Jedyna taka opowieść – wysnuta z fotografii, obrazów, pocztówek i plakatów. Wystawa Stambuł. Dwa światy, jedno miasto od 9 maja do 2 września w Galerii MCK w Krakowie

 Klimat codziennego życia stambulczyków /Fot. materiały prasowe

„Miasto miast”, inne, choć przecież europejskie. Fascynowało i przyciągało przez wieki, ale czas od połowy XIX do połowy XX wieku to szczególnie interesujące stulecie budzenia się nowoczesności Turcji, jej europeizacji. Wystawa daje wyjątkową możliwość zanurzenia się w klimat codziennego życia stambulczyków, zachowany na archiwalnych fotografiach i pocztówkach, a także na obrazach i rysunkach zauroczonych orientem polskich artystów, w tym Jana Matejki.

„Perła Orientu”, miasto rozpięte między dwoma kontynentami – Europą i Azją – i dwoma kulturami – Zachodu i Wschodu. Nie jest łatwo je poznać, a jeszcze trudniej zrozumieć. MCK proponuje niezwykłą podróż, rozpoczynającą się od spojrzenia na Stambuł oczami dawnych podróżników, z okien Orient Expressu lub z pokładu statku. Po ukazaniu zachwycającego widoku Bosforu wystawa przenosi na wąskie uliczki miasta, prowadząc w głąb pełnej sprzeczności metropolii i odkrywając kolejne jej tajemnice. Stare miasto, tętniąca nowoczesnością Pera i tchnące Lewantem dzielnice azjatyckiego brzegu. Uliczni sprzedawcy bozy i bakławy, domy towarowe, luksusowe hotele (w jednym z nich mieszkała Agatha Christie, autorka słynnego kryminału Morderstwo w Orient Expressie). Turecka kawa, teatr cieni, poczta, telefon, telegraf. Fezy i kapelusze, kwefy i Miss Turcji w kostiumie kąpielowym. Dwór ostatniego sułtana i lekcja nowego alfabetu.
Stambuł przyciągał podróżników i turystów. Rozwój żeglugi pasażerskiej, rozbudowa sieci kolejowej, a zwłaszcza uruchomienie w 1883 roku Orient Expressu spowodowały rosnący napływ gości z Europy i z Ameryki, który u progu XX wieku przekształcił się w masową turystykę. Znaczącą grupę stanowili też Polacy, a wśród nich pochodzące z Krakowa małżeństwo Gropplerów, które przez kilkadziesiąt lat prowadziło „polską ambasadę”.

Sceny z życia stambulczyków na wystawie w MCK/ fot. materiały prasowe

Miasto nad Bosforem swym unikalnym kolorytem fascynowało też artystów, wśród których nie brakowało również polskich twórców. Kilka tygodni 1872 roku spędził w Stambule Jan Matejko. Znakomity, dopiero teraz odkrywany pejzażysta Jan Ciągliński tworzył tutaj swe impresjonistyczne dzieła. Karierę nadwornego malarza sułtana Abdülaziza zrobił Stanisław Poraj Chlebowski.
Już w drugiej połowie XIX wieku – wkrótce po tym, jak niezależnie od siebie Nicephore Niépce i Louis Daguerre przedstawili światu swój rewolucyjny wynalazek dagerotypii – do Stambułu przybyli fotografowie, zaintrygowani zarówno położeniem miasta, jak i jego orientalnym charakterem. Początkowo zamożni podróżnicy, a w ślad za nimi coraz liczniejsi miejscowi fotografowie uwieczniali na kliszach panoramę metropolii i sceny z życia stambulczyków. Wystawa opowiada o codzienności miasta i o zamieszkujących je ludziach. Nie mogło na niej zabraknąć słynnych stambulskich psów i kotów. Pokazuje też gruntowne zmiany społeczne i obyczajowe, jakie dokonywały się od czasów tanzymatu do republiki, jak na przykład pierwsze głosowanie kobiet w zaimprowizowanej komisji wyborczej. Wielu zadziwi zapewne to, że kobiety w Turcji bardzo wcześnie otrzymały prawa wyborcze (w wyborach lokalnych już w roku 1930, a czynne i bierne do parlamentu w grudniu 1934).

Stambuł  inspiracją dla  artystów /fot. materiały prasowe

Na wystawie prezentowane są prace czołowych dziewiętnastowiecznych fotografów, takich jak James Robertson, który właśnie w Stambule zrobił jedną z pierwszych na świecie panoram miasta – pełne 360 stopni. Sporą renomą cieszyły się atelier fotograficzne, na przykład te należące do Pascala Sébaha czy braci Abdullahów, oraz pocztówki wydawane przez Maxa Fruchtermanna – z pochodzenia Galicjanina. Stambulska pocztówka, czerpiąca obficie z dorobku fotografii, wraz z rozwojem turystyki w 1895 roku weszła w swój złoty okres, stając się nie tylko środkiem prowadzenia korespondencji, lecz także popularnym souvenirem z orientalnej podróży.
Trzon ekspozycji stanowią zdjęcia i plakaty z kolekcji Fundacji Suny & İnana Kıraç’ów (Suna ve İnan Kıraç Vakfı). Wystawę dopełniają pocztówki i fotografie z kolekcji Piotra Nykiela, „orientalne” obrazy i rysunki Jana Matejki, Jana Ciąglińskiego, Stanisława Chlebowskiego, Wacława Pawliszaka, Félixa Ziema i Mariana Mokwy ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Krakowie i Muzeum Okręgowego w Toruniu.

Wernisaż 8 maja, godz. 18.00
9 maja – 2 września 2018
Galeria Międzynarodowego Centrum Kultury, Kraków, Rynek Główny 25

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach