Saturday, November 27, 2021
Home / Moda  / Trendy modowe  / Magiczne lalki słowiańskie – motanie marzeń

Magiczne lalki słowiańskie – motanie marzeń

Laka to nie złota rybka, ale

lalki magiczne

Zadanice wykonuje się ręcznie, bez pomocy igły, ze skrawków materiałów, tasiemek, koronek, sznureczków. Fot. Aneta Grzegorzewska

– Lalka to nie złota rybka, która spełni każde twoje życzenie – uprzedzała Aneta Grzegorzewska, twórczyni lalek słowiańskich. – Pomaga jednak skupić energię i wspiera w realizacji twoich marzeń. Dlatego uczestniczki warsztatów tworzeni lalek magicznych, zorganizowanych przez MK, tym pracowiciej motały swoje marzenia i pragnienia. Po czterech godzinach każda wyszła z własną Zadanicą

lalki magiczne

Zadanice wykonuje się ręcznie, bez pomocy igły, ze skrawków materiałów, tasiemek, koronek, sznureczków. Fot. Aneta Grzegorzewska

Motanki są wciąż żywą tradycją na Ukrainie, Białorusi, w Rosji. Najpopularniejsze są zadanice, karmicielki, ziarnuszki, bogacze, nierozłączki, podróżniczki. Wykonuje się je ręcznie, bez pomocy igły, ze skrawków materiałów, tasiemek, koronek, sznureczków. Choć więc warsztaty były w Slow Fashion Cafe, miejscu, które kojarzy się z szyciem, tym razem maszyny i igły stanowiły tylko dekorację. Nasze warsztaty to bliskie spotkanie z innymi kobietami, kreatywne zajęcia i nabywanie nowych umiejętności. Jednak dla większości uczestniczek są one przede wszystkim sposobnością, aby przyjrzeć się sobie. Bo motanie lalek to proces, w którym bycie ze sobą, z własnymi myślami i emocjami ma głębokie znaczenie. Nabiera też sensu to, o czym Aneta mówi zawsze na początku, że lalka wie, jak ma wyglądać, więc trzeba zostawić na boku myślenie, a zaufać intuicji. Niezwykłe jest to, że każda adanica, mimo iż wykonana według tej samej instrukcji, jest inna. I nie chodzi tylko o ubranie, ale wielkość, kształt, ułożenie rąk. Tak jak różne są ich twórczynie.

Lalki są tak różne. jak kobiety, które je stworzyły (fot. Aneta Grzegorzewska)

Lalki są tak różne. jak kobiety, które je stworzyły (fot. Aneta Grzegorzewska)

– Jestem zachwycona efektem wspólnego motania lalek. Swoją motankę pokochałam bardzo i udostępniłam jej miejsce w szufladzie, gdzie zamieszkała z miłą chęcią na mięciutkim posłaniu – powiedziała Dorota.
Inna uczestniczka, Magda, poprawiała swoją lalkę jeszcze długo po oficjalnym zakończeniu warsztatów. Kilka dni później napisała: – Moja wymotana zadanica wędruje ze mną i trafi do domu dopiero po urlopie, ale to nie jest wędrówka przypadkowa, bo już wiem, czemu jej ta chusta tak spadała i czego ona sobie życzy. Dlatego dobrze, że to urlop, bo będę w stanie uwić jej te kwiatki:). Warsztaty były absolutnie MAGICZNE. Mocne, piękne doświadczenie.

Motanki są wciąż żywą tradycją na Ukrainie, Białorusi, w Rosji. Najpopularniejsze są zadanice,

Motanki są wciąż żywą tradycją na Ukrainie, Białorusi, w Rosji. Najpopularniejsze są Zadanice (fot. Aneta Grzegorzewska)

Ja próbowałam nałożyć swojej lalce ubranie z mocnego, granatowego lnu i upleść gruby warkocz, który miał symbolizować dobrobyt, ale utknęłam. To miała być mocna lalka, z charakterem, która wie, czego chce. Jednak ten materiał nie chciał się w ogóle układać. Mijały kolejne minuty, a ja ani kroku do przodu, aż nagle przyczepiła mi się do głowy myśl: „Nie musisz, k…, być taka perfekcyjna”. Wtedy zmieniłam koncepcję, wzięłam lekki materiał w kwiatki, a włosy zrobiłam rude i rozrzucone w nieładzie. I dopiero wtedy poczułam, że to jest moja lalka.

lalka wie, jak ma wyglądać, więc trzeba zostawić na boku myślenie, a zaufać intuicji

Lalka wie, jak ma wyglądać, więc trzeba zostawić na boku myślenie, a zaufać intuicji (fot. Aneta Grzegorzewska)

Jak to się dzieje, że – wydawałaby się – zwykłe rękodzieło budzi tak silne emocje? Te emocje zaczynają się już na etapie robienia jej duszy (piołun?, złota nitka?, a może zwykły ususzony liść brzozy?), a potem są coraz mocniejsze. W motaniu, które można traktować jako formę medytacji, łączymy się z wielowiekową słowiańską tradycją. Jest w tej czynności coś pierwotnego, kobiecego. Motanka zrobiona dla dziecka lub wspólnie z dzieckiem, dla bliskiej osoby z okazji lub bez, ma inny emocjonalny ładunek niż kolejny przedmiot kupiony w sklepie. Ja, kiedy patrzę na swoją Zadanicę, wiem, po co ją zrobiłam i jakie emocje temu towarzyszyły, a to mi przypomina o tym, co dla mnie w życiu najważniejsze.

Aneta Pondo

KOLEJNE WARSZTATY 3 PAŹDZIERNIKA [WARSZTATY TWORZENIA SŁOWIAŃSKICH LALEK MAGICZNYCH]

W motaniu, które można traktować jako formę medytacji, łączymy się z wielowiekową słowiańską tradycją.

W motaniu, które można traktować jako formę medytacji, łączymy się z wielowiekową słowiańską tradycją. Fot. Aneta Grzegorzewska

Dziennikarka i redaktor naczelna „Miasto Kobiet”, które wymyśliła i wprowadziła na rynek w 2004 rok. „Miasto Kobiet” to jej miłość, duma i pasja. Prezeska Fundacji Miasto Kobiet, która wspiera kobiety w odkrywaniu ich potencjału oraz założycielka Klubu Miasta Kobiet – cyklu spotkań dla kobiet z inspirującymi gośćmi.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach