Monday, April 19, 2021
Home / Styl życia  / Kuchnia  / Slow Food – pochwała powolnego jedzenia!

Slow Food – pochwała powolnego jedzenia!

Z miłości do powolnego jedzenia: wolniej jesz, dłużej pożyjesz!

Śliwowica - klasyka gatunku

Śliwowica - klasyka gatunku

Śliwowica - klasyka gatunku

Śliwowica - klasyka gatunku

Wolniej jesz, dłużej pożyjesz – można by rzec, parafrazując rosyjskie przysłowie

Za każdym razem, kiedy słucham Włocha opowiadającego o jedzeniu, tracę zmysły. Niezależnie od tego, czy trwa to parę godzin czy kilka minut, zawsze znajdzie się w jego monologu, między zdaniami, fraza o tym, że jedyna możliwa do zaakceptowania oliwa pochodzi z Sardynii, a pomidory z San Marzano, natomiast ser stąd, a szynka stamtąd. Przeciętny reprezentant Italii zazwyczaj jest też w stanie powiedzieć, że w tym sklepie można to a to kupić lepsze, a w tamtym gospodarstwie „dodadzą mi do zakupu jeszcze butelkę wina, a być może zaproszą na obiad”. Zawsze wtedy nasuwa mi się refleksja: czy i my, Polacy, też byśmy tak mogli? Czy i u nas są regionalne skarby kulinarne, których opisem można słuchacza wprawić w trans? Są. Pozwólcie, że przytoczę skrót recepty na sporządzenie naturalnych soków. Otóż owoce myje się i rozkłada do suszenia, potem rozdrabnia i wyciska, przeciskając przez wiklinę. Gotowy sok się pasteryzuje. A co powiecie na ogórki kiszone w beczkach, które wrzuca się do Narwi? Na miody pitne, które leżakują dziewięć lat? Jest o czym opowiadać? Czym się delektować i co polecać, rozwodząc się przy okazji nad upadkiem obyczajów kulinarnych?

Oficjalnie wynajdywaniem tego typu produktów jak tu wymienione, dbaniem o to, by ich receptury nie zginęły, a także ich promocją zajmuje się ruch, który za swój symbol obrał ślimaka winniczka. Niewielki, powolny, lecz… smaczny – wyraża wszystko, co mieści się w filozofii organizacji, której nazwa zawiera przeciwieństwo tego, co stanowi największy problem współczesności. W manifeście Slow Food przyjętym w 1989 roku przez delegatów z Argentyny, Austrii, Brazylii, Danii, Francji, Niemiec, Węgier, Włoch, Japonii, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Stanów Zjednoczonych i Wenezueli możemy przeczytać: „Jesteśmy niewolnikami prędkości i wszyscy ulegliśmy podstępnemu wirusowi, jakim jest szybkie życie (fast life), które burzy nasze przyzwyczajenia, zakłóca naszą prywatność w domach i zmusza nas do objadania się fast foodem. (…) Nieustępliwa obrona spokojnej materialnej przyjemności jest jedynym sposobem przeciwstawienia się globalnemu szaleństwu szybkości”.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach