Friday, April 16, 2021
Home / Styl życia  / Kuchnia  / PRZEPIS: Fit sernik na zimno na czekoladowo-kawowym spodzie

PRZEPIS: Fit sernik na zimno na czekoladowo-kawowym spodzie

Kochasz sernik, ale liczba kalorii przyprawia Cię o zawroty głowy? Z tym przepisem możesz pozwolić sobie na znacznie więcej!

Nie, żebym chciała wkupić się ponownie w łaski makeheelshigher, ale po prostu nie mogłam oprzeć się zrobieniu kuszącego sernika. Ogólnie rzecz biorąc nie przepadam za tego rodzaju ciastami, ale każdemu ćwiczącemu organizmowi przyda się porcja białka, więc tym razem pokusiłam się o to cudo z jej przepisu. Tym bardziej, że jestem kawoholikiem i oczy świecą mi się za każdym razem na widok „napoju bogów” 

Fit sernik i od razu dzień staje się lepszy/ fot. materiały własne

Fit sernik i od razu dzień staje się lepszy/ fot. materiały własne

Wykonanie ciasta jest wbrew pozorom bardzo proste. Recepturę delikatnie zmodyfikowałam – dodałam więcej truskawek, a zamiast zwykłego twarogu użyłam ricotty, której data ważności się powoli kończyła. Paulina ma zdecydowanie rację, że ten sernik nadaje się idealnie do czyszczenia lodówki z resztek nabiału. Ostatnio niesłusznie stroniłam od wypieków na bazie żelatyny, z racji tego, że moja pierwsza próba z jej udziałem zakończyła się fiaskiem. Ale powiedziałam sobie: „Dasz radę, Marlena, tym razem Ci się uda”. Tak też się stało – połączenie słodkiego daktylowego spodu z lekko kwaśnymi truskawkami sprawiło, że po serniku zostały już tylko okruszki…

Składniki na tortownicę 18-19 cm (ja użyłam keksówki 23×8):

Spód:
– 40 g suszonych daktyli
– 1 spory banan
– 1 jajko
– 20 g kakao
– 50 g mąki gryczanej (może być inna)
– 20 g mąki kokosowej
– 100-150 ml zaparzonej kawy
– Coś do posłodzenia (u mnie 20 g ksylitolu)

Masa:
– ok. 400 g jogurtu greckiego
– 320 g sera (ja użyłam 300 g ricotty i 20 g chudego klinka – tak, jak wspomniałam, tu możecie puścić wodze fantazji i pomieszać sery wg uznania)
– Truskawki (ja dałam ok. 250 g, żeby masa była bardziej różowa)
– 25 g żelatyny
– 25 g nasion chia (można pominąć lub dać inną ilość)
– Ok. 100 ml wody (+do zalania żelatyny)

Przygotowanie:

Daktyle moczymy we wrzątku, po pewnym czasie odlewamy. Blendujemy z resztą składników. Wyściełamy dno tortownicy lub innej blaszki papierem do pieczenia i wylewamy ciasto. Pieczemy w 180 stopniach przez 20-25 minut, wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Żelatynę zalewamy ponad poziom w miseczce odpornej na temperaturę i czekamy parę minut aż napęcznieje. Po tym czasie umieszczamy w kąpieli wodnej (garnuszku z nalaną wodą mniej więcej do 1/3 wysokości miseczki) i włączamy pod garnuszkiem gaz. Mieszamy do rozpuszczenia żelatyny. Woda w garnuszku może wrzeć, ważne żeby nie wrzała sama żelatyna, bo straci właściwości żelujące. W tym czasie nabiał, wodę, słodzidło i truskawki blendujemy, mieszamy z chia. Kilka łyżek takiej masy dodajemy do żelatyny, żeby ją „zahartować” i tak rozrobioną dodajemy do reszty masy serowej. Wylewamy na wystudzony spód w blaszce (masa będzie rzadka!), po czym wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Gotowe ciasto posypałam wiórkami kokosowymi i udekorowałam połówkami truskawek.

Wystarczył dzień, żeby po ciastku nie zostało ani śladu

Wystarczył dzień, żeby po ciastku nie zostało ani śladu/ fot. materiały własne

Marlena Pelczar

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach