Thursday, August 13, 2020
Home / PARTNER MK  / Samochody elektryczne częścią stylu życia. To nie przyszłość, a obecny trend!

Samochody elektryczne częścią stylu życia. To nie przyszłość, a obecny trend!

Najlepiej pod względem infrastruktury wygląda Warszawa, Wrocław i Kraków

Biodegradowalne paliwa

Elektryczne samochody/ fot. materiały prasowe

87 procent – o tyle wzrosła liczba rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce w pierwszej połowie roku. Nastała era elektryków – przewidują przedstawiciele BMW Inchcape Polska. Czy Polacy będą w stanie wykorzystać potencjał elektromobilności już w najbliższych latach?

 

 

 

Choć Polska nie jest liderem elektromobilności i wciąż daleko nam do bardziej rozwiniętych rynków, ostatnie dane wydają się być optymistyczne dla rozwoju tego segmentu motoryzacji na rodzimym rynku. Aż o 87 procent wzrosła liczba rejestracji wszystkich samochodów elektrycznych (pełne elektryki + PHEV) w pierwszym półroczu 2019 roku. We wrześniu br. zarejestrowano łączenie 175 pojazdów elektrycznych i plug-in. Co ciekawe, pięć lat temu zarejestrowano około 140 tego typu pojazdów… w całym roku kalendarzowym!

Samochody przyszłości

Samochody elektryczne/ fot. materiały prasowe

 

W niedalekiej przyszłości

 

Według Deloitte, 30 proc. nowych samochodów sprzedawanych w krajach rozwiniętych w 2022 roku posiadać będzie napęd elektryczny, natomiast w krajach rozwijających się wskaźnik ten powinien wynieść około 20 procent. Prawdziwym ewenementem na tle świata jest za to Norwegia – to jedyne państwo, w którym sprzedaż samochodów z napędem elektrycznym przewyższyła sprzedaż pojazdów z silnikami spalinowymi.

Zdaniem przedstawicieli Inchcape Polska, pierwszego polskiego dealera elektrycznych modeli BMW oraz dostawcy elektrycznych i3 dla warszawskiego car-sharingu innogyGO!, samochody elektryczne nie są już przyszłością, a bieżącym trendem w motoryzacji. Do głównych zalet należy przede wszystkim proekologiczność: nie tylko pod względem bezemisyjności CO2 – i3 jest w znacznej części biodegradowalne, a część elementów wyposażenia pochodzi z recyklingu.              

Elektryki zapewniają również nie lada wrażenia jezdne – pełna moc pojazdu dostępna jest praktycznie w każdym momencie, co sprawia, że samochód zachowuje się na drodze nadzwyczaj dynamicznie i pewnie. Inchcape wskazuje, że z miesiąca na miesiąc zainteresowanie klientów elektrykami i hybrydami plug-in rośnie.

Nie bez znaczenia jest zapewne kwestia mody – według firmy Censuswide ponad 80 proc. młodych ludzi chce jeździć samochodami elektrycznymi. Samochody elektryczne to nie tylko futurystyczne maszyny pokroju BMW i3, ale również klasyczne i ponadczasowe bryły, jak w MINI SE.

Do wzrostu rynku pojazdów elektrycznych bez wątpienia przyczyniła się ustawa o elektromobilności, dzięki której samochody elektryczne uprawnione zostały do jazdy po buspasach oraz darmowego parkowania w strefach płatnego parkowania. Ustawa przewiduje również powstanie 6 tys. punktów ładowania oraz 400 tzw. turbochargerów do końca 2020 roku.

Auta przyszłości

Era elektryków/ fot. materiały prasowe

Infrastruktura się rozwija, jednak wciąż hamuje rozwój

 

Według badań ORPA samochody elektryczne wzbudzają coraz większe zainteresowanie wśród polskich kierowców. „Elektrykami” interesuje się blisko 92% kierowców, jednak jak na razie zakup tego typu pojazdu rozważa zaledwie co ósmy ankietowany.

Główną wątpliwością klientów jest możliwość swobodnego przemieszczania poza obszarami miejskimi, mimo, że jak dodają przedstawiciele Inchcape Polska, zasięg samochodów elektrycznych sukcesywnie rośnie. Dobra infrastruktura stacji ładowania jest na razie domeną jedynie największych miast, takich jak Warszawa czy Wrocław.

Z danych Ministerstwa Energii wynika, że w Polsce jest już ponad 970 punktów ładowania o normalnej mocy i 486 punktów ładowania o dużej mocy (33 to proc. wszystkich). To podobno wynik lepszy od średniej Europejskiej, gdzie stacje ładowania o dużej mocy (powyżej 22 kW) stanowią w ok. 12 proc.!

Najlepiej pod względem infrastruktury wygląda Warszawa, Wrocław i Kraków. W Warszawie znajduje się obecnie około 100 stacji ładowania, we Wrocławiu jest ich ponad 50, natomiast Kraków przekroczył w tym roku liczbę 40 stacji. (za: PSPA).

Wzorem, za którym powinniśmy podążać, mogą być dla nas Niemcy, którzy mają do dyspozycji około 20 tys. punktów ładowania. Jako że sieć stacji jest regularnie rozwijana, na niemieckich drogach jeździ już przeszło 150 tys. samochodów elektrycznych! To dla nich jednak wciąż mało, stąd kanclerz Merkel ogłosiła, że do 2030 roku chce stworzyć milion punktów ładowania!

 

źródło: materiały Partnera MK
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach