Sunday, August 14, 2022
Home / Kultura  / Wydarzenia  / Sacrum Profanum nie zna granic

Sacrum Profanum nie zna granic

Ćwierć wieku temu, kiedy nowa elektronika dopiero się wykluwała, kto by pomyślał, że techno i house będą kiedyś stanowić inspirację dla twórców i wykonawców klasyki.

Krakowski festiwal Sacrum Profanum od początku swego istnienia starał się wskazywać na przenikanie się tych dwóch gatunków. / fot. materiał prasowy

Ćwierć wieku temu, kiedy nowa elektronika dopiero się wykluwała, chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyślał, że techno i house będą kiedyś stanowić inspirację dla twórców i wykonawców klasyki.

Z czasem okazało się jednak, że w klubowej elektronice można usłyszeć echa twórczości „ojców” muzyki współczesnej: Stockhausena, Xanakisa, Ligetiego. Oszczędne i hipnotyczne utwory twórców techno z Detroit, Berlina i Londynu miały bowiem wiele wspólnego z kompozycjami minimalistów, takich jak Riley, Reich czy Glass. Nic więc dziwnego, że młodzi wykonawcy muzyki współczesnej postanowili w końcu sięgnąć po ulubione nagrania z kręgu nowej elektroniki. Z drugiej strony producenci IDM coraz śmielej mówili o inspiracjach klasyką XX-wiecznego minimalizmu lub muzyki konkretnej. I stało się coś niemożliwego – światy tanecznych imprez rave i koncertów w filharmonii skrzyżowały się ze sobą.

Krakowski festiwal Sacrum Profanum od początku swego istnienia starał się wskazywać na przenikanie się tych dwóch gatunków. / fot. materiał prasowy

Krakowski festiwal Sacrum Profanum od początku swego istnienia starał się wskazywać na przenikanie się tych dwóch gatunków. / fot. materiał prasowy

Kraftwerk, Aphex Twin, Cinematic Orchestra, Jóhann Jóhannsson, Sigur Rós, Jónsi, Portished objawiali na swych koncertach w nowohuckiej ocynowni muzykę, która poziomem abstrakcji sięgała dokonań Pendereckiego czy Góreckiego. Z kolei Alarm Will Sound, Bang On A Can All-Stars, London Sinfonietta i Ensemble Modern zaskakiwali akustycznymi interpretacjami elektronicznych produkcji, udowadniając że muzyka tak naprawdę nie zna żadnych granic.

Tegoroczna edycja Sacrum Profanum stanowi kulminację tego procesu. W Krakowie świętować będzie swoje ćwierćwiecze legendarna wytwórnia Warp, specjalizująca się najbardziej wysmakowanych odmianach nowych brzmień wyrosłych z techno, house’u i electro. Będzie to nie tylko całonocna impreza taneczna w klubie Forum Przestrzenie, gdzie zagra Autechre, LFO, Battles, Hudson Mohawke i Rustie, ale też wspólny występ Squarepushera i Sinfonietty Cracovii oraz koncert London Sinfonietty, wykonującej własne wersje „klasyków” z katalogu angielskiej firmy.

Z kolei Alarm Will Sound, Bang On A Can All-Stars i Kronos Quartet zaprezentują swe własne wizje kompozycji „świętej trójki” amerykańskich minimalistów – Terry’ego Rileya, Steve’a Reicha i Philipa Glassa. Przyjedzie również dwójka wybitnych reprezentantów awangardy zza oceanu – gitarzysta Lee Ranaldo ze słynnej grupy rockowej Sonic Youth oraz eksperymentująca zarówno z klasyką, jak i z elektroniką, Laurie Anderson. Zagrają także polscy wykonawcy – duet Skalpel i pianista Piotr Orzechowski.

Zapowiada się więc cały tydzień muzycznych wrażeń. Artyści już pokonali wszelkie uprzedzenia i inspirują się wzajemnie. Czy podobnie postąpi publiczność? Jeśli bywalcy filharmonii będą tańczyć podczas warpowskiej nocy w klubie Forum Przestrzenie, a klubowicze usiądą spokojnie by posłuchać London Sinfonietty – cel festiwalu będzie zrealizowany.

Organizatorami Festiwalu są Miasto Kraków i Krakowskie Biuro Festiwalowe.

Szczegółowy program tegorocznej edycji Festiwalu i informację o biletach znajdziecie Państwo tutaj.

Festiwal dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

(źródło: materiał prasowy)
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ