Home / #ZOSTAŃWDOMU  / Recenzja „Mistrzyń kamuflażu”. Jak piją Polki

Recenzja „Mistrzyń kamuflażu”. Jak piją Polki

Teraz kiedy mamy więcej czasu, każda książka jest na wagę złota, a ta może się przydać nawet podwójnie. Jest w pewnym sensie naszym lustrem, odbija to czego na co dzień nie widzimy. Kiedy w szaleńczym

Alkohol wśród kobiet

Mistrzynie kamuflażu/ fot. Unsplash com

Teraz kiedy mamy więcej czasu, każda książka jest na wagę złota, a ta może się przydać nawet podwójnie. Jest w pewnym sensie naszym lustrem, odbija to czego na co dzień nie widzimy. Kiedy w szaleńczym tempie mijamy się w drzwiach łazienki, albo spotykamy we wspólnym łóżku zbyt zmęczeni, żeby porozmawiać, nie zauważamy też jakie mamy problemy, nie chcemy ich przegadać, i sami wolimy ich nie widzieć… a alkoholizm jest problemem, również ten kobiecy

Kwarantanna

Ta nasza obecna – konieczna i bohaterek nowej książki Magdy Omilianowicz, jest formą izolacji i pokazuje jak bardzo trzeba się odciąć, żeby zdystansować się  i spojrzeć na wszystko z boku, ale najciężej podjąć tą pierwszą decyzje, stawić opór nałogowi, zauważyć problem i być czujnym i nie pozwolić sobie na choćby mały zwrot, bo wtedy wszystko zaprzepaszczone. Piją kobiety młode, starsze, bogate i biedne, uzależnienie nie wybiera

Tu nie ma wyjątków. Piją prawniczki, policjantki, lekarki i celebrytki. Pije się od nizin po wyżyny. Od kobiet, które odkurzają cudze mieszkania, po doktorantki. Od salowych po serialowe aktorki

 

Teraz kiedy jesteśmy ze sobą 24h, bo niektórzy nie pracują, bo nie mogą, inni pracuje zdalnie,  ludzie zamknięci w jednej przestrzeni często zauważają siebie, najpierw swoje wady, bo to na początek widzą to co ich razi, a potem o ile jeszcze coś widać spod smużki dymu i szklanki z alko w której topi0ne są  smutki, taki dnia codziennego, bądź jak teraz nowe tłumaczone ekstremalną sytuacją. Każda wymówka jest dobra.

Tymczasem ten czas kwarantanny jest tylko wytrychem to wielkiego sejfu gdzie znajdujemy się od dawna, w sytuacji bardzo kryzysowej, takiej jw jakiej tkwimy od dawna. Dużo w książce czy też zebranym materiale jest o tym,  jak kryjemy się z piciem, jak potrafimy szczególnie my kobiety tuszować niefortunne zajścia, jak skorygować nasze nieudolne poczynania, wstyd który siejemy wokół. Ale w końcu przychodzi ten moment, taki kiedy się już nie da, kiedy nie ukryjemy naszej słabości.

Czyli jak piją kobiety

Z reportażową dokładnością przeczytamy historie kilku kobiet, które straciły swoje życie. Mówi się, że ze bezdomni to głównie mężczyźni, pijacy, menele, ci, którzy przegrali swój los, przepili kasę, domy, stracili rodziny.

To oczywiście nie przystoi kobiecie, ona jak pije to kulturalnie. I to kolejny do obalenia mit, bo wreszcie niezależnie od płci osiąga się dno, i niezależnie od płci ludzie piją tak samo, na umór, bez granic, tracąc wolna wolę a często nawet człowieczeństwo.
Najczęściej szybko mijający czas i tempo naszego życia nie pozwalają nam tego dostrzec, co gorsze nie zauważyli tego tez nasi bliscy, ale teraz będą bliżej ze sobą i częściej nic się nie ukryje, mamy się cała dobę oku.

Niezależnie od stanu umysłu czy portfela

Recenzja książki

Magda Omilianowicz/fot.materiały prasowe

 

 

 

„Mistrzynie kamuflażu” Magdy Omilianowicz pokazują historie kobiet na najwyższych szczeblach, potrafią się one stoczyć jak facet tzn. bez szacunku do siebie, do własnego ciała. Picie kobiety być może różni się tym, że szybciej pozbiera się ona z ewentualnego upadku, bo dom, bo dzieci, bo praca.
Jeśli jest singelką i ma dobrą pracę, a często w grupie pijących są właśnie takie z nas, w ogóle nie ma motywacji by zmieniać swoje życie. Żyje się od imprezy do imprezy, i podoba się jej ta rola, jest wolna, niezależna i robi jak, co i kiedy uważa. Tym bardziej będąc samemu w pojedynkę trudniej rzucić nałóg, a jeszcze jeśli jesteś DDA, bez pomocy z zewnątrz się nie obejdzie. Genetyczne uwarunkowania odgrywają wielką rolę,jedni się wyzwolą ze szponów alkoholizmu, a inni nie. Część miała też traumatyczne dzieciństwo i rodziców alkoholików, ale bywa że potrafi nie pić, a ci pozornie bezproblemowi poddali się „sile wyższej”.

Wszystko to smutne, ale prawdziwe, i dobrze spojrzeć w lustro, może mając więcej czasu zobaczymy tam kogoś kim staramy się być, może warto spojrzeć obok kogo co rano się budzimy, tak żeby nie było za późno.

 

Edyta Sowa-Filipek

 

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo Mova

Oceń artykuł
3 komentarze
  • Avatar
    casino uy tín 4 kwietnia, 2020

    zauważyć problem i być czujnym i nie pozwolić sobie na choćby mały zwrot, bo wtedy wszystko zaprzepaszczone.

  • Avatar
    Laura Maria 4 kwietnia, 2020

    Wspaniale czuć bliskość innych kobiet w takich właśnie problemach. Fajnie, że promujecie książki wartościowe.

  • Avatar
    web casino trực tuyến 10 kwietnia, 2020

    Though i have learned about it but after read your articles, i just realized the amount of knowledge that i missed. Thank for your shared.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach