Tuesday, June 15, 2021
Home / POLECAMY  / Przytulanie – lek na stres: 7 powodów, dla których warto się przytulać

Przytulanie – lek na stres: 7 powodów, dla których warto się przytulać

Do dziecka, do mężczyzny, do drzewa, do siebie. A ty, jak lubisz się przytulać?

para nago w łóżku

Seks w czasach pandemii to lek także na stres / fot. Adobe Stock

Dotyk jest niezbędny do życia. Dlatego głaskanie, przytulanie, bliskość cielesna są cenne na każdym etapie rozwoju. Wiemy, że dzieci są ważne, ale czy dostatecznie często je przytulamy? Wiemy, że dotyk buduje relacje w związku, ale czy nie uciekamy przed nim z powodu lęku przed bliskością? Zobacz 7 powodów, dla których warto się przytulać.

1. Dotyk – najlepszy lek na stres

Zdrowie w czasach pandemii odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Szukamy sposobów, aby się nie zarazić koronawirusem i aby wzmocnić własną odporność, którą obniża stres, tworząc błędne koło zależności. Medytujemy, słuchamy relaksującej muzyki, stosujemy narzędzia do regulowania napięcia, tymczasem badania pokazują, że najlepszy lek na stres mamy pod ręką i jest nim… przytulanie.

Jak to działa? Przytulanie wywołuje bardzo konkretną reakcję fizyczną w ciele, obniża tętno, a w następstwie tego zmniejsza się produkcja kortyzolu, czyli tzw. hormonu stresu. W zamian za to ciało zalewają: oksytocyna, serotonina i dopamina, czyli hormony przywiązania, szczęścia i miłości.

Istnieją ludzie, dla których przytulanie wydaje się nieosiągalne. Są to na ogół osoby odczuwające lęk przed bliskością. Najczęściej ma to związek z doświadczeniem oddzielenia (fizycznego lub emocjonalnego) w dzieciństwie. Takie historie wymagają przepracowania, najlepiej z psychologiem, aby nie powielać schematu wyniesionego z rodzinnego domu w relacji z własnymi dziećmi, gdyż bliskość jest najważniejszą potrzebą człowieka.

 

Zobacz też: Sposób na stres – metoda 5 kroków

 

2. Przytulanie – warunek niezbędny dla przeżycia i prawidłowego rozwoju dzieci

Jak ważne jest przytulanie, pokazują badania, zgodnie z którymi dziecko nieprzytulne nie ma szansy na prawidłowy rozwój. Amerykańska psychoterapeutka, Virginia Satir, powiedziała nawet:

„Powinniśmy się przytulać cztery razy dziennie, żeby przeżyć, osiem, by zachować zdrowie, i dwanaście, aby się rozwijać”.

Od przytulania noworodka zależy rozwój jego układu nerwowego. Już sam proces przychodzenia na świat związany jest z dotykiem – przejściem przez ciasny kanał rodny, a właściwie przeciskaniem się, w czasie którego następuje nacisk na czaszkę, konieczny do prawidłowego rozwoju mózgu.
We wstrząsającym artykule o niedotulonych dzieciach (czytaj tutaj: Niedotuleni. Nieprzytulane i niekochane dzieci) czytamy:

„Kilkadziesiąt lat temu przeprowadzono (podobno, bo szczegóły nie są nigdzie publikowane) kontrowersyjne badanie. Grupie noworodków w sierocińcach zapewniono opiekę medyczną, karmiono je i przewijano, nikt ich jednak nie dotykał. Dzieci, jedno po drugim, umierały. Gdy zbadano ich mózgi, okazało się, że zaszły w nich widoczne gołym okiem zmiany.”

Dzieci po urodzeniu potrzebują być przyklejone do swoich mam niemal non-stop. Dopiero, gdy nasycą się wystarczająco bliskością, i w oparciu o nią zbudują swoją pewność siebie, będą gotowe pójść odważnie w świat. Brak bliskości jest dla dziecka traumą, która rzutuje na jego dorosłe życie.

3. Jeśli chcesz pokazać, że dzieci są ważne dla ciebie, przytulaj je jak najczęściej

mama z córką leżą na łóżku i śmieją się

Dzieci są ważne – okazuj im to każdego dnia przytulając je / fot. Adobe Stock

Gdy dziecko dorasta, nadal pragnie bliskości wyrażanej dotykiem. Często rodzice powtarzają, że dzieci są ważne dla nich, że są dla nich priorytetem, że dla nich zrobiliby wszystko. Problem polega na tym, że dzieci tego nie czują, bo w zachowaniu dorosłych brakuje potwierdzenia tych wzniosłych deklaracji.
Przytulania potrzebuje nie tylko słodkie niemowlę, czterolatek czy dziesięciolatek, ale też nastolatek. Coś się jednak dzieje, że gdy dziecko dojrzewa, to nagle zaczyna wyrastać mur między nim a rodzicami i coś, co chwilę wcześniej było codziennym rytuałem zmienia się w niezręczny gest.

Tomasz Zieliński z Akademii Komunikacji, założyciel „okienka”, czyli przestrzeni dla dzieci, które potrzebują, aby ktoś je wysłuchał, powtarza często, że siedemnastolatek tak samo tęskni za bliskością wyrażoną objęciem, jak młodsze dziecko.

Dlatego pamiętaj – dzieci są ważne nie wtedy, gdy im o tym mówisz, ale wtedy, gdy one same to czują poprzez twoje zachowanie.

4. Przytulanie drzew – uzdrawiający kontakt z naturą

Nic nie dostarczy takiej dawki hormonów, czułości i poczucia bezpieczeństwo jak przytulenie się do drugiego człowieka – męża, partnera, dziecka, przyjaciółki. Jednak ludzie, dla których przytulanie jest niemożliwe, bo np. mieszkają samotnie, ciągle mogą to zrobić – wystarczy, że mają np. kota lub psa. A gdy i to nie jest im dane, pozostaje jeszcze przyroda nieożywiona, czyli przytulanie się do drzew. Ma ono nawet swoją nazwę: sylwoterapia (drzewoterapia). Bliski kontakt z naturą, karmienie zmysłów (dotyk kory, zieleń liści, zapach) ma relaksującą, wręcz uzdrawiająca moc. W niektórych krajach chodzenie do lasu jest nawet przepisywane „na receptę” jako element terapii.

 

Zobacz też: Sensoryczni dorośli – gdy nadwrażliwość na bodźce staje się problemem

 

5. Przytulanie mężczyzny zwiększa ochotę na seks

Dotyk uaktywnia endorfiny, czyli hormony szczęścia. Przytulanie w związku sprawia, że czujemy się akceptowani przez partnera. Jednak przytulanie jest czymś innym dla kobiety, a czymś innym dla mężczyzny. U obojga podnosi poziom oksytocyny, ale u kobiety hormon ten obniża stres i pobudza seksualnie, a u mężczyzn nie, gdyż jego nadmiar prowadzi do obniżenia testosteronu, a to testosteron decyduje o zainteresowaniu partnerką. Dodatkowo, wychowanie w duchu „chłopaki nie płaczą” nie sprzyja męskim uściskom, czują się w tego typu przekazywaniu emocji niezręcznie. Kobietom obejmowanie się, dotykanie, przychodzi naturalnie.
Z drugiej strony – kobietom często wystarcza przytulanie zamiast seksu, bo zapewnia im poczucie bezpieczeństwa, szczęścia, akceptacji, a z kolei dotyk dla mężczyzn ma już konkretny podtekst seksualny. Jak się w tym połapać? Istnieją w internecie poradniki rozpoznawania, co oznaczają różne sposoby przytulania przez mężczyznę. Gdy robi to sztywno i poklepuje po ramieniu – romansu raczej nie będzie. Jak przytula mocno od tyłu, to znaczy, że pożąda. Najlepiej chyba w sztuce rozpoznawania zaangażowania mężczyzny w związek zaufać sygnałom płynącym z własnego ciała.

 

Zobacz też: Seks tantryczny – co to jest i czym się różni od „zwykłego” seksu

 

6. Wpływ przytulania na zdrowie fizyczne

O obniżeniu ciśnienia, spadku produkcji kortyzolu i zalewie hormonów szczęścia już wspominałyśmy. Ale to nie wszystko. Przytulanie przekłada się na wzmocnienie sytemu odpornościowego, i to nie tylko w mechanizmie obniżenia stresu.

Okazuje się, że nacisk na mostek przy przytuleniu, uruchamia splot słoneczny, a ten stymuluje grasicę odpowiedzialną za produkcję białych krwinek w organizmie, niezbędnych do walki z infekcjami.

7. Zmniejszenie poczucia izolacji, czyli jak się przytulać w czasach pandemii

pies i kot leżą przytuleni

Przytulanie to lek na stres / fot. Adobe Stock

W czasach pandemii przytulanie jest ważne dla zmniejszenia poczucia dystansu i izolacji. Niestety, zaczyna się błędne koło – przytulanie wpływa pozytywnie na obniżenie stresu (co oznacza lepsze działanie układu immunologicznego), więc należałoby je praktykować jak najczęściej, a z drugiej strony – bliski kontakt wywołuje lęk przed zarażeniem. Do kogo więc i jak się przytulać, żeby było bezpiecznie? I czy lepiej zaryzykować zarażenie koronawirusem, czy choroby spowodowane brakiem bliskości (łącznie z depresją)?

Uważajmy, abyśmy nie stworzyli świata, w którym najbardziej pierwotna potrzeba przytulania zostanie obarczona lękiem uniemożliwiającym korzystanie z tego dobrodziejstwa, które nie jest luksusem, ale elementem niezbędnym do przeżycia.

Te 7 powodów, dla których warto się przytulać, nie wyczerpuje wszystkich korzyści, jakie możemy czerpać z bliskości, jak i samych możliwości obejmowania, głaskania, dotykania. Jest przecież jeszcze samoprzytulanie, wcale nie mniej ważne niż obejmowanie kogoś innego. Można się przytulać do obcych osób np. w czasie Międzynarodowego Dnia Przytulania, który jest obchodzony aż dwa razy w roku (24 czerwca i 31 stycznia). Zza granicy przywędrował też do Polski pomysł przytulania za pieniądze.
Przytulajmy się więc i niech nam to wyjdzie na zdrowie!

 

TAGI

Dziennikarka i redaktor naczelna „Miasto Kobiet”, które wymyśliła i wprowadziła na rynek w 2004 rok. „Miasto Kobiet” to jej miłość, duma i pasja. Prezeska Fundacji Miasto Kobiet, która wspiera kobiety w odkrywaniu ich potencjału oraz założycielka Klubu Miasta Kobiet – cyklu spotkań dla kobiet z inspirującymi gośćmi.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach