Wednesday, February 1, 2023
Home / Kultura  / Książka  / Premiera „Dobrze zagrane”. Jak pozostać sobą, kiedy musisz grać?

Premiera „Dobrze zagrane”. Jak pozostać sobą, kiedy musisz grać?

Kobieta Krakowa, Anna Ryś debiutuje z książką„Dobrze zagrane”

Anna Ryś

Anna Ryś / fot. Barbara Bogacka

20 stycznia, zadebiutowała książka „Dobrze zagrane”, autorstwa Anny Ryś. To opowieść o miłości do futbolu, łamaniu zasad i odnajdywaniu prawdziwych uczuć w relacjach budowanych na kłamstwie. Jak mówi autorka, jest to pozycja „dla młodych dorosłych w każdym wieku”. Czy tak rzeczywiście jest, będzie można przekonać się podczas spotkania autorskiego, które odbędzie się w Krakowie już w najbliższą niedzielę, 29 stycznia

 

„Dobrze zagrane” – o czym jest książka?

„Dobrze zagrane” to przyprawiona szczyptą nastoletniego romansu, lekka, pełna emocji, (nie)fortunnych przypadków i humoru, fabularna powieść o dziewczynie, która mimo napotkanych trudności postanawia walczyć o rozwój swojej pasji – gry w piłkę nożną. Jej determinacja jest tak duża, że decyduje się na ukrywanie swojej prawdziwej tożsamości. Fabuła prowadzi czytelnika przez całe spektrum emocji bohaterki, będących następstwem tej decyzji: od złości i zwątpienia, aż po ekscytację i motyle w brzuchu.

Jest to książka, której pierwotna wersja powstała, gdy byłam nastolatką. Po latach postanowiłam wrócić do tego tekstu, w którym na nowo odkryłam realne emocje i rozterki. Młodzi ludzie u progu dorosłości często mają niską samoocenę, borykają się z wewnętrznymi, trudnymi dylematami. Poprzez moją książkę chciałabym wesprzeć zarówno młodszych, jak i starszych czytelników na drodze do osiągnięcia poczucia bycia sobą. Chciałabym im powiedzieć, że różne wahania, trudne decyzje są w tym procesie całkiem normalne i warto walczyć o spełnienie własnych marzeń

– mówi Anna Ryś, autorka książki „Dobrze zagrane”.

Podwójna gra i siła marzeń

Główną bohaterką powieści jest 16-letnia Pati, która pochopnie zgodziła się na przeprowadzkę do małego miasta, a z konsekwencji zdała sobie sprawę zbyt późno. Dziewczyna nie potrafi żyć bez futbolu, tymczasem w Malinowie nie ma kobiecego klubu, a o męskim może zapomnieć. Postanawia jednak zawalczyć o swoje marzenie. Dzięki pomocy koleżanki z nowej klasy Patrycja „zmienia się” w Pawła i trafia do juniorskiej drużyny KS Torpeda.
Podobieństwo między nią a jej alter ego jest na tyle duże, że w końcu Patrycja uznaje, że lepiej będzie, jeśli wyjaśni wszystkim, że Paweł jest jej kuzynem. Na szczęście nikt nie kwestionuje tej wyimaginowanej relacji rodzinnej. Kiedy dziewczyna nie wciela się w Pawła, stawia na kobiecość, żeby jak najbardziej się od niego odróżnić. W efekcie musi nieustannie grać kogoś, kim nie jest – niezainteresowaną piłką nastolatkę albo nieistniejącego chłopaka.
Czy na dłuższą metę ta podwójna gra ma szanse powodzenia? Czy intryga wyjdzie na jaw? Czy ktoś odkryje prawdę, czy może sama Pati będzie mieć dosyć ciągłego udawania?

Anna Ryś – Kobieta Krakowa z pasją do tworzenia czegoś z niczego

Z Anią poznałyśmy się bliżej przy okazji jej uczestnictwa w projekcie Kobiety Krakowa. W wywiadzie z nią mogłyście przeczytać o tym, że pisanie fascynowało Anię od dawna, ale nie jest to jej jedyna pasja. Kocha też „robić startupy”, a więc tworzyć innowacyjne rozwiązania technologiczne, a raz na czas pojawić się na scenie teatru czy przed kamerą. Nie wyobraża sobie życia bez stałego angażowania wyobraźni, a często wręcz woli żyć w swojej głowie niż w szarości codziennej rzeczywistości.

Już samo wydanie książki, po wielu latach zastanawiania się czy jestem „wystarczająco dobra” żeby to zrobić, jest dla mnie spełnieniem marzenia

– mówi Ania.

Poznaj:
Kobieta Krakowa: Anna Ryś

 

– A skoro to udało się osiągnąć, to czemu nie marzyć dalej? Bardzo bym chciała, żeby książka odniosła sukces i spodobała się przynajmniej wiernej garstce czytelników na tyle, żeby było sens wydać też drugą część powieści, nad którą już pracuję. A gdyby udało się pójść jeszcze o krok dalej i zekranizować historię Pati, a do tego zagrać w tej ekranizacji chociażby malutką rolę… byłabym w siódmym niebie!

„Dobrze zagrane” / fot. materiały prasowe

„Dobrze zagrane” – spotkanie autorskie już wkrótce w Krakowie

Ciekawi cię jak i dlaczego Ania wróciła do pisania po dwudziestu latach oraz jak wyglądał proces powstawania „Dobrze zagrane”? Zastanawiasz się, czy warto sięgnąć po książkę? Chcecie zobaczyć się i porozmawiać z autorką? Będzie ku temu okazja! Już 29 stycznia w Kawiarni Literackiej w Krakowie odbędzie się spotkanie Ani Ryś z czytelnikami. Więcej informacji o wydarzeniu znajdziecie tutaj.
Patronami medialnymi książki wydanej w BookEdit są portale miastokobiet.pl, dlastudenta.pl, kobietamag.pl i dlalejdis.pl. Patronkami na TikToku są natomiast: @tytuella, @_.ksiazkoholiczka i @zuzawithbooks.

O autorce „Dobrze zagrane”

Anna Ryś

Anna Ryś / fot. Barbara Bogacka

Anna Ryś – odkąd pamięta, wolała świat wyobraźni od rzeczywistości. Pasję do pisania odkryła w sobie już jako nastolatka. Przelewanie radosnej twórczości na papier było najlepszą zabawą, a jej efektem, między innymi, pierwsza wersja historii o Pati. Stanowiła ona bazę powieści „Dobrze zagrane”, którą ostatecznie autorka dokończyła po… dwudziestu latach.
BookEdit to wydawnictwo działające w modelu self-publishing, alternatywnym w stosunku do klasycznych wydawnictw. Współpracuje z doświadczonymi recenzentami, redaktorami i grafikami, wspierając autorów podczas wszystkich etapów pracy nad książką. W ofercie marki znajdują się książki drukowane, e-booki i audiobooki, a także profesjonalna korekta i redakcja, ghostwriting i copywriting. BookEdit działa w oparciu o takie wartości, jak jakość, niezależność i twórcza wolność. Oferta wydawnictwa skierowana jest do zawodowych pisarzy, debiutantów, blogerów i celebrytów, firm i korporacji, a także do tych wszystkich, którzy marzą o wydaniu własnej książki. Nakładem BookEdit ukazało się dotychczas ponad 30 książek, m.in.: e-book „Tylko w duecie” Magdaleny Kozakowskiej, „Paranoja” Natalii Kostrzyckiej, „Ósmy kontynent” Mariusza Szeiba oraz „9 ognisk” Marka Tomalika.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ