Wednesday, June 16, 2021
Home / Uroda  / Zdrowie  / Brudna prawda o podpaskach

Brudna prawda o podpaskach

Jeśli nie chcesz zatruwać swojego środowiska, to nie zatruwaj też swojego ciała!

A może przemyślisz raz jeszcze swój "niezbędnik"? / fot. Fotolia

Czy zastanawiałaś się z czego zrobiona jest podpaska, którą z pełnym spokojem aplikujesz co miesiąc? Czy częściej niż po aspirynę zdarza ci się sięgać po suplementację normującą problemy intymne? Szukasz winy w złej diecie lub w kąpielach w basenie, a czy przyszło ci do głowy, że kiedy „dbasz o higienę”, to tak naprawdę sobie szkodzisz?

A może przemyślisz raz jeszcze swój "niezbędnik"? / fot. Fotolia

A może przemyślisz raz jeszcze swój „niezbędnik”? / fot. Fotolia

Szczęśliwie, coraz więcej kobiet świadomie sięga po organiczne, ekologiczne produkty do pielęgnacji i ochrony miejsc intymnych, jednak znaczna większość wciąż bezrefleksyjnie kupuje zwykłe w ogólnodostępnych drogeriach. Celem nadrzędnym nie jest ich zdrowie, a szybkie pozbycie się „uprzykrzającej życie przypadłości” (by czuć się pewnie na siłowni, by móc założyć seksowne białe rurki, by on nie zauważył, itd… – lista argumentów estetycznych zdecydowanie dominuje. Ach, i by nikt nie poczuł TEGO zapachu, to jeszcze wezmę te rumiankowe). Przyszło żyć nam w czasach, w których istotne jest tylko to, co na zewnątrz, a o to co wewnątrz dbamy okazjonalnie, lub muszą nam o tym przypominać kampanie społeczne i walczące feministki. Może pamiętasz ten wieczór, w którym przemęczona moczyłaś zakrwawione od niebotycznie wysokich szpilek stopy? No właśnie…

Co takiego naprawdę szkodzi kobietom w – pozornie – niegroźnej wkładce higienicznej? Jednym z materiałów używanych do produkcji tamponów i podpasek jest bawełna pozyskiwana konwencjonalnie, czyli taka, do której produkcji użyte są ogromne ilości pestycydów Kolejnym pod względem ilościowym składnikiem tamponów i podpasek jest syntetyczny jedwab, pozyskiwany z celulozy czyli z drzewa i miazga papierowa. Produkcja takiego typu papieru wymieniana jest jako jedno z głównych źródeł zanieczyszczenia środowiska. Podpaski są następnie bielone chlorem i mogą zawierać tzw. dioksyny czyli silnie rakotwórcze i toksyczne substancje chemiczne. Warto też dodać, że naturalny kolor podpasek nie jest wcale śnieżnobiały. Osiąga się go w procesie chlorowania, tak samo jak w nienaturalny sposób poprawia się ich walory zapachowe. Gwoździem do trumny jest to, że podpaski wcale nie są sterylne, a do woreczka, w które się je pakuje w damskiej torebce może dostać się wszystko!

Dwa miliardy(!) rocznie podpasek, które polskie kobiety wyrzucają do kosza ma także – co nie budzi wątpliwości – bardzo negatywny wpływ na środowisko naturalne. Rozkład plastikowych elementów opakowania może trwać nawet 300 lat, a w jego trakcie uwalniają się wszystkie toksyczne substancje! Wciąż uważasz, że działasz na swoją korzyść i nie pojawia się refleksja?

Co możesz zrobić? Rozwiązań jest wiele, choć fakt, wymagają one odrobinę więcej zainwestowanej energii i wiedzy (a niestety także możliwości finansowych). Na pewno warto na początek sięgnąć po ekologiczne podpaski wykonane w 100% z naturalnych materiałów. Zdziwisz się jak wiele marek oferuje podobne produkty, wystarczy kilka kliknięć. Należy także pamiętać o tym, by nie spłukiwać w toalecie tych higienicznych odpadów jeśli jednak wolimy korzystać ze standardowych „alwaysów”. Dokonując zakupu pamiętajmy także, że mamy prawo żądać od producenta informacji, z czego wykonany jest produkt, a jeśli wspomniany nie umieszcza takowej na opakowaniu, najlepiej rozejrzeć się za innym.

Dbajmy o siebie i środowisko i nie wsadzajmy w swoje majtki czegoś, czym nawet nie wypchałybyśmy poduchy na balkonie (-;

PP

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach