Monday, September 20, 2021
Home / Ludzie  / Gwiazdy  / 500 milionów zwierząt spłonęło!

500 milionów zwierząt spłonęło!

Karolina Korwin-Piotrowska i Maja Ostaszewska apelują o listy do polskiego premiera

Australia płonie

Płonący kontynenty/ fot. Pixabay

Pomarańczowe niebo, chmury dymu to nie opis dzikiego, odległego nam krajobrazu. To realne zagrożenie, obraz Nowej Zelandii, oddalonej ok. 1800km od wzywającej na ratunek Australii. Jedno i drugie miejsce – kierunek podróży i marzeń milionów turystów z całego świata, zamiast zapraszać i kusić swoim pięknem, straszą przybyciem w te odległe tereny świata, które właśnie ulegają zniszczeniu

 

 

Skutki katastrofy klimatycznej w Australii to kolejne czerwone – alarmujące światło dla nas wszystkich. Płoną lasy, giną zwierzęta, to globalny kataklizm, który obejmuje z wolna każdy z kontynentów. Niedawno Amazonia, teraz Australia… to efekty działania człowieka, zmian klimatycznych, ocieplenia klimatu wywołanego przez szkodliwie działania nas samych.

Liczby mówią za siebie

Od minionego września 2019 spłonęło prawie 60 mln lasów i pól, to obszary wielkości Litwy czy Danii. Tam gdzie obowiązuje stan wyjątkowy. Południowa Walia z Syndey oraz stan Viktorii z Melborne ewakuacje prowadzą strażacy i wojsko, ale nie mogą sobie poradzić z ogromem strat. Liczby pokazują, że spłonęło już sześciokrotnie więcej lasów niż w Amazonii poprzedniego roku. Zginęło ponad 20 osób, a dziesiątki są poszukiwane. Wyginęło ponad 480 milionów ssaków, ptaków i gadów. Profesor Chris Dickman ostrzega, że liczba ta będzie wzrastać o kolejne zwierzęta, również o insekty, żaby czy nietoperze. 

Szereg niedowiarków

Jeśli państwa takie jak Polska, nie podpisują masowych prób ratowania planety np. porozumienia dotyczącego neutralności klimatycznej na szczycie w Brukseli, nie biorą odpowiedzialności za przemysł węglowy, którego jesteśmy zwolennikami, przymykają oczy na działanie koncernów paliwowych to nasz udział w trosce o losy świata jest żaden, i wyrządzamy tylko więcej szkody, przyczyniając się do kryzysu ekologicznego.

Gwiazdy biją na alarm

Polskie gwiazdy też nie są obojętne na losy Australii, to co dzieje, się daleko może zdarzyć się wszędzie. Paradoksalnie dalecy od tego kontynentu, jesteśmy wszyscy powiązani, tym co dzieje się na naszej wspólnej planecie.
Edyta Górniak apeluje o wpłaty na pomoc dla ratowania lasów, Karolina Korwin-Piotrowska apeluje do premiera, przekazując adres mailowy; kontakt@kprm.gov.pl, który pomoże w kontakcie z polskim rządem, by natychmiast powziął kroki do ochrony klimatu, celebryci zwracają też uwagę na niedostatki wody, które mogą nam wkrótce grozić.

 

Edyta Górniak apeluje

https://www.instagram.com/p/B67Gms_HCpr/

 

 

Karolina Korwin-Piotrowska i Maja Ostaszewska apelują o listy do polskiego premiera

https://www.instagram.com/p/B69JMHuls9M/

 

 

 

Anja Rubik jak zawsze w pełnej gotowości

 

 

 

A za oceanem, aktorka i parodystka Celeste Barber, relacjonująca na bieżąco sytuacje na jej kontynencie,  zdołała po swoich apelu w ciągu zaledwie 3 dni uzyskać kwotę 25 milinów dolarów na pomoc płonącej Australii. Wsparły ją w tym i inne gwiazdy kina m.in. Nicole Kidman.

https://www.facebook.com/donate/1010958179269977/

 

Trzeba działać!

Edyta Sowa-Filipek

Oceń artykuł
4 komentarze
  • Avatar
    Miko Anna 7 stycznia, 2020

    Okropna tragedia, serce mi pęka na myśl o ofiarach, zarówno ludzi, jak i zwierzętach, no i roślinach…

  • Avatar
    Anna Bilewska 7 stycznia, 2020

    Od razu przypominają mi się pożary w Amazonii..

  • Avatar
    Krystyna Ziobro 11 stycznia, 2020

    Przerażające. Oby pożar został opanowany.

  • Avatar
    Robert 14 grudnia, 2020

    Niestety, w tym roku pożarów było aż za dużo, podobno zniszczyły tego lata więcej ziemi niż w jakimkolwiek innym roku. A przy tym pełne ręce roboty maja strażacy, którzy są cały czas w gotowości, narażając siebie aby pomóc innym.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach