Sunday, July 5, 2020
Home / Rozwój  / Psychologia  / Polek łóżkowe fantazje

Polek łóżkowe fantazje

„Chciałabym, chciała”, ale

łóżkowe fantazje kobiet

Czasami fantazje kobiet są bardzo metaforyczne i subtelne, podczas gdy inne otwarcie o nich mówią / fot. Dainis Graveris on SexualAlpha

Niemal wszystkie kobiety fantazjują. O czym? Dowiadujemy się tego z książki Chciałabym, chciała… O czym marzą Polki w łóżku (wyd. Wielka Litera) dwojga seksuologów – dr. Andrzeja Depki i dr Sylwii Andrzejewskiej, którzy najpierw zebrali najskrytsze pragnienia Polek, a następnie rozebrali je (pragnienia, nie Polki) na czynniki pierwsze

Pojawiają się pod wpływem frustracji, nienasycenia lub pragnienia urozmaicenia sobie życia seksualnego. Mogą być formą gry wstępnej, marzeniem na jawie, niezbędnym elementem masturbacji. Niektóre z nas uruchamiają je podczas stosunku z ukochanym. Inne fantazjują w biurze, wannie lub tramwaju. Niektóre omawiają te fantazje z partnerem i chcą je realizować w rzeczywistości. Inne nikomu się do nich nie przyznają. Zdecydowana większość kobiet je akceptuje. Fantazje erotyczne są normalnym i naturalnym fenomenem psychiki, czymś, co składa się na naszą seksualność. W wyobraźni świat staje się piękniejszy i wolny od rygorów, kształtujących kobiecą seksualność. I choć na tematykę fantazji wpływa tradycja kulturowa, wychowanie, religia i pozycja kobiety w społeczeństwie, widać wyraźnie, że świadomość własnej seksualności u polskich kobiet powoli się zmienia. Kobiece fantazje ewoluują, a Polki stają się coraz bardziej wyzwolone seksualnie i dorównują mężczyznom. Są świadome swojego potencjału i potrzeb.
Kilka lat temu Andrzej Depko wspólnie z Ewą Wanat prowadzili audycję radiową „Kochaj się długo i zdrowo”. W odcinku poświęconym fantazjom erotycznym poprosili słuchaczki, by podzieliły się swoimi marzeniami. Na radiowy apel odpowiedziało mailem 308 słuchaczek w wieku od 15 do 64 lat. Tak powstała książka, której podział zainspirowany został skalą Beauforta, służącą do określania siły wiatru.

Od lekkiego powiewu po prawdziwe tornado

Powiew

Julia, 22 lata:

Kiedy biegam i już dłużej nie mogę, pojawia się fantazja o seksie z dziewczyną. Bardzo prosta: wolno się rozbieramy i długo pieścimy swoje piersi i łechtaczki. Nie akceptuję tej fantazji, bo uważam, że jednak jestem bardziej heteroseksualna niż homoseksualna. W moim światopoglądzie raczej nie mieści się wizja mnie – lesbijki (jestem katoliczką i chcę mieć rodzinę z czwórką dzieci), więc rzadko „sięgam” po tę fantazję, tak na wszelki wypadek. Mieszkam w Warszawie, jestem dziewicą.

Cisza i spokój

Katarzyna, 21 lat:

Chętnie związałabym jakiegoś młodzieńca, zasłoniła mu oczy, skropiła jego ciało miodem, a później spożyła go do ostatniej kropli (miód też). Następnie seks oralny, no i oczywiście ten właściwy.

Łagodny wiatr

Magdalena, 27:

Przez jakiś czas marzyłam o seksie na masce samochodu, najchętniej jaguara X-type. Ma on bowiem wybrzuszenia na masce, które uważam za bardzo seksowne. Wyobrażałam sobie, że mężczyzna popycha mnie na maskę tego samochodu, śpiesznie podwija moją spódnicę i wchodzi we mnie w miłosnym szale. Mogłoby to być gdzieś na łące, zatrzymalibyśmy się po drodze, nie mogąc wytrzymać dalszej jazdy w nieznośnym seksualnym napięciu.

Fala

Ewa, 64 lata:

Plaża. Szum morza. Śpiew ptaków i muzyka poważna, VII symfonia Beethovena, muzyka operowa. Kolejni kochankowie (było ich 11) to pasmo marzeń o tym jedynym, bo monogamia jest wpisana w moją mentalność. Ciepło dotyku, zapach. Pragnienie. Recytowane wiersze. Czułe słowa. Dotyk. Mocna męska ręka. Lekarz, który był uosobieniem kultury, ksiądz, który był uosobieniem taktu. Wspomnienia mężczyzny z Czech, którego nigdy nie widziałam na żywo, ale którego znałam ze zdjęcia i wyidealizowałam. Masturbowałam się, wyobrażając go sobie jako partnera. Mężczyzny, którego widywałam okazjonalnie, co tydzień, ale nigdy z nim nie rozmawiałam. Ale był dla mnie ideałem, który nie był mi dany.

Nagły podmuch

Ewelina, 40 lat:

Jestem już 16 lat po ślubie i wizyty u ginekologa wcale mnie nie krępują. Wręcz przeciwnie, podnieca mnie ta cała sytuacja, kiedy muszę się rozebrać, a lekarz zaczyna badanie. Lubię fantazjować o kolejnej wizycie, podczas której lekarz najpierw zacznie badać moje piersi i cipkę. Będzie bardzo dokładny i delikatny, a ja czując, że tym razem nie włożył rękawiczek, staję się cała mokra tam na dole. On doskonale wie, że jest mi dobrze, a mnie ta myśl sprawia dodatkową przyjemność. Orgazmu dostaję w momencie, gdy on, patrząc mi prosto w oczy, opuszkami palców dotyka mojej łechtaczki.

Wicher

Siedmiooka, 38 lat:

Spowiadam się w konfesjonale, jako pokutę dostaję osiemdziesiąt przysiadów wykonanych na księżowskim przyrodzeniu, pod rygorem natychmiastowej wykonalności.

Silny wiatr

Grażyna, 28 lat:

Wyjątkową przyjemność sprawiają mi wyobrażenia na temat miłości gejów. Podnieca mnie ogromnie miłość i czułość, jaką okazują sobie faceci będący mniej więcej w moim wieku. W moich marzeniach są zadbani, w stylu co najwyżej metroseksualnym, nie przebierają się w kobiece ubrania, są męscy, ich seks jest namiętny, pełen pocałunków, westchnień, pasji, pożądania, nawet jeśli pojawia się motyw sado-maso. Czasem myślę o sobie „gej w kobiecym ciele” albo że chciałabym przeżyć to, co czują kochający się ze sobą mężczyźni. Dziwne jest to, że kiedy kocham się analnie, nie mam takich skojarzeń, jestem wtedy sobą i przeżywam miłość z moim mężczyzną.

Sztorm

Zofia, 24 lata:

Zostaję porwana do jakiegoś domu, gdzie muszę spędzać czas z obcymi mężczyznami i spełniać ich zachcianki. Najpierw zajmują się mną kobiety, które siłą golą moje miejsca intymne, a potem mam się ubrać tylko w czarną, długą, lekko połyskującą sukienkę. Zostaję zaprowadzona do dużego pokoju, gdzie stoi długi stół. Świece, kolacja, po drugiej stronie stołu siedzi mężczyzna i nic nie mówi, tylko na mnie patrzy. Gdy skończy jeść, każe mi stanąć przy dużym oknie, tyłem do pokoju. Podchodzi do mnie i wtedy czuję na karku jego ciepły oddech. Nie dotyka mnie przez chwilę, a potem wsuwa ręce pod sukienkę, chwyta mnie za piersi i zaczyna je ugniatać. Czuję, że jego oddech staje się szybszy. Potem jednym ruchem zsuwa ze mnie tę sukienkę i gdy próbuje wsunąć rękę w moją cipkę, ja uciekam. Niestety przy drzwiach stoją strażniczki, które szybko mnie łapią i prowadzą z powrotem do pokoju. Przyciskają mnie brzuchem do stołu i mocno trzymają za ręce tak, że aż boli. Nie mogę się ruszyć. Wtedy tamten mężczyzna wsuwa się we mnie od tyłu i… zazwyczaj wtedy mam orgazm.

Huragan

Justyna, 23 lata:

Lubię, gdy ściska mnie za szyję, łapie za włosy, wkłada swojego członka do mojej buzi i sam nadaje rytm. Kiedy oglądałam filmy erotyczne, wydawało mi się to obrzydliwe. Zero szacunku dla płci pięknej. No właśnie. Kiedy to poczułam, pojawiła się zwierzęca przyjemność zniewolenia. Mówił mi ostatnio, że chciałby mieć wytrysk na moją twarz, i tutaj mam podobnie – patrzenie na to na razie nie sprawia mi przyjemności, ale też nigdy tego nie próbowałam. Niesamowicie podniecający jest widok warg kobiecych od tyłu, dlatego zawsze wyobrażam sobie, jak ponętnie wtedy wyglądam. Myślę o tym, co on wtedy widzi, i dodatkowo czuję, jak mocno we mnie wchodzi.

Tornado

Marta, 26 lat:

Jestem najtańszą uliczną dziwką. Sytuacja przeciwna, bo jestem na sprzedaż w jakimś peep show, gdzie mężczyźni stoją za ciemną szybą tak, że ja ich nie widzę. Mają tylko otwór w ścianie. W otworze moja cipka, która przyjmie każdego. Wchodzą we mnie różni: mali, duzi, krótcy, grubi, biali, Cyganie, robią to wolno albo szybko, spuszczają się we mnie. I zmieniają. Pięciu, piętnastu, pięćdziesięciu. No cóż, tej fantazji nie opowiadam nikomu.

 

O seksie z nieznajomym (najpopularniejsza fantazja), na łonie natury lub w miejscu publicznym, przy świecach, z romantyczną muzyką w tle, z podstarzałym celebrytą, byłym partnerem, kolegą z pracy, dobrze zbudowanym hydraulikiem, w trójkącie lub w większej grupie. Śnią o szybkim numerku między odcedzaniem ziemniaków a przygotowaniem sosu i o długich namiętnych nocach z wieloma orgazmami. Fantazjują o przemocy fizycznej i psychicznej, o praktykach BDSM, o kontaktach homoseksualnych, o dominacji i byciu zdominowaną.

 

O czym świadczą łóżkowe fantazje?

Zebrane w książce pragnienia pokazują, że Polki stają się coraz bardziej wymagające wobec swoich partnerów, coraz częściej i chętniej werbalizują swoje potrzeby i chcą czerpać z życia seksualnego pełną satysfakcję. Andrzej Depko tłumaczy, skąd się biorą ukryte tęsknoty, o czym świadczą i jak szukać ich zaspokojenia. Z Sylwią Jędrzejewską rozmawia o tym, czy warto je tłumić, zamieniać w rzeczywistość i po co nam w ogóle fantazja w łóżku. Argumentacja jest niezwykle ciekawa, zwłaszcza jeżeli chodzi o wyjaśnienie fantazji związanych ze stosunkiem z ginekologiem i bardzo brutalnym seksem. Dlaczego kobiety fantazjują o gwałcie?



Chcą przeżyć upokorzenie, ale mają też z tego satysfakcję i – generalnie – fantazja ta kończy się spełnieniem, ale w bezpiecznych warunkach. Gdyby natomiast miało to miejsce w rzeczywistości, to skończyłoby się potworną traumą. Bo rzeczywistość w fantazjach jest bardzo przyjazna. Oddając się woli wyimaginowanego napastnika, kobieta uwalnia się od odpowiedzialności i poczucia winy. Przy czym napastnik robi ze swoją ofiarą to, czego ona tak naprawdę pragnie

– wyjaśnia dr Depko.

Jednych te historie oburzą, dla innych będą inspiracją. Pewne jest, że to lektura obowiązkowa nie tylko dla kobiet. W świecie, w którym coraz częściej pojawiają się głosy o kryzysie męskości i padają pytania, czy mężczyźni są dziś w stanie sprostać oczekiwaniom kobiet, warto, by po tę książkę sięgnęli także panowie. Kto wie, co wyniknie z takiej wspólnej lektury. Dr Andrzej Depko jest zdania, że może ona odegrać rolę terapeutyczną.

O AUTORACH:

okładka

Andrzej Depko – doktor nauk medycznych, neurolog, specjalista seksuolog, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej, Członek Europejskiego oraz Światowego Towarzystwa Medycyny Seksualnej.

Sylwia Jędrzejewska – doktor nauk o zdrowiu, seksuolog kliniczny, terapeuta zaburzeń seksualnych. Członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego. Uczestniczka wielu konferencji, sympozjów krajowych i międzynarodowych dotyczących seksualności człowieka.

Agna Karasińska

Dziennikarka, która nie boi się stawiania oczywistych pytań, w nadziei na usłyszenie ciekawych odpowiedzi. Profesjonalna artystka życia. Multitaskerka. Prowadzi portal i media społecznościowe MK, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet, odpowiada za patronaty medialne, prowadzi kursy webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich derywatów zawodów. Nie lubi zdrobnień i brzydkich zdjęć dołączanych do informacji prasowych.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach