Monday, August 2, 2021
Home / Ludzie  / Kre-aktywne  / Po co człowiekowi drzewo?

Po co człowiekowi drzewo?

Matki Polki na wyrębie muszą lecieć do Papieża. Wesprzyj inicjatywę!

Cecylia Malik na wyrębie na ul. Lema w Krakowie, 26 luty / Fotografia z cyklu „Matka Polka na wyrębie” , Piotrek Dziurdzia

Zima w Krakowie, to wzmożona walka ze smogiem. Normy przekraczane są kilkaset razy, a coraz więcej krakowian nosi maski antysmogowe. Kiedy tylko pojawia się wiatr i słońce, wielu magicznie o nim zapomina. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy ta amnezja rozszerza się na masową wycinkę drzew w Krakowie

Cecylia Malik na wyrębie na ul. Lema w Krakowie, 26 luty / Fotografia z cyklu „Matka Polka na wyrębie” , Piotrek Dziurdzia

Cecylia Malik na wyrębie, ul. Lema w Krakowie, 26 luty / Fotografia z cyklu „Matka Polka na wyrębie” , fot. Piotr Dziurdzia

Walka o przyrodę, czy walka z rządem?

Jak wskazują uczestnicy czystego protestu, który 25 lutego odbył się na krakowskim rynku, wszystko to za sprawą ustawy Jana Szyszko, ministra środowiska w rządzie PiS. Wprowadza ona możliwość wycinki niechcianych drzew i krzewów na prywatnej posesji bez konieczności ubiegania się o zezwolenie. Ustawa obowiązująca od stycznia tego roku stała się przyczynkiem wyrębu wielu drzew w całej Polsce. Tracimy coraz więcej terenów zielonych w naszym kraju. Czy to ważne? Co dla nas oznaczają drzewa?

– Drzewa produkują tlen, chronią przed powodzią i suszą, bo absorbują mnóstwo wody, są miejscem życia dla ptaków, owadów, pszczół. Jakie jest życie kiedy wokół nas nie ma drzew? Jest totalną arogancją przeprowadzać wycinkę, gdy mamy takie brudne powietrze- mówi Cecylia Malik, krakowska artystka i aktywistka. Podczas swojej akcji „365 drzew” codziennie wchodziła na jedno drzewo i zamieszczała zdjęcie na swoim profilu na Facebooku. Jak mówi, wielu z tych drzew już nie ma w naszym mieście. Obawy o los kolejnych nie są nieuzasadnione.

Cecylia Malik na wyrębie, ul. Emaus, 24 luty, Kraków / Fotografia z cyklu „Matka Polka na wyrębie”, Piotr Dziurdzia

Cecylia Malik na wyrębie, ul. Emaus w Krakowie, 24 luty / Fotografia z cyklu „Matka Polka na wyrębie”, fot. Piotr Dziurdzia

Nieistniejący problem?

– Trudno rozmawiać z rządzącymi kiedy próbują nami manipulować. Twierdzą, że ustawa o wycince ma chronić przyrodę. W jaki sposób? Do tego minister Szyszko mówi, że smogu nie ma, a globalne ocieplenie nie istnieje, chociaż są to fakty udowodnione naukowo. Jak wierzyć w ich dobre intencje? Musimy jechać do Warszawy i protestować, doprowadzić do dymisji tego ministra. Ku przestrodze, że społeczeństwo nie godzi się na takie traktowanie polskiej przyrody.

Tymczasem w mieście coraz więcej wyrębów. Tereny przy ulicy Kobierzyńskiej, Ruczaj, obszar wokół akademików Politechniki Krakowskiej… Codziennie internauci donoszą o nowych wycinkach. Mimo, że od 1 marca do 15 października obowiązuje zakaz, w związku z okresem lęgowym ptaków.

– Z mężem realizujemy projekt „Matka Polka na wyrębie”. Ja karmię mojego synka wśród wyciętych drzew, a mąż robi zdjęcie, które dodajemy na mój profil na Facebook’u. 1 marca byliśmy na Ruczaju, wśród trocin i warczenia pił. Zadzwoniłam na straż miejską. Pan strażnik powiedział mi, że zakaz dotyczy tylko drzew, na których są gniazda, a skoro jeszcze ich nie ma, to oni nie przyjeżdżają- mówi Cecylia Malik. Ale dzwonić trzeba, nawet jeśli nasze doniesienie spotka się z niezrozumieniem. O tym, jaka może być reakcja wycinających drzewa, przekonała się krakowska działaczka KOD, Razem i Manify. Kobieta została zaatakowana przez czterech mężczyzn, gdy próbowała nagrać nielegalną wycinkę. Dopiero syn pomógł kobiecie uwolnić się od napastników. Przed policją usprawiedliwiali się stresem związanym z wcześniejszymi interwencjami mieszkańców dębnickiego osiedla. Internauci podjęli akcję dzwonienia do zarządu spółdzielni mieszkaniowej. Żądają ujawnienia nazwy firmy, której pracownicy zaatakowali kobietę. Poszkodowana ma zamiar zgłosić sprawę na policję.

Cecylia Malik na wyrębie, ul. św Jacka w Krakowie, 25 luty / Fotografia z cyklu „Matka Polka na wyrębie”, fot. Piotr Dziurdzia

Cecylia Malik na wyrębie, ul. św Jacka w Krakowie, 25 luty / Fotografia z cyklu „Matka Polka na wyrębie”, fot. Piotr Dziurdzia

Nowy patriotyzm

Jakie są powody ignorancji osób wycinających drzewa? Jak wskazuje Cecylia Malik, edukacja ekologiczna zaczyna się już w dzieciństwie.
– Powinniśmy uczyć dzieci nowego patriotyzmu. To nie tylko kult wielkich bohaterów, czczenie wojen i powstań, ale świadome budowanie społeczeństwa obywatelskiego, relacji sąsiedzkich, pomaganie sobie nawzajem, promowanie wspólnych wartości. Ekologia jest w tym procesie bardzo ważna. Musimy sobie uzmysłowić, jaką wartością są drzewa. Inną partię można wybrać w następnych wyborach, ale jak się wytnie stuletnie drzewo, to ono potrzebuje kolejnych stu lat żeby wyrosnąć. Jesteśmy w takim momencie, że albo zaczniemy działać, albo będzie tylko gorzej.

Jak zapowiada PiS, ustawa o wycince drzew, ma ulec kolejnej nowelizacji. Trwają prace nad zaostrzeniem wprowadzonych w styczniu rozwiązań. Ugrupowanie pracuje także nad ustawą o ochronie zwierząt i regulowaniu rzek.

Maria Pruszyńska

Matki Polki na wyrębie u Papieża Franciszka!

Dowiedz się więcej o akcji Matek Polek na wyrębie. Wesprzyj inicjatywę na www.polakpotrafi.pl

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • Avatar
    Radek 15 marca, 2017

    Gdyby ktoś potrzebował maski w Krakowie to polecam http://www.ekoruczaj.pl sklep stacjonarny na ulicy Przemiarki 23, angielskie maski Respro do jazdy na rowerze i Vogmask

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach