Wednesday, December 2, 2020
Home / Styl życia  / Kuchnia  / Pizza Calzone na Walentynki i nie tylko…

Pizza Calzone na Walentynki i nie tylko…

A może by tak w Walentynkowy wieczór zaskoczyć Ukochanego własnoręcznie wykonaną pizzą? Mamy superprzepis od Karoliny Antoniszyn, autorki bloga Sweet and Chili www.sweetandchili.wordpress.com.

Sweet and chili Pizza Calzone

Sweet and chili Pizza Calzone

A może by tak w Walentynkowy wieczór zaskoczyć Ukochanego własnoręcznie wykonaną pizzą? Mamy superprzepis od Karoliny Antoniszyn, autorki bloga Sweet and Chili www.sweetandchili.wordpress.com.

Sweet and chili Pizza Calzone

Sweet and chili Pizza Calzone

Składniki:

– 500 g mąki

– 25 g drożdży

– 150 ml wody

– pół szklanki oliwy z oliwek extra vergine

– 4-5 pomidorów

– 200 g sera mozzarella

– 150 g czarnych oliwek

– 2 cebule

– 2 łyżki posiekanej bazylii

– sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

Z mąki usypać kopczyk i zrobić w nim wgłębienie. Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie, wlać do wgłębienia w mące wraz z oliwą z oliwek i szczyptą soli. Zagnieść ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne. Odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia na ok. godzinę.

Na patelni podsmażyć na oliwie cebulę pokrojoną w piórka, następnie dodać pokrojone w grubą kostkę pomidory i smażyć, aż całość odrobinę odparuje, dodać pokrojone oliwki oraz bazylię. Doprawić sola i pieprzem. Po lekkim przestygnięciu dodać pokrojony w kosteczki ser mozzarella.

Ciasto podzielić na kilka porcji (z tej ilości ciasta zrobiłam 5 dużych pierogów), każdą z nich cienko rozwałkować, a następnie nakładać po kilka łyżek farszu. Całość skleić na kształt pieroga. Piec w 240 stopniach przez 20 minut.

***

Blogerka o przepisie:

Pizza ta jest wynikiem tradycji pieczenia chleba z dodatkami na całym półwyspie Apenińskim. Baza – czyli ciasto – jest zawsze taka sama. Jednak pierożki w różnych rejonach kraju różnią się nadzieniem, które jest przyrządzane z lokalnie dostępnych składników. W przypadku mojego przepisu są to świeże pomidory, oliwki, cebula oraz ogromna ilość bazylii. A Wy czym nadziejecie swoją?

Zapraszamy: www.sweetandchili.wordpress.com

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach