Pierwszy trening tenisa. 5 pytań przed wejściem na kort
Przynajmniej spróbuj, bo warto próbować nowych rzeczy
fot. Magnific
Chcesz spróbować tenisa, ale wciąż odkładasz pierwszy trening? To zupełnie normalne. Większość osób bardziej stresuje się pytaniami „Czy sobie poradzę?”, „Jak zacząć?” albo „Czy nie będę odstawać od innych?” niż samą grą. Być może to efekt tego, że tenis przez lata obrósł mitem sportu elitarnego, niedostępnego i skomplikowanego. A przecież Twoim celem nie jest wygranie Wielkiego Szlema, lecz dobra zabawa, poprawa kondycji, koordynacji czy znalezienie zajęcia, które pozwoli zrelaksować się po pracy. Jeśli zastanawiasz się, jak zacząć grać w tenisa przygotowaliśmy listę 5 pytań i odpowiedzi, które pomogą Ci rozpocząć swoją przygodę z kortem
-
Czy muszę od razu kupować własną rakietę?
Krótka odpowiedź brzmi: zdecydowanie nie.
Jeden z najczęstszych błędów popełnianych na starcie to czysto impulsywne zakupy. Wchodzisz do sklepu sportowego, widzisz dziesiątki rakiet o różnych wagach, rozmiarach główek i balansach, po czym wydajesz kilkaset złotych na sprzęt, który dobierasz absolutnie „na oko”. Co gorsza – po dwóch treningach okazuje się, że dyscyplina wcale Ci nie leży albo kupiona rakieta jest dla Ciebie po prostu za ciężka.
Na samym początku swojej przygody nie musisz inwestować w sprzęt ani jednej złotówki ponad opłatę za kort czy trenera. Praktycznie obok każdego nowoczesnego obiektu działa dobrze zaopatrzona wypożyczalnia. Przykładowo, nowoczesne hale sportowe, takie jak Air Court, oferują na miejscu kompletny sprzęt dla początkujących – wystarczy zgłosić taką potrzebę podczas rezerwacji kortu lub podejść do recepcji przed zajęciami. Obsługa bez problemu dobierze dla Ciebie rakietę o odpowiedniej wadze i rozmiarze rączki.
-
Co na siebie założyć?
Zapewne kojarzysz kadry z telewizji: śnieżnobiałe stroje, dopasowane spódniczki i polówki z kołnierzykiem. Dobra wiadomość, jest taka, że taki dress code zupełnie nie jest potrzebny, aby amatorsko grać w tenisa.
Oto krótka lista, co zabrać na kort tenisowy:
- Strój sportowy: Klasyczny, oddychający T-shirt oraz wygodne krótkie spodenki lub legginsy. Najważniejsze, aby ubranie nie krępowało ruchów i sprawnie odprowadzało pot.
- Buty (kluczowy element!): To jedyna rzecz, na którą musisz zwrócić większą uwagę. Wybierz obuwie sportowe z płaską podeszwą, najlepiej przeznaczone do sportów halowych lub tenisowych.
- Dodatki: Mały ręcznik do przetarcia twarzy oraz bidon z wodą.
-
Lepiej zacząć z trenerem czy z kolegą?
Obie opcje mają swoje zalety.
Gra ze znajomym daje swobodną atmosferę i pozwala oswoić się z kortem bez większej presji. Problem pojawia się wtedy, gdy oboje dopiero zaczynacie. Łatwo utrwalić błędy, które później trudniej wyeliminować. Dlatego dobrym rozwiązaniem są lekcje tenisa dla dorosłych z trenerem na początku przygody. Już 2–3 indywidualne treningi pozwalają poznać podstawy i poczuć się pewniej. Później można spokojnie umawiać się na rekreacyjne granie ze znajomymi.
Jeśli interesuje Cię tenis dla początkujących w Warszawie, najlepiej wybrać obiekt, w którym bez problemu wypożyczysz sprzęt, zarezerwujesz kort i – jeśli zechcesz – umówisz się na pierwszą lekcję z trenerem.
-
Kryty czy odkryty kort na pierwszy raz?
Na start zdecydowanie łatwiej uczyć się na korcie krytym.
Dlaczego? Powód jest prosty. Nie musisz walczyć z wiatrem, słońcem świecącym prosto w oczy ani nagłą zmianą pogody. Warunki pozostają takie same przez cały trening, dzięki czemu łatwiej skupić się na grze. Dużą zaletą jest również możliwość trenowania przez cały rok. Nawet jeśli złapiesz motywację jesienią albo zimą, nie musisz odkładać nauki do kolejnego sezonu. Warto także zwrócić uwagę na nawierzchnię. Dla początkujących bardzo dobrze sprawdza się kort typu hard, który zapewnia równe i przewidywalne odbicie piłki.
-
Ile czasu potrzeba, żeby zacząć się po prostu dobrze bawić?
Nie oczekuj, że po pierwszym treningu będziesz prowadzić długie wymiany jak zawodnicy, których podziwiasz przed telewizorem. Większość osób już po 3–4 treningach potrafi odbić piłkę kilka razy z rzędu i zaczyna czerpać prawdziwą przyjemność z gry. To moment, kiedy stres stopniowo znika, a na jego miejscu pojawia się satysfakcja z kolejnych postępów.
Najważniejsze jest jednak to, że tenis rekreacyjny nie wymaga perfekcji – nie musisz grać idealnie, żeby dobrze się bawić. Na początku chodzi wyłącznie o ruch, zmianę otoczenia, wyczyszczenie głowy po pracy i po prostu o dobrą zabawę. Wystarczy grać raz w tygodniu, by zauważyć stały postęp i czuć coraz większą pewność z każdym kolejnym wyjściem na kort.
Jeśli zastanawiasz się, czy tenis to dyscyplina dla Ciebie, nie czekaj na „idealny moment”, lepszą formę czy zakup profesjonalnego sprzętu. Zarezerwuj swoją pierwszą godzinę, załóż wygodne dresy i przekonaj się na własnej skórze, jak satysfakcjonujący potrafi być ten sport. Do zobaczenia na korcie!
