Home / Uroda  / Trendy  / TESTUJEMY: Zabiegi dla mam karmiących piersią

TESTUJEMY: Zabiegi dla mam karmiących piersią

Ciąża pozostawia ślady. Oprócz tego najtrwalszego, który – w zależności od etapu rozwoju i humoru – płacze, śmieje się, pełza, raczkuje lub biega, są to też ślady na ciele

Ciąża pozostawia ślady. Oprócz tego najtrwalszego, który – w zależności od etapu rozwoju i humoru – płacze, śmieje się, pełza, raczkuje lub biega, są to ślady na ciele: cienie pod oczami, matowe włosy, osłabione paznokcie, rozciągnięta skóra, za dużo tłuszczu, rozstępy…

Wymieniać dalej? Gabinety kosmetyczne na rozstępy i wystający brzuszek mają swoje metody: ultradźwięki, lasery, endermologię, masaże wyszczuplające… Jest tylko jedno „ale”. Jeśli jesteś supermamą i karmisz swoją pociechę piersią, zapomnij o tych cudach. Wszystko, co twoje ciało przyjmuje, także przez skórę, przenika do pokarmu, żadnej więc wyszczuplającej kofeiny w kosmetykach, ani rozbijania komórek tłuszczowych ultradźwiękami. Dla gabinetów kobieta po porodzie jest superkąskiem, ale kobieta karmiąca – nie. A przecież jest nas coraz więcej. Po porodzie zrobiłyśmy już manicure, pedicure, maseczkę na twarz, byłyśmy u fryzjera. Ale co z ciałem? Dzwoniłam, pytałam i odkładałam słuchawkę po grzecznym „Zapraszamy, gdy pani przestanie karmić”. Aż wreszcie znalazłam! Specjalnie dla Was, drogie supermamy, przetestowałam dwa zabiegi, które poprawią Wam nie tylko ciało, ale i humor.

Pożywienie dla skóry

Jogurt, miód, musli, galaretka… Zaraz, zaraz, czy to na pewno gabinet kosmetyczny? Oczywiście, że tak, a to smakowite „menu” to składniki kosmetyków wykorzystywanych w zabiegu na ciało OLOS Energia Bianka, którego celem jest ujędrnienie i odżywienie skóry. W kosmetycznym jogurcie Yogurtene, składniku bazowym całej linii, znajdują się m.in.: laktoza, proteiny, tłuszcze, witaminy A i B.
Rytuał Energia Bianca testuję w Medical Spa Amariss. Przy szumie fal  najpierw wykonywany jest piling (jogurt z musli), potem wmasowywane serum z wyciągu z owsa i nakładana maska (jogurt z galaretką). Po nałożeniu maski zostaję owinięta elektrycznym kocem – to Slim Sauna wzmagająca działanie kosmetyków. Ze względu na karmienie piersią ogrzewanie biustu jest wyłączone. Leżę przez 20 minut w temperaturze 40 stopni i jest mi baaardzo ciepło. W tym czasie kosmetyczka wykonuje zabieg na stopy – robi masaż refleksologiczny i nakłada na nie maskę (jogurt z miodem, który zmiękcza i odżywia naskórek). Zabieg kończy przyjemny masaż całego ciała. Kiedy wychodzę z gabinetu, czuję się lekko oszołomiona, skóra jest jedwabista w dotyku i pachnie wanilią. Aby móc przywoływać ten efekt także poza gabinetem, wracam do domu z dwoma kosmetykami: maską na nogi z miodem i balsamem do ciała.
Energia Bianka to jeden z wielu zabiegów włoskiej marki OLOS. I jeden z trzech, które zalecane są kobietom w ciąży i po porodzie, karmiącym piersią. Dwa pozostałe także czerpią ze skarbów natury. Olos Phytodren, z wyciągiem z kasztanowca, borówki i winorośli, to zabieg na nogi o działaniu silnie drenującym. Likwiduje on obrzęki i poprawia krążenie krwi. Doskonały dla nóg w upalne dni. Z kolei Olos Nutrymenti Delizia di Riso to zabieg wyszczuplająco-modelujący na ciało na bazie protein ryżowych. Jeśli jest wykonywany u kobiet w ciąży lub mam karmiących piersią, to z pominięciem serum i maski, w których są skoncentrowane aktywne składniki wyszczuplające.

Medical SPA AMARISS
ul. Balicka 79, tel. 12 43 11 681, www.amariss.pl
Olos Energia Bianka: 90 minut, 200 zł (z zabiegiem na stopy – 240 zł)

Płaski brzuch

W ulubione dżinsy sprzed porodu wchodzę od dawna, ale czy wyglądam w nich dobrze? Nadmiar brzucha, formujący się nad paskiem spodni w mało estetyczny wałek da się ukryć pod bluzką, ale chodzi nie o to, żeby go ukrywać, ale by go zlikwidować. Toteż hasło „płaski brzuch” podziałało na mnie jak magnes. Tym bardziej że masaż o tej nazwie w Centrum Kosmetyki i Medycyny Estetycznej Medicor wykonuje Ludmiła Petrenko, a o jej rękach krążą już po Krakowie legendy. Masaż „płaski brzuch” opracował Sergiej Szurewicz, utalentowany 35-latek z Moskwy – lekarz z wykształcenia, masażysta z wyboru.
Najpierw szybka diagnoza – okazuje się, że to, co spędza mi sen z powiek, to nadmiar skóry, a nie tłuszczu. I nie jest to dobra wiadomość, niestety, bo zbędnej tkanki tłuszczowej łatwiej byłoby się pozbyć. To, co Ludmiła Petrenko robi z moim brzuchem, można określić tylko jako „znęcanie się”. Ugniata go, oklepuje, naciąga, wałkuje, szczypie… Pod jej rękami czuję każdy mięsień i są momenty, gdy jest to nieprzyjemne. A że mam bardzo niski próg wrażliwości na ból, przyznaję, że po pierwszym zabiegu (po którym czułam zakwasy w mięśniach brzucha) miałam chwilę słabości – zastanawiałam się, czy nie zakończyć testowania. Na szczęście nie zrobiłam tego! Drugi zabieg był niemal komfortowy, mimo iż trwał dłużej i był intensywniejszy od pierwszego. Widocznie mój brzuch potrzebował tej pierwszej sesji, żeby się przyzwyczaić.
Masaż brzucha trwa około pół godziny, a na kolejne pół nakładana jest maska algowa o działaniu ściągającym. Ludmiła Petrenko zaleca kompleks 10 zabiegów (po dwa na tydzień), wyrobienie dobrych nawyków żywieniowych i włączenie ruchu do codziennego planu dnia. Na razie nie mam pomysłu, jak rozciągnąć dobę, by znalazła się w niej dodatkowa godzina na siłownię lub tak modny ostatnio spinning. Pozostaje mi marszobieg z wózkiem i codzienne szczypanie brzucha przez parę minut, żeby pobudzić skórę do pracy.
Po czterech masażach widzę, że skóra jest bardziej zwarta, dżinsy leżą luźniej, a „boczki” w obcisłym topie już mnie tak nie rażą. Ciekawa jestem efektu końcowego. Przede mną jeszcze sześć zabiegów, a potem mam zamiar (już z płaskim brzuchem) sprawdzić kolejne dwa hity Medicoru – jędrne pośladki i estetyczny biust – także autorstwa genialnego Rosjanina.

Centrum Kosmetyki i Medycyny Estetycznej MEDICOR
ul. Karmelicka 10, tel. 12 430 12 14, www.medicor.krakow.pl
masaż Płaski brzuch: 60 minut, 150 zł

Aneta Pondo

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach