Pękająca skóra dłoni jesienią – 5 trików, dzięki którym tego unikniesz
Systematyczna pielęgnacja to podstwa
fot. Jerzy Górecki / Pixabay
Chłodniejsze powietrze, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach – jesień to prawdziwy test wytrzymałości dla naszej skóry. Pękająca skóra na dłoniach potrafi być nie tylko bolesna, ale i uporczywa. Gdy pojawia się sucha skóra na dłoniach, która zaczyna się łuszczyć, to znak, że nasza bariera hydrolipidowa jest poważnie osłabiona. Na szczęście wystarczy wprowadzić kilka prostych nawyków, aby skutecznie ochronić dłonie przed uszkodzeniami i bolesnymi pęknięciami
Co w artykule:
• Regularna, przemyślana pielęgnacja dłoni może zapobiec przesuszaniu się skóry.
• Kluczowe jest natychmiastowe nawilżanie dłoni po każdym myciu, aby zamknąć wodę w naskórku.
• Noszenie rękawiczek ochronnych podczas prac domowych i w chłodne dni to podstawa skutecznej ochrony.
• Niedobór witamin (A, z grupy B) i cynku może być ukrytą przyczyną problemów ze skórą dłoni.
• Głęboko regenerujące zabiegi na noc potrafią skutecznie naprawić nawet bardzo popękaną skórę.
• W przypadku głębokich, niegojących się pęknięć konieczna jest konsultacja z dermatologiem.
Dlaczego jesienią skóra dłoni cierpi najbardziej?
Twoje dłonie jako pierwsze biorą na siebie trud jesiennych dni. To one marzną, gdy wydaje ci się, że sezon na rękawiczki jeszcze nie nadszedł, a wiatr już smaga chłodem. To one trzymają kubek z gorącą herbatą, gdy za oknem deszcz. Nie mówiąc już o tym, że to one cały rok myją naczynia po obiedzie, zdzierając ochronną warstwę naskórka. Nic dziwnego, że dotkliwie odczuwają skutki zmiany pogody. Sucha skóra na dłoniach to pierwszy sygnał ostrzegawczy. Gdy nie zareagujesz na czas, mogą pojawić się bolesne pęknięcia.
Łuszcząca się, piekąca, czerwona skóra dłoni
Winowajców jest kilku. Po pierwsze, pogoda. Chłodne, jesienne powietrze ma znacznie mniejszą wilgotność, a wiatr dodatkowo wysusza naskórek. Gwałtowna zmiana temperatur – z zimnego powietrza do gorącego, suchego pomieszczenia – to szok dla skóry, która nie nadąża z adaptacją. Po drugie, nasze nawyki. W sezonie grypowym częściej myjemy ręce, często używając agresywnych, wysuszających mydeł. Zapominamy też o rękawiczkach podczas sprzątania czy zmywania, narażając dłonie na bezpośredni kontakt z chemią domową. Wszystko to prowadzi do zniszczenia naturalnego płaszcza lipidowego, który jest barierą ochronną skóry. W wyniku tego wszystkiego, skóra na dłoniach łuszczy się i pęka.
5 codziennych trików ochronnych dla dłoni
Walkę z pękającą skórą na dłoniach wygrywa się nie jednym drogim kremem, ale codzienną, konsekwentną pielęgnacją. Te pięć trików to twój niezbędnik na nadchodzące chłodniejsze miesiące.
1. Myj ręce z głową.
Zamień gorącą wodę na letnią. Gorąca woda dosłownie zmywa naturalne oleje ze skóry. Zrezygnuj z tradycyjnych, alkalicznych mydeł na rzecz łagodnych syndetów (syntetycznych detergentów o neutralnym pH) lub emolientowych płynów do mycia, które nie tylko oczyszczają, ale też natłuszczają.
2. Osuszaj je delikatnie, ale dokładnie.
Po umyciu nie trzyj rąk energicznie ręcznikiem. To mechanicznie uszkadza osłabiony naskórek. Zamiast tego, przyłóż ręcznik i delikatnie dotykaj go, aż wilgoć zostanie wchłonięta. Pamiętaj o przestrzeniach między palcami – pozostawienie tam wody dodatkowo wysusza skórę.
3. Kremuj natychmiast.
Zasada 3 minut. To najważniejsza zasada. W ciągu 3 minut od wytarcia rąk należy nałożyć krem. Dlaczego? Wilgoć pozostała po myciu jest jeszcze w skórze, a krem działa jak okluzyjna warstwa, która zamyka ją w środku, nie pozwalając jej wyparować.
4. Inwestuj w dobry krem i używaj go… na noc.
Twój jesienno-zimowy krem do rąk powinien być bogatszy niż letni. Szukaj w składzie: gliceryny, mocznika, kwasu hialuronowego, pantenolu, ceramidów i olejów (np. shea, migdałowy). Wieczorem, przed snem, nałóż grubą warstwę kremu. Możesz dodatkowo założyć bawełniane rękawiczki.
5. Noś rękawiczki.
Traktuj je jak jesienną konieczność. Cienkie, gumowe rękawiczki do wszystkich prac domowych. Ciepłe, zimowe rękawiczki przed każdym wyjściem na zewnątrz, nawet jeśli idziesz tylko do samochodu. To fizyczna bariera, która chroni przed wiatrem, mrozem i chemią.
Czytaj też:
Czy olej kokosowy naprawdę nawilża skórę? Fakty i mity o naturalnej pielęgnacji
Kiedy winowajcą jest nie pogoda, a… dieta?
Czasem jednak, mimo najlepszej pielęgnacji, problem z pękającą skórą na dłoniach nie mija. Wtedy warto zastanowić się, czy przyczyną nie są niedobory żywieniowe. Twoja skóra jest lustrem, w którym odbija się stan twojego organizmu. Łuszcząca skóra na dłoniach może być sygnałem, że czegoś w nim brakuje.
Jak ma się pękająca skóra na dłoniach do braku witamin?
• Witamina A – jest odpowiedzialna za regenerację i odnowę komórek naskórka.
• Witaminy z grupy B (szczególnie biotyna, czyli B7) – ich niedobór objawia się stanami zapalnymi skóry i nadmiernym jej łuszczeniem.
• Cynk – minerał niezbędny do gojenia się ran i utrzymania integralności skóry.
• Kwasy tłuszczowe Omega-3 – budują naturalny płaszcz lipidowy, nawilżają od wewnątrz i działają przeciwzapalnie.
Jeśli problem jest chroniczny, nie należy działać na własną rękę. Rozsądnym krokiem jest konsultacja z lekarzem, który może zlecić odpowiednie badania krwi i wdrożyć celowaną suplementację. Często zbilansowana dieta bogata w orzechy, tłuste ryby, jaja i zielone warzywa liściaste potrafi zdziałać cuda.
To też ciekawe:
Swędząca skóra głowy – co może oznaczać?
Pierwsza pomoc dla już podrażnionych i popękanych dłoni
A co, jeśli jest już za późno na profilaktykę i twoje dłonie są już popękane, a w najgorszym przypadku skóra na dłoniach pęka do krwi powodując ból i pieczenie? Przede wszystkim, unikaj drapania! To tylko pogarsza sprawę i może prowadzić do wtórnych infekcji bakteryjnych. Skup się na gojeniu. Sięgnij po gęste, reparacyjne maści z wysokim stężeniem pantenolu (wit. B5), alantoiny lub z dodatkiem witaminy A. Jeśli skóra nie jest otwarta, krem z mocznikiem (5-10%) doskonale zmiękczy i wygładzi zrogowaciały naskórek.
Na głębokie, popękane do krwi miejsca nałóż cienki opatrunek hydrokoloidowy lub zwykły plaster, który ochroni ranę przed dalszym podrażnieniem i brudem. Pozwól skórze oddychać, gdy tylko jest to możliwe. Pamiętaj, że w takim stanie dłonie są wyjątkowo wrażliwe, więc wszystkie zabiegi pielęgnacyjne wykonuj ze zdwojoną delikatnością. I przede wszystkim – uzbrój się w cierpliwość. Odnowa uszkodzonej bariery skórnej wymaga czasu.
