Thursday, September 23, 2021
Home / Kultura  / Konkursy  / OSA rozdaje karty: konkurs Kobieta w mieście zakończony

OSA rozdaje karty: konkurs Kobieta w mieście zakończony

Po bardzo zaciekłej walce w redakcji i zdecydowanemu stanowisku OSY, udało nam się wreszcie uzyskać konsensus. Konkurs "Kobieta w mieście" wygrywa

elzbieta

Stylizacja

Po bardzo zaciekłej walce w redakcji i zdecydowanemu stanowisku OSY, udało nam się wreszcie uzyskać konsensus.

Konkurs „Kobieta w mieście” wygrywa Wioletta (B M) – za nieprzekombinowanie, bezpretensjonalność i najlepsze dostosowanie stroju do sylwetki. W nagrodę otrzymuje szkolenie dla personal shopper w Akademii Wizerunku Osa oraz publikację w magazynie Miasto Kobiet! Serdecznie gratulujemy!

wioletta miasto kobiet

Stylizacja Wioletty zdobyła uznanie nie tylko czytelniczek portalu, ale i stylistki magazynu Miasto Kobiet - Moniki Jurczyk OSY

Specjalne wyróżnienie Moniki Jurczyk otrzymuje również pani Elżbieta  – za odwagę i własny styl. Nagrodą jest publikacja zdjęć w magazynie Miasto Kobiet.

elzbieta

Stylizacja pani Elżbiety otrzymała specjalne wyróżnienie Moniki Jurczyk OSY - za odwagę i własny styl

Niezależnie od decyzji jury, redakcja Miasta Kobiet postanowiła przyznać jeszcze kilka wyróżnień – także spośród osób, które nie znalazły się w finałowej ósemce – ale nasze laureatki będziecie mogli poznać dopiero wtedy, kiedy ukaże się najnowszy numer magazynu Miasto Kobiet.

Zobacz wszystkie stylizacje, które brały udział w konkursie: GALERIA ZDJĘĆ

Wciąż trwa także głosowanie na najlepszą stylizację Internautów – zagłosuj, dodaj komentarz i… wygraj!

Oceń artykuł
22 komentarze
  • Avatar
    Agata 13 marca, 2012

    Skoro jeansy to strój wieczorowy, to właśnie rezygnuję z waszego kursu na który się wybierałam. Jednak mam chyba lepszy gust niż OSY. Gratuluję wygranej.

  • Avatar
    Dorota 13 marca, 2012

    Cudownie, Wioletta zasługiwała na wygraną 🙂 moja faworytka!

  • Avatar
    ania 13 marca, 2012

    Wszystko się zgadza – kurs stylizacji zdecydowanie przyda się zwyciężczyni.

    Kilka dziewczyn biorących udział w konkursie po prostu go nie potrzebuje, ponieważ jak widać na zdjęciach – mają świetne wyczucie stylu.

    P.S. Bez przesady – kogo macie na myśli pisząc o artyście? Chyba nie Osę? Nie ośmieszajcie się. Wasz marketing powinenien być podawany jako wzór „jak zrobić coś z niczego”

  • Avatar
    Agna 13 marca, 2012

    Agata, a gdzie jest napisane, że miał być strój wieczorowy? Temat brzmiał wieczór. Wioletta nie była moja faworytką, ale jakbym sama miała wskazać, kto jest najlepszy, to miałabym kłopot, więc dobrze, że jest taka osa

  • Avatar
    Agata 13 marca, 2012

    Ciekawi mnie też jakie ta osa ma wykształcenie, czy sama nazwała się stylistką? bo na ich stronie nic nie pisze. Ja osobiście studiuję projektowanie ubioru i mam zajęcia ze stylizacji, zastanawiałam się nad dodatkowym kursem właśnie w ich akademii ale zwątpiłam…

  • Avatar
    Justyna 13 marca, 2012

    „Ale zanim wybierzesz się po kolejną parę jeansów zastanów się: czy warto się tak męczyć, po to by znowu wyglądać tak samo? Może czas na „rozebranie legendy”. Przeciwstawienie się gazetowym peanom na ich cześć i tym samym pozbycie się wymówek. Po wyrzuceniu jeansów Twoja szafa od razu stanie się oryginalniejsza, a Ty bardziej kobieca. I przestaniesz być częścią osaczającego mnie tłumu.” Osa Osobista Stylistka
    Gratuluje wyboru stylizacji…wydawało mi się, że ten konkurs ma wyłonić osobę z ciekawymi pomysłami, kreatywną, lubiącą zabawę z modą, a nie nijaką osobę, która kurczowo trzyma się utartych standardów…jeszcze raz brawa za jakże trafny wybór.

  • Avatar
    Michał 13 marca, 2012

    Agato, naucz się przegrywac z lepszymi. A te zajęcia ze stylizacji to chyba oblałaś 🙂

  • Avatar
    Agata 13 marca, 2012

    Panie Michale, pytałam się o wykształcenie „stylistki” a nie o to co pan myśli o moich zajęciach na uczelni. Mają się dobrze. Poza tym zgadzam się z Panią Justyną.

  • Avatar
    Agata2 13 marca, 2012

    Michał – Chyba przypisałeś wypowiedź Agaty jednej z uczestniczek!!! Przypominam tylko, że: „Nie jednemu psu na imię Burek”!!!!!

  • Avatar
    Michał 13 marca, 2012

    W takim razie zwracam honor

  • Avatar
    Dorota 13 marca, 2012

    Drogie Panie, uczepiłyście się tematu jeansów jak rzep psiego ogona. Sama Osa pisze w swoim artykule żeby wyrzucić jeansy z szafy a wybiera Wiolettę-kobietę w jeansach, jedyną zresztą wśród wszystkich finalistek. Nie daje Wam to do myślenia, że stylizacja Wioletty okazała się tak dobra, że nawet negująca spodnie Osa uległa jej czarowi? Widocznie nie jeansy w tej stylizacji są najważniejsze, doskonale dobrane dodatki, piękne buty, opaska! hit. Nie oceniajmy tylko poszczególnych części garderoby, ale strój jako całość, wraz z dodatkami i resztą. Ja jestem pod wrażeniem i bardzo gratuluję.

  • Avatar
    Daga/z Osy 13 marca, 2012

    Pysznie! Kontrowersje prawie jak przy rozdaniu Oskarów „-) A uczestniczki pełne emocji – co prawda różnych ale zawsze to lepsze niż obojętność :-)Na szczęście stylizacja to nie matematyka, gdzie tylko jeden wynik jest prawidłowy, niestety tylko jedna była główna nagroda. Ale wszystkie Panie, które mają dystans do siebie i ochotę, by bawiąc się przy okazji coś może zyskać zapewniam, że razem z Redakcją Miasta Kobiet zaprosimy Was jeszcze do konkursu ponieważ było nam niezwykle miło, że chciało Wam się pokazać swoje wizje stylu. I za to brawa dla wszystkich!

  • Avatar
    Pola 13 marca, 2012

    Po przeczytaniu powyższych komentarzy wydaje mi się, że niektóre uczestniczki nie umieją przegrywać. Jest to konkurs i wiadomo, że nie każdy wygrywa. Pierwsze miejsce jest tylko jedno i przypadło ono Wiolecie moim zdaniem w pełni zasłużyła na wygraną.
    Jak już wspomniałyście OSA jest przeciwniczką jeansów – a jednak wygrała uczestniczka, która zaprezentowała się w owych spodniach. Dlatego powinno to dać do myślenia, że jednak zwyciężczyni zachwyciła swoją stylizacją jury.

  • Avatar
    Ewa 13 marca, 2012

    Ja też zareagowałam podobnie po ogłoszeniu zwycięzcy (tak wiem, oczywiście zaraz ktoś napisze, że brałam udział w konkursie i nie umiem przegrywać albo, że zazdroszczę ecc.), ponieważ w komentarzu do stylizacji napisane jest, że jest ona „dostosowana do sylwetki”. Myślałam, że ubrania powinny podkreślać kształty kobiety, ale także czasami je tworzyć i to właśnie mi tu nie pasuje. Ta stylizacja nie tworzy ładnych, kobiecych kształtów, bardziej podkreśla absolunie prostą, wręcz chłopięcą sylwetkę. Mi hasło „kobieta w mieście-wieczór” kojarzy się bardziej z kobiecością, eterycznością i romantycznością niż takim strojem, dla mnie bardziej biurowym niż wieczorowym, ale jak widać nie mnie oceniać. Bez względu na opinie gratuluje zwyciężczyni. Miejmy nadzieje, że wykorzysta daną jej szansę.

  • Avatar
    Tośka 13 marca, 2012

    Gratuluję zwyciężczyni. Swoje stylizacje przygotowała pod prąd temu, co głosi Osa i wygrała. Czy to sposób na Osę? Może tak . A może zachęta do dyskusji, wyrażania opinii? Zatem dyskutujmy!
    Stylizacje Wioletty są ciekawe i inspirujące, jak i kilku innych uczestniczek. Wszystkim dziewczynom przekazuję wyrazy uznania za odwagę, determinacje i włożony trud. To rzadkie w czasach, kiedy większości po prostu się nie chce. Każda z uczestniczek odważnie pokazała swój własny indywidualny styl, nie oglądając się na to, że ktoś może krytykować, nie zrozumieć, odrzucić. Brawo dziewczyny! Gratulacje dla Was wszystkich: tych, które przeszły do drugiego etapu
    i tym, które cały czas piją poranną kawę.
    I o tej kawie teraz będzie, tej porannej i tej wieczornej. O tym poranku w mieście i o wieczorze w mieście też. I o kobiecie w tym wszystkim i o jej ubiorze. I o tych Fashions moments.
    Z całym szacunkiem dla Wioletty i dla Osy i kart, które Osa rozdaje.
    Jestem KOBIETĄ W MIEŚCIE i o poranku i wieczorem.
    Rano zazwyczaj pędzę, bo mnóstwo spraw przede mną. Wskoczenie w leginsy i sweter, który zakrywa niedoskonałości figury – wszystko bez prasowania – bezcenne!!! Nie przesadzałabym jednak ze złotą biżuterią, no chyba, ze nie mam szefa i nie pracuję w urzędzie, redakcji poczytnej gazety, korporacji lub szkole, czy na wyższej uczelni. Jeśli idę na kawę z koleżanką – super (choć nie przepadam za złotem). Fashion moments – super, ale tylko w weekend raczej, prawda? No i jeszcze kratka Burberry, czy tylko imitacja? Czy to na pewno konieczne – takie proste sięgnięcie po banalną oczywistość? Czy nie lepiej podkreślić swoją indywidualność, a nie podążać za celebryckim blichtrem marek? No dobra – na Fashion moments może zostać. Generalnie piękna stylizacja na weekendowe spotkanie
    z przyjaciółką lub wizytę w MOCAK-u (serdecznie polecam!). Po lekkiej modyfikacji i do pracy założę. Dzięki za inspirację.
    Dzień minął. Nadszedł wieczór. Niezbyt często mam wolne po 17:00, bo praca, bo joga, bo dziecko lub obiad na drugi dzień… Tak, kobieta w mieście – wieczór  I tu pojawia się pytanie: jak już mam wolne i mogę wskoczyć w ”coś” poza strojem, który muszę nosić do pracy, sportowym ubrankiem joginki, wygodnym i sexy strojem matki i kucharki (tak, tak wyciągnięte dresy i o dwa numery za duży sweter już dawno wyrzuciłam!) to nie chcę wskoczyć w dżinsy!
    Nie chcę i nie wskoczę! Po pierwsze moje kobiece wieczory w mieście traktuję, jako specjalne Fashion moments, po drugie w żadnym kroju tych spodni nie wyglądam za dobrze, po trzecie one są po prostu niezbyt wygodne, a po czwarte – jak już idę wieczorem na miasto to chcę mieć na sobie sukienkę a nie jakieś dżinsy! Tylko sukienka sprawia, że czuję się dobrze w ten mój bezcenny wolny wieczór. Może, jak wyjadę do Hiszpanii lub do Włoch i w naprawdę ciepły wieczór, a nawet w parną noc pójdę zaczerpnąć miejskiej atmosfery to założę białą marynarkę i mocno zepnę włosy używając do tego opaski, która zazwyczaj towarzyszy mi przy demakijażu. Na pewno też, możecie być pewne, wyprasuję koszulkę, którą kupiłam w sklepie z drugiej ręki. Zawsze zabieram ze sobą żelazko turystyczne.
    Zatem czas na podróż do Hiszpanii?
    Dziękuję Wioli i Osie za tą śródziemnomorską wieczorną inspirację. Zaraz sprawdzę oferty touroperatorów! Problem jednak w tym, czy w tej stylizacji zdołam się wyróżnić w tłumie, podkreślić swą indywidualność, poczuć się dobrze w czasie tego wyczekanego wyjścia?
    Uważacie, że powinnam sprawdzić?

  • Avatar
    kAMA 13 marca, 2012

    Skoro uważasz, że opaska nadaje się jedynie do demakijażu, to chyba nie podążasz za trendami :)w tym sezonie opaski są jak najbardziej pożądane.

  • Avatar
    Ilona 13 marca, 2012

    Opaska plus podniszczony kok to hit sam w sobie! Fryzura gwiazd( ostatnio widziana Olivia Wilde, również na pokazach Valentino, czy Louis Vuittona) świetne połączenie. Fryzura na artystkę romantyczkę. Pasuje do stylu Wioletty.

  • Avatar
    Weronika S. 14 marca, 2012

    gratuluję zwyciężczyniom 🙂

  • Avatar
    Aleksandra T 14 marca, 2012

    Ja tez gratuluję !! Stylizacja pani Wioletty jest naprawdę ciekawa – wystarczy, że do jeansów dodamy gustowne buty, elegancką fryzurę, marynarkę i kopertówkę, a uzyskamy ciekawy styl.

    Bardzo podoba mi się też wyróżniona stylizacja pani Elżbiety – wspaniałe połączenie ubrań,dodatków i kolorów.

    Cały czas podoba mi się również, tak ja wcześniej pisałam, stylizacja Ewy N. ! 🙂

    Pozdrawiam wszystkich:)

  • Avatar
    Wioleta , BM-ka 14 marca, 2012

    Przyszedł czas na mnie 😉
    Po pierwsze dziękuję za WSZYSTKIE komentarze.
    Bardzo się cieszę, że „zwykłe boyfriend-y” wywołały falę komentarzy i ciekawą dyskusję. Cieszę się również, że każdy detal stroju został zauważony, istotnie żaden nie był przypadkowy.

    PS
    Dziękuję Pani Moniko za bardzo oryginalny prezent urodzinowy ;-))
    Do zobaczenia na szkoleniu

    Pozdrawiam Wiolka, BM-ka.

  • Avatar
    burberry headbands 22 kwietnia, 2012

    constantly i used to read smaller articles which as well
    clear their motive, and that is also happening with this post which
    I am reading now.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach