Thursday, September 23, 2021
Home / Inne  / Fotogaleria  / Aktorki na „nowo obsadzone” Weroniki Kosińskiej

Aktorki na „nowo obsadzone” Weroniki Kosińskiej

Zobacz jak poradziły sobie gwiazdy w nowej, niecodziennej odsłonie

NOWO OBSADZENI Weroniki Kosińskiej to cykl 70 zdjęć znanych aktorek i aktorów, którzy na fotografiach wcielają się w nowe, zaskakujące, często wymarzone role. Zabawa konwencją, kolorem, flirt z historycznym kostiumem – tacy są „Nowo obsadzeni”. Wybraliśmy dla was po jednym zdjęciu każdej z uczestniczących w projekcie kobiet

Marta Żmuda Trzebiatowska:
To była klimatyczna, urocza sesja. Weronika Kosińska zabrała mnie w magiczną, nieco nostalgiczną w klimacie przestrzeń. Zdjęcia są piękne i przyznam, że ja sama podobam się sobie w takim wydaniu. Ponieważ stylizacje mogą przywoływać skojarzenia właściwe kostiumowi historycznemu, to zdarzało nam się je roboczo nazwać „Troja” albo „Kochanica Francuza”. Mnie to też nieco przypomniało klimat pracy na planie „Ślubów panieńskich” w reż. Filipa Bajona, czyli przywoływało same pozytywne wspomnienia.

marta-zmuda-trzebiatowska

Marta Żmuda Trzebiatowska / fot. Weronika Kosińska

Małgorzata Mikołajczak:
Kiedy Weronika przedstawiła mi koncepcję sesji, bardzo mi się spodobała. Od ponad roku próbuję swoich sił w modelingu i rzadko mam wpływ na to, jaki charakter mają zdjęcia. Weronika zapytała mnie, w jakich rolach najczęściej bywam obsadzana i jak chciałabym zmienić ten swój stereotyp. Faktycznie, grane przeze mnie postaci były to femme fatale, silne, zimne, wyniosłe kobiety, a czasem i… mężczyźni. Zaproponowałam, żeby odciążyć trochę mój wizerunek i zrobić coś lekkiego, zwariowanego. Stylistka sesji przyniosła tiule i zaczęliśmy improwizować. W pracy aktora strój niejednokrotnie ma wielkie znaczenie, tak jak w przypadku zdjęć. Ciekawa byłabym pracy z Weroniką, gdyby bez stylizacji spróbowała wydobyć ze mnie prawdziwą, inną niż powszechnie znana, osobowość. Jak w zdjęciach do kalendarza Pirelli 2017.

Małgorzata Mikołajczak / fot. Weronika Kosińska

Małgorzata Mikołajczak / fot. Weronika Kosińska

Aleksandra Szwed:
Gdy Weronika przedstawiła mi swoje pomysły na sesję, byłam bardzo
pozytywnie zaskoczona ich oryginalnością, bo w takim wydaniu jeszcze siebie nie widziałam, choć miałam liczne doświadczenia z sesjami beauty. Weronika postawiła na minimalizm, surowe, nowoczesne światło, sterylne białe tło i błysk w postaci biżuterii. Wspominając sesję i podziwiając efekty naszej współpracy, mogę stwierdzić, że Weronika to wspaniała, młoda artystka z ogromnym potencjałem. Jest nie tylko zdolna, pracowita i niezwykle profesjonalna, ale ma też intuicję, ten „szósty zmysł”. Bardzo się cieszę, że mogłam współuczestniczyć w tym niezwykłym projekcie.

Aleksandra Szwed / fot. Weronika Kosińska

Katarzyna Zielińska:
Wspaniale wspominam współpracę z Weroniką i całym zespołem. Podoba mi się to, w jaki sposób przedstawia ludzi na swoich fotografiach, jak ich widzi. Pracowałam z Weroniką już wcześniej przy innym projekcie, dlatego bardzo ucieszyło mnie zaproszenie do „Nowo obsadzonych”. W tej sesji postawiliśmy na oryginalne makijaże w stylu futurystycznym – na co dzień wolę delikatny make-up, na wieczorne wyjścia podkreślam albo oko, albo usta, a tutaj pojawiam się w zupełnie innej, nowej odsłonie.

Katarzyna Zielińska / fot. Weronika Kosińska

Katarzyna Zielińska / fot. Weronika Kosińska

Magdalena Walach:
Byłam ostatnią osobą, która została zaproszona do sesji, być może to
dlatego moje zdjęcia odkrywają jakąś tajemnicę. Myślę, że fotografie przedstawiają wyniosłą, dumną i chłodną kobietę, czyli osobę zupełnie inną niż ta, jaką jestem na co dzień i w jakich postaciach jestem obsadzana. Uważam, że są piękne, minimalistyczne i eleganckie.

Magdalena Walach / fot. Weronika Kosińska

Magdalena Walach / fot. Weronika Kosińska

Katarzyna Bujakiewicz:
Do udziału w sesji namówił mnie stylista Marcin Kulak, z którym często pracuję. Zapytał, czy nie mam ochoty poszaleć, wypróbować niekonwencjonalny make-up i alogiczne stylizacje, pobyć postacią całkowicie wymyśloną przez fotografa. Jestem otwarta na nowe doświadczenia, więc zdecydowałam się od razu. Nie identyfikuję się z postaciami, w które się wcieliłam, zdecydowanie to nie jestem ja. Podążałam za wizją fotografa, tak jak w teatrze za wizją reżysera. Ciekawe doświadczenie i fajna zabawa.

Katarzyna Bujakiewicz / fot. Weronika Kosińska

Katarzyna Bujakiewicz / fot. Weronika Kosińska

Grażyna Wolszczak:
Weronika zaproponowała mi zabawę z kolorem i konwencją, które na co dzień nie są mi najbliższe. Dużo różu, plis, trochę vintage i szczypta stylu baby doll to
mieszanka, którą polecam każdej kobiecie na poprawę humoru i odskok od rzeczywistości.

Grażyna Wolszczak / fot. Weronika Kosińska

Grażyna Wolszczak / fot. Weronika Kosińska

Aldona Jankowska:
Znam Weronikę prywatnie od wielu lat, więc od razu się zgodziłam, gdy zaproponowała mi sesję. W życiu jednak nie spodziewałabym się, że efekt będzie aż tak
powalający. Nikt wcześniej nie zobaczył we mnie takiej kobiety. Weronika i jej zespół mają
niesamowitą umiejętność zaglądania w dusze swoim modelom. Mam 52 lata, jestem aktorką charakterystyczną, zwykle obsadzaną w roli rubasznych, wesołych pań po przejściach, a Weronika pokazała mi, że potrafię też być ciekawą, atrakcyjną kobietą, może nawet z jakąś tajemnicą? Jestem jej za to ogromnie wdzięczna.

Aldona Jankowska / fot. Weronika Kosińska

Aldona Jankowska / fot. Weronika Kosińska

Weronika Kosińska – miłośniczka fotografowania kobiet (mężczyzn czasem też), zakochana w zupach wege, balerinkach i Bukareszcie. Zajmuje się fotografią mody, beauty oraz reklamową. Realizacja projektu „Nowo obsadzeni” dała jej szansę, by w krótkim czasie zmierzyć się z wieloma aktorskimi osobowościami. Udowodniła, że nie tylko modelki sprawdzają się w sesjach tego typu – także aktorzy, których można przedstawiać w oderwaniu od ich utrwalanego przez media wizerunku. Weronika mieszka w Warszawie, ale często odwiedza Kraków, w którym spędziła większość życia. Jest laureatką konkursu Viva! Photo Awards 2013 w kategorii „Moda”. Jej zdjęcia były publikowane w wielu prestiżowych magazynach.

Weronika Kosińska

Weronika Kosińska

Ekipa współtworząca sesje:
makijaż – Izabela Szelągowska i Aga Brudny
włosy – Radosław Galiński i Patryk Nadolny
stylizacje – Ellie Łazarczyk i Marcin Kulak
Głównym sponsorem wystawy jest firma Artègo, produkująca kosmetyki fryzjerskie, z którą Weronika Kosińska od kilku lat współpracuje.

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • estared.net 15 stycznia, 2020

    … [Trackback]

    […] Find More here on that Topic: miastokobiet.pl/nowo-obsadzone-weronika-kosinska/ […]

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach