Thursday, June 24, 2021
Home / Kultura  / Nowa kolekcja letnia w „Muzeum Utraconym”

Nowa kolekcja letnia w „Muzeum Utraconym”

Muzeum Utracone zaprasza na wirtualną wystawę dzieł, które kiedyś pozostawały w polskich zbiorach, a teraz ich los jest nieznany.

Nieznany los spotkał „Karmiąca Tygrysicę”, autorstwa Carla Bacha, będącą jednocześnie kopią dzieła Rubensa (1789 r.).

Nieznany los spotkał „Karmiąca Tygrysicę”, autorstwa Carla Bacha, będącą jednocześnie kopią dzieła Rubensa (1789 r.). / fot. materiał prasowy

Od początku sierpnia na stronie www.muzeumutracone.pl, będzie można oglądać nową letnią kolekcję zaginionych dzieł, tym razem nawiązujących swoją tematyką do zwierząt. Wirtualna wystawa umożliwi wszystkim sympatykom sztuki, podziwianie obrazów i rzeźb znajdujących się kiedyś w polskich zbiorach, a których los pozostaje obecnie nieznany.

Nowa, udostępniona kolekcja to zbiór liczący 11 eksponatów, pośród których znajduje się 8 obrazów i 3 rzeźby. Wystawa została przygotowana i opracowana merytorycznie przez Agatę Modzolewską z Wydziału Strat Wojennych Departamentu Dziedzictwa Kulturowego w MKiDN, który prowadzi katalogi utraconych dzieł sztuki. Na stronie www.dzielautracone.gov.pl można zobaczyć wszystkie utracone z Polski, podczas II wojny światowej, dzieła sztuki. Część z nich prezentowana jest na stronie Muzeum Utracone, które przypomina o utraconych obiektach kultury polskiej. Między MKiDN a Muzeum Utraconym istnieje ścisła współpraca polegająca na przywracaniu pamięci i odzyskiwaniu utraconych obiektów. Przeglądając przygotowaną wystawę warto zwrócić szczególną uwagę na kilka eksponatów.

Uwagę przyciąga historia obrazu „Krowa w sitowiu”, pędzla Carla Wilhelma Kolbe, powstałego około 1800 roku. / fot. materiał prasowy

Uwagę przyciąga historia obrazu „Krowa w sitowiu”, pędzla Carla Wilhelma Kolbe, powstałego około 1800 roku. / fot. materiał prasowy

Tytuł tożsamy z nazwą całej kolekcji nosi płótno autorstwa Jana Siberechtsa, przedstawiające domowy inwentarz. W chwili utraty obraz znajdował się w posiadaniu Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Podczas okupacji został zainwentaryzowany przez Niemców w księgach muzealnych pod numerem 437. Następnie wywieziono go do Pniew a w 1944 roku już dalej w nieznanym kierunku. Podobna historia spotkała dzieło „Psy”, pędzla Jana Fyta, pochodzące z prywatnej wielkopolskiej kolekcji, które z kolei w rejestrze funkcjonowało, jako numer 1321.

Pośród dzieł znajdują się także dwa obrazy namalowane przez zakonnika Adama Chmielowskiego, znanego inaczej, jako Brat Albert. Pierwsze z nich, akwarela przedstawiająca konia, powstała około 1874 roku, w chwili utraty znajdowała się w zbiorach Ojców Albertynów w Warszawie. Drugie, płótno olejne przedstawiające psa (ok. 1882-1884 r.) w 1939 roku, zostało wypożyczone przez Braci Albertynów ze Lwowa do Muzeum Narodowego w Warszawie. Następnie bezpowrotnie, wywieziono je w czasie wojny.

Nieznany los spotkał „Karmiąca Tygrysicę”, autorstwa Carla Bacha, będącą jednocześnie kopią dzieła Rubensa (1789 r.).

Nieznany los spotkał „Karmiąca Tygrysicę”, autorstwa Carla Bacha, będącą jednocześnie kopią dzieła Rubensa (1789 r.). / fot. materiał prasowy

Uwagę przyciąga historia obrazu „Krowa w sitowiu”, pędzla Carla Wilhelma Kolbe, powstałego około 1800 roku. Dzieło sporządzone oryginalną techniką akwaforty w momencie utraty stanowiło element zbiorów Muzeum Miejskiego w Gdańsku. Uprzednio należało do kolekcji Jakuba Kabruna i przekazano je do Gabinetu Rycin na mocy testamentu spisanego w 1814 roku. Zbiory z końcem wojny, zostały ewakuowane przez Niemców, a następnie wywiezione do ZSRR.

Nieznany los spotkał „Karmiąca Tygrysicę”, autorstwa Carla Bacha, będącą jednocześnie kopią dzieła Rubensa (1789 r.). W momencie utraty, to olejne płótno, znajdowało się w posiadaniu Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Obraz pochodzący z kolekcji zawierającej większość dzieł malarza, od 1853 roku zasilał zbiory Galerii Domu Stanów we Wrocławiu, a w 1880 r. trafił do muzeum. Niestety jego dalsza historia nadal pozostaje nieokreślona.

Pośród dzieł, znajduje się także pastel Aleksandra Orłowskiego przedstawiający głowę konia. W chwili utraty należał do Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Został wywieziony przez Niemców w lecie 1944 r. do Śmigla, leżącego w ówczesnym województwie leszczyńskim, a następnie do Reinhardt-Grimm koło Drezna.

W ramach wystawy prezentowane są również rzeźby. Dwie z nich, przedstawiające konia oraz baranka, były eksponowane w Domu Basnera w Sopocie do 1925 roku, kiedy to zostały zakupione przez Landesmuseum w Oliwie. Od ewakuacji zbiorów w 1945 roku, los obiektów pozostaje nieznany. Bezpowrotnie zaginęła również wapienna grupa figuralna „Lew zagryzający byka”, która w chwili utraty zasilała kolekcję Ordynacji Czartoryskich w Gołuchowie.

Te i pozostałe obrazy z nowej kolekcji można obejrzeć pod adresem www.muzeumutracone.pl.

Projekt jest kierowany przez Fundację Ad Artis przy ścisłej współpracy i merytorycznym wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i ma na celu przywracanie pamięci o utraconym dziedzictwie narodowym.

Osoby, które posiadają informacje na temat któregoś z tych lub innych utraconych dzieł proszone są o kontakt z Ministerstwem (kolekcje.mkidn.gov.pl, adres e-mail: kolekcje@mkidn.gov.pl).

(źródło: materiał prasowy)
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach