Home / Styl życia  / DOM  / Nie bądź perfekcyjna – bądź sobą!

Nie bądź perfekcyjna – bądź sobą!

Oddelegowanie części obowiązków nie jest takie straszne!

Nie bądź perfekcyjna - bądź sobą!

Perfekcyjna czy przemęczona: sama wybierz / fot. materiały prasowe

Szybkie tempo życia, nadmiar obowiązków, praca po godzinach, opieka nad dzieckiem, zakupy – kobiety spełniające się zawodowo mają prawo czuć zmęczenie. Jeśli jesteś jedną z tych kobiet, zastanów się, czy nie warto delegować części obowiązków

 

Kobieta perfekcyjna

Media wykreowały wizerunek kobiety, która nigdy się nie męczy, na wszystko ma czas, ze wszystkim zdąża, o niczym nie zapomina. Do tego jest wyspana, uśmiechnięta, zawsze ma kunsztowny makijaż, nienaganną fryzurę i starannie dobrany strój. Jest jednocześnie żoną, matką, lojalnym pracownikiem i serdeczną przyjaciółką co najmniej trzech innych kobiet. Ma dobrą pracę, własne auto, oczywiście nowe prosto z salonu, nie brak jej biżuterii i drogich perfum. Jej torebki i buty pochodzą z najnowszych kolekcji najbardziej uznanych kreatorów mody.

 

Tymczasem przeciętnej matce Polce daleko do takiego wizerunku. Torebka i buty może nie z bazaru, ale też nie za kilka tysięcy dolarów. Samochód kilkuletni. Makijaż… no czasem zdąży go zrobić. Włosy spina szybko. Z mężem i dzieckiem widuje się rano i wieczorem, bo przecież praca. Z przyjaciółkami rozmawia tylko przez komunikator. Soboty i niedziele spędza na nadrabianiu obowiązków domowych, bo przecież samo się nie posprząta. Tak właśnie rodzi się błędne koło, którego nie sposób przerwać.

 

Skąd kobieta perfekcyjna bierze czas?

Tego nikt tak naprawdę nie wie. Nietrudno policzyć, że jej doba musi mieć znacznie więcej godzin, niż doba przeciętnej kobiety. Poranne wyszykowanie się do pracy to minimum godzina. Wyszykowanie dzieci – kolejne pół. Odstawienie dziecka do przedszkola lub szkoły i dojazd do pracy – kolejne pół godziny. Osiem godzin w pracy. Czasem trafią się nadgodziny, to może nawet więcej. W drodze powrotnej trzeba jeszcze odebrać dziecko z przedszkola lub świetlicy szkolnej, zrobić zakupy. Razem z powrotem do domu zajmie to kolejną godzinę, może więcej. Przygotowanie obiadu, pomoc dziecku w lekcjach, ogarnięcie prania i mieszkania – dwie godziny. Rozmowa z mężem, uprasowanie ubrań na następny dzień, przygotowanie kolacji – godzina. Już widać, że nie ma tu czasu na zajmowanie się domem, wizytę u kosmetyczki, manikiurzystki, na spotkanie z przyjaciółkami, spacer po sklepach w poszukiwaniu kolejnej pary butów i modnych ciuchów. Nie ma też czasu na kino, teatr, rodzinne wyjście na kolację, spokojne poczytanie książki. W zasadzie na nic nie ma czasu. Wniosek – idealna kobieta nie istnieje. Lepiej pozostać sobą.

 

Nie musisz być perfekcyjna – nie rób wszystkiego sama

Kobiety pracujące zawodowo nieraz ze smutkiem myślą, że umykają im ważne chwile rozwoju ich dzieci. Jednocześnie towarzyszenie dziecku, wspieranie jego małych postępów, spędzanie czasu na zabawie i nauce stawiają na ostatnim miejscu. Oczywiście nie robią tego z wygodnictwa. Poczucie obowiązku wygrywa – gotowanie, sprzątanie, zakupy, pranie, na zabawę z dzieckiem po prostu brakuje czasu.

 

Jeśli nie można liczyć na pomoc ojca dziecka (w dzisiejszych czasach mężczyźni są w domu jeszcze rzadziej niż kobiety), trzeba sobie poradzić inaczej. Przede wszystkim warto zmodyfikować plan dnia. Stałe zakupy spożywcze można zamawiać przez internet. Zostaną dostarczone do domu o wybranej godzinie. W ten sposób unika się robienia popołudniowych zakupów w zatłoczonych sklepach. Obiady można robić na kilka dni, a nadmiar mrozić. Takie zapasy przydadzą się, gdy zabraknie czasu lub sił na stanie przy kuchni. Sprzątanie w Łodzi, Warszawie, Krakowie, Gdańsku, mniejszym mieście, a nawet na wsi, można powierzyć sile fachowej. Na przykład na portalu www.pomocedomowe.pl można znaleźć panią do sprzątania z naszej okolicy. Wystarczy jedna lub dwie sesje tygodniowo, by dom lśnił czystością. A nic tak nie dodaje sił kobiecie, jak wysprzątane, estetyczne wnętrze.

 

źródło: Partner MK

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach