Home / Felietony  / Monika Jurczyk (OSA): Moda w twoim typie

Monika Jurczyk (OSA): Moda w twoim typie

Sprawdź jakim jesteś typem stylowej osobowości

typ stylowej osobowości

Wojowniczka, Gwiazda, Realizatorka a może Analityczka? Sprawdź, jakim jesteś typem stylowej osobowości! / fot. Clem Onojeghuo / Unsplash

„Poczułam wielką ulgę. Nareszcie ktoś mi powiedział, że wcale nie muszę chcieć dobrze wyglądać i wcale nie muszę mieć naturalnych predyspozycji do stylu”, powiedziała po moim wystąpieniu jedna z uczestniczek Festiwalu Rok Kobiet. Nigdy o tym w ten sposób nie myślałam, ale to faktycznie wielka ulga dowiedzieć się, że możesz być, jaka chcesz

 

W moim systemie Master of Business Image dzielę stylowe osobowości na cztery główne typy. I tylko jeden z nich czerpie dziką radość z kreatywności związanej z ubieraniem się. Jest to typ Gwiazdy. Gwiazda lubi błyszczeć, mieszać wzory i fasony, i nie znosi trzymać się jednego stylu. Lubi szokować, lubi logo i modę. Kocha, czasem za mocno, zakupy.
Kolejną stylobowością, która w miarę lubi ubrania, jest typ Realizatorki. Co prawda nie lubi wyróżniać się jak Gwiazda, ale lubi ładnie wyglądać. Bez przesady, zgodnie z obowiązującymi normami, niezbyt modnie, ale wciąż schludnie i ładnie. Realizatorka wybiera ubrania już znane, lubi apaszki, baletki i drobne wzorki. Ale już Wojowniczka, kolejny typ stylowej osobowości, zorientowana na cel, mocna kobieta, rzadko ma czas i ochotę zastanawiać się, w czym będzie wyglądać ślicznie. Lubi rzeczy wygodne, niewymagające prasowania, ale mocne. Często nosi buty, w których łatwo tupnąć nogą i postawić na swoim. To właśnie typem Wojowniczki jest autorka cytatu otwierającego felieton. Ostatni typ, Analityczka, też nie jest wielbicielką mody. Lubi klasykę, spokojne kolory, dopracowane szczegóły, ale absolutnie nie toleruje żadnych udziwnień. Na zakupach jest jej trudno, bo wymaga wiele, a jakość większości dostępnych ubrań nie spełnia jej standardów.
I tak, faktycznie, gdy wykładam podział na stylowe osobowości, większość uczestników oddycha z ulgą. To takie uwalniające dowiedzieć się, że nasze ubraniowe wybory są powiązane z naturalnymi predyspozycjami, które niekoniecznie muszą iść w parze ze schematem, że kobieta powinna interesować się modą i urodą. Gwiazdy rozgrzeszają się z nadmiernej liczby ubrań, a Wojowniczki z ich niedoboru. Realizatorki wiedzą, jaka jest ich stylowa strefa komfortu, a Analityczki rozumieją, że wcale nie muszą być na siłę oryginalne.

I tak sobie myślę, że to fajne, że moda nareszcie trochę zmienia oblicze. Nie wymaga od wszystkich tego samego. Coraz częściej pozwala nam być takimi, jakimi chcemy być.

Nie jest to jeszcze standard, ale również w modzie warto stanąć po swojej stronie i złamać obowiązujące schematy.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach