Home / Felietony  / Monika Jurczyk Osa  / Monika Jurczyk (OSA): Kompleksy

Monika Jurczyk (OSA): Kompleksy

4 sposoby na pozbycie się kompleksów. Radzi najbardziej znana w Polsce personal shopperka

Kompleksy nie są twoje. Naprawdę. Wszystko to, co ci się na własny temat wydaje (bo czas w końcu przyznać – prawdy jest w tym niewiele), ktoś ci kiedyś powiedział. Wdrukował / fot. Unsplash/Annie Spratt

„Robiłam to mojej córce. Dzięki pani przestanę” – powiedziała jedna z uczestniczek mojego warsztatu. Obie się popłakałyśmy. O co chodziło? O kompleksy. O to, że bardzo rzadko wymyślamy je sobie same. Zwykle chłoniemy je, niewinne dziewczynki, od najmłodszych lat. Nieświadomi dorośli, którzy obdarzają nas wątpliwej jakości komplementami

Kompleksy nie są twoje. Naprawdę. Wszystko to, co ci się na własny temat wydaje (bo czas w końcu przyznać – prawdy jest w tym niewiele), ktoś ci kiedyś powiedział. Wdrukował / fot. Unsplash/Annie Spratt

„Masz takie cieniuśkie włosy, jak mamusia” – mawiała jedna z cioć, oczywiście w towarzystwie mojej mamy, słodkim głosem. „Jesteś piękna, ale masz duże uszy. Nie możesz nosić krótkich włosów” – to z kolei inna ciocia. Fakt, że to ona, nie ja, ma duże uszy zauważyłam dopiero, jak dorosłam. „Kto cię czesze w tej telewizji? Takie duże czoło powinno być zasłonięte” – kolejny komentarz.

Jestem pewna, że większość z nas ma własne archiwum takich tekstów. Zapisanych, a właściwie wyrytych w pamięci na stałe. Często wypowiadanych z troską. Czasem nawet w dobrej wierze. Ale jednak bolą. I są zapamiętywane dużo łatwiej niż prawdziwe i piękne komplementy. Jaki z tego wniosek? Kompleksy nie są twoje. Naprawdę. Wszystko to, co ci się na własny temat wydaje (bo czas w końcu przyznać – prawdy jest w tym niewiele), ktoś ci kiedyś powiedział. Wdrukował. Co z tym zrobić? Wymazać. Zastąpić. Ha! Tylko jak!?

1. Zacznij zauważać, że to nie twoje myśli, tylko nawykowe stwierdzenia typu: „Mój brzuch jest za duży”. Zastanów się, skąd się to wzięło. I czy przypadkiem ktoś ci nie wmówił, że z twoim brzuchem jest coś nie tak.

2. Przestań mówić o sobie czyimś głosem. Wcale nie chcesz zaczynać mówienia o swojej sylwetce od słów: „Jestem za chuda, wszystko na mnie wisi”. Nikt nie chce tak o sobie mówić. Nikt nie chce tak o sobie myśleć. Spróbuj mówić: „Jestem szczupła, mam płaski brzuch”.

3. Zacznij od komplementu. Choć na papierze wydaje się to najbanalniejszą radą świata, na początku nie będzie łatwo – trzeba się wyrwać ze starego schematu myślenia i zastąpić go nowym. Zawsze mów o sobie dobrze. Zawsze myśl o sobie dobrze. Skupiaj się na swoich zaletach.

4. Słuchaj innych bardzo uważnie. Zwykle ludzie, nawet mówiąc o tobie, mówią o sobie. Projektują na ciebie swoje kompleksy. Gdy już to zauważysz, życie stanie się prostsze.

Co przestała mówić swojej córce uczestniczka mojego warsztatu? Że obie mają duże biodra i powinny je ukrywać. Niby jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale córka córki usłyszy, że jej biodra są pełne i kobiece.

Monika Jurczyk OSA

 

Pierwsza w Polsce personal shopperka. Opracowała autorski system SYLWETKA OSY, doskonale opisujący dziewięć typów sylwetek Polek. Uczy, jak być boską i jak zostać szefową własnej szafy. Autorka książek „Bądź boska” i „Szefowa swojej szafy”.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach