Sunday, August 1, 2021
Home / Felietony  / Monika Jurczyk Osa  / Monika Jurczyk (Osa): Ani o centa

Monika Jurczyk (Osa): Ani o centa

„Wolę cię w okularach” – rzucił kolega, mijając się ze mną w drzwiach sklepu. A ja, taka zadowolona z odmiany, jaką zafundowały mi soczewki kontaktowe (okulary są fajne, ale też mogą się znudzić), nie mogłam

Monika Jurczyk (Osa)

Monika Jurczyk (Osa)

„Wolę cię w okularach” – rzucił kolega, mijając się ze mną w drzwiach sklepu. A ja, taka zadowolona z odmiany, jaką zafundowały mi soczewki kontaktowe (okulary są fajne, ale też mogą się znudzić), nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę.

Monika Jurczyk (Osa)

Monika Jurczyk (Osa)

Nie prosiłam o komentarz. To ja mam siebie woleć – tak powinien brzmieć pierwszy punkt dekalogu kobiety pewnej siebie. Żeby słuchać siebie i tylko siebie. Lub ewentualnie doświadczonej stylistki, choć i tak nie zawsze, bo i nam zdarzają się błędy (tak, akceptacja własnych błędów to jedno z moich noworocznych postanowień). Ale specjalistów od mody i stylu znajdzie się w waszym gronie dość dużo. Nie mówiąc już o samozwańczych stylistach z telewizji i okolic. Mama powie: „Córeńko, tak wspaniale wyglądasz w bluzkach z kołnierzykiem”. A to tylko sentymenty. Przypominają jej się czasy, kiedy spięta recytowałaś wierszyk na apelu z okazji Dnia Niepodległości lub zdawałaś egzamin do liceum. „No, fajny ten kolor, ale to w ogóle nie jesteś ty!” – powie, pewnie bez złych intencji, przyjaciółka, kiedy zamienisz szary sweter na szałową pistację. Bo się przyzwyczaiła do ciebie i twoich szarości. Bo teraz, nagle, ten nowy kolor złamał jej schematy. „Kochanie, to nowa sukienka? Taka jakaś… inna” – skomentuje mąż, a ty już się zastanawiasz, czy wszystko z tą sukienką OK i czy mu się podoba czy nie. Bo przecież wprost ci prawdy nie powie. A sprawa ze stosunkiem mężczyzn do naszych ubrań jest bardzo prosta – im bliżej ciała, krócej i z dekoltem, tym lepiej.

Oczywiście są wyjątki, które docenią subtelną tunikę czy linię długiej plisowanej spódnicy, ale wierzcie mi, jest ich zaledwie kilku. Dodatkowy zamęt wprowadzi stylistka z TV, która bezlitośnie wytknie błędy gwieździe ubranej w taki żakiet, jaki akurat wisi również w twojej szafie. Tylko że stylistką mogą kierować sympatie lub antypatie, a sam fakt występowania w programie TV nie robi z niej specjalistki.

Tych, którzy mogą ci namieszać w głowie i w stylu, jest wielu, bo mamy taką polską przypadłość, że znamy się na wszystkim. A na modzie szczególnie. Przecież o gustach się nie dyskutuje, więc każdy może mieć rację. Wielu ludzi uważa, że mogą oceniać, komentować, dawać rady, których zazwyczaj nikt od nich nie oczekuje. Niestety, tego pewnie zmienić się nie da. Ważne, żeby się nie przejmować. Jeżeli ty czujesz się jak milion dolarów, to znaczy, że wyglądasz jak milion dolarów. Niech nikt nie obniża twojego poczucia wartości. Nawet o jednego centa.

Monika Jurczyk (Osa)

Pierwsza w Polsce personal shopperka. Opracowała autorski system SYLWETKA OSY, doskonale opisujący dziewięć typów sylwetek Polek. Uczy, jak być boską i jak zostać szefową własnej szafy. Autorka książek „Bądź boska” i „Szefowa swojej szafy”.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach